KNF: Mniej walutowych kredytów hipotecznych

Czwartek, 14 stycznia 2010 (16:38)

Spada udział walutowych kredytów mieszkaniowych w portfelu wszystkich kredytów hipotecznych. Na koniec listopada 2009 r. walutowe kredyty stanowiły 63 proc. wszystkich kredytów mieszkaniowych, podczas gdy na koniec 2008 r. 70 proc. - wynika z przedstawionych w czwartek danych Komisji Nadzoru Finansowego.

KNF poinformowała, że w listopadzie wartość kredytów mieszkaniowych udzielonych w walutach wyniosła 139,3 mld zł.

"W 2009 r. na rynku kredytowym nastąpiła istotna zmiana tendencji wzrostu zadłużenia walutowego gospodarstw domowych. W ciągu 11 miesięcy ubiegłego roku wartość kredytów walutowych wzrosła o 4,4 mld zł (o 3,3 proc. od początku 2009 r.), podczas gdy wolumen kredytów złotowych zwiększył się o 16,2 mld zł (o 28,2 proc.) - czytamy w komunikacie KNF.

Zdaniem regulatora, zmieniła się polityka kredytowa banków w zakresie kredytów walutowych, a było to spowodowane głównie sytuacją na rynku walutowym - osłabieniem złotego oraz wzrostem kosztów pozyskania finansowania w walucie.

Według KNF, umacnianie się złotego oraz łatwiejszy dostęp do walutowych źródeł finansowania działalności kredytowej stwarzają warunki do wzrostu akcji kredytowej w walutach obcych. "Zadłużanie się w walucie obcej, mimo niskiego oprocentowania, wiąże się jednak dla kredytobiorcy otrzymującego dochody w złotych z dodatkowym ryzykiem, wynikającym ze zmienności kursów walut obcych" - ostrzega KNF.

Dodaje, że klient nie ma praktycznie możliwości zarządzania ryzykiem walutowym, dlatego kredyt walutowy nie powinien być produktem masowym. "Kosztów wynikających ze wzrostu kwoty zadłużenia i rozszerzania się widełek kursowych, stanowiących obciążenie dochodów kredytobiorcy można uniknąć, zaciągając kredyt w złotych" - radzi KNF.

Komisja przypomina, że w grudniu 2008 roku KNF przyjęła tzw. Rekomendację S II (obowiązującą od 1 lipca 2009 r.), która zwiększa ochronę klientów banków zaciągających kredyty w walucie obcej. Zgodnie z nią banki muszą m.in. informować klientów o istnieniu spreadu walutowego (różnicy między kursem po jakim bank sprzedaje i kupuje waluty - PAP) czy umożliwiać im uzyskanie waluty na spłatę rat z innego źródła niż bank-kredytodawca.

"Obecnie dobiegają końca prace nad projektem nowej Rekomendacji T, ograniczającej konkurowanie banków bezpieczeństwem kredytowania oraz wyznaczającej standardy rzetelnej oceny zdolności kredytowej" - napisano w komunikacie.

INTERIA.PL/PAP

Podziel się

Twój komentarz może być pierwszy

Gość

Piszesz jako Gość