W Szwajcarii bez zmian?

Czwartek, 13 grudnia 2007 (08:52) Aktualizacja: Czwartek, 13 grudnia 2007 (08:55)

Wczorajsza informacja o zintegrowaniu Banków Centralnych wprowadziła nieco optymizmu na rynki finansowe. Rezerwa Federalna, Europejski Bank Centralny, Bank Anglii, Bank Kanady oraz Szwajcarski Bank Narodowy zdecydowały się na podjęcie wspólnych działań mających na celu wzrost płynności na rynkach finansowych

. Decyzja ta znacznie poprawiła nastroje wśród inwestorów, co pozwoliło bykom na zwycięstwo we wczorajszej bitwie na giełdowych parkietach. Duże wzrosty odnotowano także na rynku ropy naftowej. Jej cena poszybowała w górę z poziomu 89,2 do okolic 94,3. Wynikało to między innymi z tego, iż wspólne działanie Banków Centralnych poprawiło nieco nasze oczekiwania co do wzrostu gospodarczego w przyszłym roku. Dobra koniunktura w 2008 r. zwiększa prawdopodobieństwo dalszej deprecjacji dolara, a tym samym coraz droższej ropy. Cena tego surowca jest bowiem ujemnie skorelowana z wartością waluty amerykańskiej. Zdaniem Goldman Sachs te prognozowane zwyżki na rynku paliwa mogą mieć destrukcyjny wpływ na sytuację przedsiębiorców. Wzrosną bowiem koszty ich działalności, co może spowodować zmniejszenie ich produkcji, a tym samym spadek podaży.

Koszt pieniądza w Szwajcarii bez zmian

W dniu dzisiejszym Szwajcarski Bank Narodowy podejmie decyzje w sprawie stóp procentowych. Najprawdopodobniej koszt pieniądza pozostanie na tym samym poziomie, czyli 2,75%. Jest to na pewno korzystna informacja dla tych, którzy zaciągnęli kredyt we frankach szwajcarskich. Komunikat Banku Centralnego będzie miał dzisiaj nieco unikatowy charakter, ponieważ od dwóch lat wśród członków tamtejszej rady polityki pieniężnej dominowały zdecydowanie ?jastrzębie? nastroje. Najprawdopodobniej Szwajcarski Bank Centralny będzie chciał w dłuższym terminie utrzymać koszt pieniądza w przedziale 2,25%-3,25%.

Porcja danych ze Stanów Zjednoczonych

Z ważnych danych makroekonomicznych z USA opublikowana zostanie dzisiaj inflacja PPI oraz sprzedaż detaliczna. Spodziewany jest wzrost indeksu PPI do poziomu 1,6% m/m. Taka podwyżka wskaźnika zmiany cen produkcji przemysłowej wynika przede wszystkich z dynamicznych wzrostów cen paliwa i żywności. Bardziej wiarygodnym indykatorem może okazać się zatem indeks core PPI, który nie uwzględnia wzrostów tych towarów. Według prognoz inflacja core PPI wyniesie 0,2% m/m. Dane te mogą wywrzeć duży wpływ na kształtowanie się kursu EURUSD, gdyż indeks PPI jest pierwszym sygnałem pojawienia się inflacji. A jak wiadomo zbyt duża dynamika cen w Stanach Zjednoczonych uniemożliwi FOMC dalsze rozluźnianie polityki pieniężnej.

Katarzyna Banasiak

FMC Management

www.fmcm.pl

FMCM

Podziel się

Twój komentarz może być pierwszy

Gość

Piszesz jako Gość