Nowe zasady ochrony praw konsumentów

Niedziela, 6 lipca 2014 (07:00)

Podpisana przez prezydenta ustawa o prawach konsumenta reguluje zasady zawierania umów konsumenckich w lokalu oraz poza lokalem przedsiębiorstwa, jak również obowiązki informacyjne wobec klientów i procedurę odstąpienia od umowy.

Uregulowane zostały zasady zawierania umów przez telefon /©123RF/PICSEL

Ustawa o prawach konsumenta (dalej - ustawa) z 30 maja br. przewiduje, że brak odpowiedzi klienta na niezamówione świadczenie nie będzie oznaczać wyrażenia zgody na zawarcie umowy. Najpóźniej w chwili wyrażenia zgody przez klienta na podpisanie umowy przedsiębiorca będzie musiał poinformować go w precyzyjny sposób m.in. o łącznej kwocie lub wynagrodzeniu za świadczenie wraz z podatkami. Przedsiębiorca będzie miał obowiązek uzyskać zgodę na ewentualne płatności, które nie były wcześniej przewidziane.

Zawieranie umów przez telefon

Uregulowane zostały zasady zawierania umów przez telefon. Obecnie taka forma zawierania umów budzi wiele zastrzeżeń i wątpliwości klientów, część firm bowiem traktuje już samą rozmowę z konsumentem jako podpisanie umowy w tej formie.

W myśl nowej ustawy, jeżeli przedsiębiorca kontaktuje się z konsumentem przez telefon w celu zawarcia umowy na odległość, będzie miał obowiązek na początku rozmowy poinformować konsumenta o tym celu, a ponadto podać identyfikujące go dane oraz dane identyfikujące osobę, w imieniu której telefonuje.

Ponadto w przypadku rozmowy z klientem w kwestii zawarcia umowy przez telefon, przedsiębiorca będzie musiał potwierdzić treść proponowanej umowy utrwaloną na papierze lub innym trwałym nośniku. Oświadczenie konsumenta o zawarciu umowy będzie musiało zostać utrwalone również na papierze lub innym trwałym nośniku po otrzymaniu potwierdzenia. Przedsiębiorca będzie musiał przekazać konsumentowi potwierdzenie zawarcia umowy na odległość na trwałym nośniku najpóźniej w chwili dostarczenia rzeczy lub przed rozpoczęciem świadczenia usługi.

Odstąpienie od umowy

Zgodnie z nową ustawą, konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, będzie mógł w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów, z wyjątkiem np. kosztów ponadstandardowego dostarczenia rzeczy.

Bieg terminu do odstąpienia od umowy będzie się rozpoczynał:

  1. dla umowy, w wykonaniu której przedsiębiorca wydaje rzecz, będąc zobowiązany do przeniesienia jej własności - od objęcia rzeczy w posiadanie przez konsumenta lub wskazaną przez niego osobę trzecią inną niż przewoźnik, a w przypadku umowy, która:
    • obejmuje wiele rzeczy, które są dostarczane osobno, partiami lub w częściach - od objęcia w posiadanie ostatniej rzeczy, partii lub części;
    • polega na regularnym dostarczaniu rzeczy przez oznaczony czas - od objęcia w posiadanie pierwszej z rzeczy;
  2. dla pozostałych umów - od dnia zawarcia umowy.

Po odstąpieniu umowy przez klienta oferta przestaje wiązać, a przedsiębiorca będzie musiał nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania oświadczenia konsumenta o odstąpieniu od umowy zwrócić konsumentowi wszystkie dokonane przez niego płatności, w tym koszty dostarczenia rzeczy.

Ustawa zawiera ponadto wzór odstąpienia od umowy. Prezydent podpisał omawianą ustawę o prawach konsumenta 17 czerwca br. Wejdzie ona w życie po upływie 6 miesięcy od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Kancelaria Prawna Skarbiec

Podziel się

~staszek -

jeszcze powinna być blokada na telefony typu...piszczący głos budzi cię rano i pier...i o jakichś tam pokazach, nagrodach...albo...mam przyjemność pana zaprosić na...jak mnie to w k......a

~Paweł -

Zróbcie jeszcze coś z tymi oszustami którzy prawie codziennie wysyłają smsy że wygrałem gwarantowane nagrody, wystarczy odpisać na sms itp. To jest żałosne.

~bubble -

Słyszałam ostatnio jak facet w autobusie powiedział jakiemuś konsultantowi, że jest ubezwłasnowolniony i nawet jak się na coś zgodzi to i tak nie wie na co. Chyba też tak zacznę mówić

~gg -

Mieszkam w Niemczech juz od dawna, tu jak dzwonie do jakiejs instytucji to na poczatku rozmowy jestem pytany, czy wolno im ta rozmowe nagrywac, jesli sie nie zgadzam, to np. przyciskam "1", ale rozmowa zawsze dojdzie do skutku. Kilka razy dzwonilem do polskich urzedow i tam ta sprawa wygladala tak: ta rozmowa bedzie nagrywana, jesli sie nie zgadzasz to odloz sluchawke lub zakoncz rozmowe. Nie ma mozliwosci rozmowy bez nagrywania. Wiec wymyslilem sobie taki sposob, mam smartfona na ktorym zainstalowalem aplikacje do nagrywania rozmow. Kiedy w ten sposob telefonuje do urzedow w Polsce rowniez informuje, ze nagrywam ta rozmowe. Pewna pani byla troche oburzona stwierdzajac, ze mi nie wolno...wiec zapytalem, kto im pozwolil by zmusic mnie do zgody bycia nagrywanym... inaczej nie moglbym zalatwic interesu... pani nie potrafila jednoznacznie odpowiedziec...

~olaf -

NIE MA ZAWIERANIA UMÓW PRZEZ TELEFON. takie są nieważne z mocy prawa. Czy to takie skomplikowane. Dalej sa możliwości kombinowania, czyli nadużyć, naciągania, oszukiwania czyli okradania.

Gość

Piszesz jako Gość