Inflacja popchnęła funta

Środa, 16 lutego 2011 (07:12)

Spokojnymi kroczkami, zbliżyliśmy się do połowy tygodnia. Rynek jest w fazie korekcyjnej i czeka na impuls do dalszego ruchu. Euro niewiele zmieniło wczoraj swoją wartość. Dolar miał mieszane wyniki, a funt energicznie zyskiwał na sile.

Wczorajsze dane ze starego kontynentu były niemal zgodne z oczekiwaniami. PKB za czwarty kwartał 2010 był prawie zgodny z oczekiwaniami analityków - zarówno dla gospodarki francuskiej jak i niemieckiej. W przypadku danych dla całej strefy euro odnotowano wynik minimalnie gorszy od oczekiwań.

Reakcję wywołały wczorajsze dane z Wielkiej Brytanii. Inflacja CPI utrzymuje się tam na wysokim poziomie. Zaskoczeniem były też słabsze dane z USA, gdzie sprzedaż detaliczna zmieniła się w styczniu o 0.3%, przy oczekiwaniach rzędu 0.5%.

Wczorajsze dane wywołały wzrosty na wykresie GBP/USD. Kilka dni temu funt testował poziom 1.60, czego można było się spodziewać wcześniej. Wtorkowe wzrosty są pokaźne, jednak przełamana linia RSI każe zachować ostrożność. Oporem jest poziom 1.62, a później 1.63. W chwili obecnej trwałe pokonanie tych barier wydaje się nierealne. Rynek powinien poruszać się w obszarze 1.625-1.61.

Sylwester Majewski

forex desk

Podziel się

Twój komentarz może być pierwszy

Gość

Piszesz jako Gość