Polacy wolą kupować w internecie?

Piątek, 13 maja 2016 (18:11)

Jeszcze do niedawna zakupy przez internet były w naszym kraju ciekawostką. Jednak prognozy ekspertów okazały się słuszne - w sklepach online wydajemy coraz więcej pieniędzy. Sprzedawcy z kolei podnoszą standardy zakupów.

Polacy wolą kupować w internecie? /©123RF/PICSEL

Według badania "Barometr e-commerce 2016" przeprowadzonego przez Sociomantics Labs w 2016 roku liczba sklepów internetowych w Polsce wzrośnie o 7 proc. i przekroczy 23 tysiące. W 2020 r. w Polsce będzie ich już 30 tysięcy, a ich wartość wyniesie ponad 60 miliardów złotych.

Jak pokazują badania więcej niż połowa z nas regularnie kupuje w internecie, a ponad 80 proc. Polaków miała choć raz styczność z takimi zakupami. Pod tym względem wyprzedziliśmy nawet Francuzów czy Hiszpanów.

Rosną wymagania - podnoszą się standardy

Wzrost liczby i rosnąca świadomość klientów internetowych pociągnęły za sobą wyższe wymagania wobec sprzedawców. Skończyły się czasy, kiedy baliśmy się, że zamiast drogiego telefonu otrzymamy w paczce puste pudełko. Teraz najczęściej możemy liczyć na darmową przesyłkę i śledzenie stanu zamówienia w każdej chwili. Coraz więcej sklepów zapewnia nam darmowy zwrot towaru dłużej niż ustawowe 14 dni od zakupu.

Rosnące zaufanie Polaków do zakupów w internecie wymusza większą odpowiedzialność na sprzedawcach - podkreśla Szymon Dobosz, prezes Picodi.com, do którego należy platforma marketingowa kodyrabatowe.pl.- Dostrzegamy coraz częściej zalety kupowania online. Jednocześnie jesteśmy bardziej świadomi swoich praw konsumenckich, które od grudnia 2014 jasno określają zasady handlu internetowego.

Duże marki sprzedają w internecie

Duże marki coraz poważniej podchodzą do internetowego biznesu - w zeszłym roku sklep internetowy eobuwie został kupiony przez sieć obuwniczą CCC. Zakupy online od 2015 zrobimy także w H&M, Kappahl czy Castoramie. Co ciekawe coraz więcej Polaków robi w sieci zakupy spożywcze. Takie możliwości oferują na przykład Tesco czy Alma. Do sklepu internetowego przymierzają się także Biedronka i IKEA.

Na początku maja internetowy gigant, Amazon, zaprosił na swoją konferencję firmy z Polski. Sklep chce umożliwić naszym sprzedawcom handel na swoich platformach. Pokazuje to, że polski rynek zaczyna liczyć się na świecie.

Rewolucji (jeszcze) nie ma

Póki co nic nie wskazuje na wielki przewrót zakupowy w Polsce. Kupujemy w sieci coraz więcej i coraz częściej, ale tradycyjne zakupy są u nas nadal popularniejsze. Wciąż bardziej ufamy wózkom i półkom sklepowym. Jednak nowe rozwiązania technologiczne stale udoskonalają ofertę sklepów online. Z czasem klienci mogą ostatecznie odwrócić się od tradycyjnego kupowania w stronę nowoczesnych, prostych i przyjaznych rozwiązań.

 

Podziel się

~to samo -

Niektórzy widzę robią chyba reklamę sklepom internetowym. Zawsze przeglądam oferty internetowe i potem jeszcze idę do pobliskich sklepów. Niestety, coraz częściej w sklepie mam od ręki i licząc koszt przesyłki wychodzi to samo. Radzę sprawdzać

~Polak -

Może i coś w tym jest. Ja osobiście nie przepadam za kupowaniem w sieci, choć dużo przeglądam tam towarów. I choć np. ubrań bym nie kupił, bez przymiarki w sklepie nie da rady, to jak cena dużo niższa, to "biere". Np. 5 min temu wróciłem właśnie z poczty, zamówiłem w pon. popołudniu, wczoraj popołudniu już dostałem sms, że czeka na poczcie. W realu cena 20 zł i 4 części x 37 zł. W necie odpowiednio 13,50 i 4 x 25. To do mnie przemawia.

~Zakupocholik -

Od kilku lat nie kupiłem nic poważniejszego w sklepie stacjonarnym. Monitor, telewizor, chłodziarko-zamrażarka, opony, drukarka, meble i ciuchy - wszystko w sieci, w dobrej cenie. Żadnych problemów do tej pory. Coś nie pasowało - odsyłałem, np. zbyt mała kurtka z ZALANDO. Polecam również zakupy na Niemieckim Amazonie, szukajcie promocji! Wszystkie ciuchy mam z Niemiec, stosunek cena/jakość, nie do pobicia w Polsce. Życzę udanych zakupów.

~Sabina -

Od kilku lat robię zakupy w internecie, przekonałam się , że sklepy w galeriach handlowych mają kosmiczne marże ( figi 48 zł, a w internecie 22 zł), tak samo rozmiary, w sklepach do 44, a w internecie od 32 do 68, a na allegro można znaleźć perełki z wyprzedaży na zachodzie, w niskiej cenie, a sklepie 2 razy droższe !!!

Piszesz jako Gość