Dość kopciuchów! - petycja na ręce Marszałka Województwa Małopolskiego

Czwartek, 1 grudnia 2016 (13:19)

Wczoraj przedstawiciele Polskiego Alarmu Smogowego przekazali na ręce Marszałka Województwa Małopolskiego Wojciecha Kozaka petycję podpisaną przez ponad 10 000 osób. Obywatele domagają się pilnych działań wpływających na poprawę jakości powietrza - m.in. uchwałę antysmogową dla całego województwa.

Polacy powinni być lepiej informowani o zanieczyszczeniu powietrza /AFP

W czasie spotkania przekazano również Marszałkowi petycję przedstawicieli środowiska medycznego o niezwłoczne podjęcie działań dla poprawy jakości powietrza w Małopolsce.

Podczas rozmowy z Marszałkiem podkreślono, że głosy ponad 10 tysięcy obywateli będą dużym wsparciem i silnym argumentem za wprowadzeniem uchwały antysmogowej dla władz województwa małopolskiego.

Dzięki uchwale antysmogowej dla Krakowa prace nad oczyszczeniem powietrze w mieście nabrały rozpędu. Tylko w 2016 roku wymienionych zostanie ok. 5500 "kopciuchów" - pozaklasowych kotłów na węgiel.

Nowe wymagania dla kotła?

W przypadku Małopolski, nie chodzi jednak o zakaz stosowania paliw stałych, ale o wprowadzenie standardów emisyjnych dla kotłów. Jak wskazują analizy prowadzone na potrzeby Programu Ochrony Powietrza, standard dla kotłów powinien wynosić nie więcej niż 40 mg/m3 pyłu - kilkanaście razy mniej niż emisja z "kopciucha". Oznacza to, że mieszkańcy Małopolski mogliby nadal stosować węgiel i drewno, ale pod warunkiem zainstalowania niskoemisyjnego kotła.

Problem zanieczyszczenia powietrza w województwie małopolskim sięga bowiem daleko poza Kraków, to problem całego regionu. Badania powietrza prowadzone wspólnie przez Krakowski Alarm Smogowy i Radio Kraków pokazują, że powietrze w mniejszych miejscowościach jest często gorszej jakości niż w Krakowie.

Najnowsze szacunki wskazują, że w Małopolsce użytkowanych jest ok. 300 tys. pozaklasowych kotłów - to aż 60% gospodarstw domowych w całym województwie. Ponad połowa tych urządzeń to urządzenia starsze niż 12 lat. Większość właścicieli domów jednorodzinnych (77%) nie myśli obecnie o wymianie kotłów. Oznacza to, że bez regulacji oraz programów wsparcia finansowego w nadchodzących latach nie nastąpi znaczący postęp w likwidacji źródeł smogu.

Małopolska należy do najbardziej zanieczyszczonych regionów w całej Unii Europejskiej. W każdej z miejscowości, gdzie mierzone było zanieczyszczenie powietrza, normy dla rakotwórczego benzo[a]pirenu zostały przekroczone przynajmniej o kilkaset procent. Rekordziści to: Nowy Sącz (1200% normy), Szczawnica (990% normy), Kęty (960% normy) oraz Tuchów (900%).

Wprowadzenie uchwały antysmogowej spowoduje, że jeśli za kilka lat ktoś nadal będzie chciał ogrzewać swój dom węglem czy drewnem, będzie musiał zainstalować kocioł klasy 5, który emituje kilkanaście razy mniej zanieczyszczeń niż tzw. "kopciuch". Osobom uboższym powinny zostać zapewnione dopłaty do wymiany źródła ciepła - mówi Andrzej Guła z Krakowskiego Alarmu Smogowego.

............................

Kiedy wymiana kotłów?

Ministerstwo środowiska zapewnia, że chce systemowo rozwiązać problem zanieczyszczeń powietrza w naszym kraju i podjęte zostały już w tej sprawie działania.

Organizacja przekonuje, że obywatele innych państw UE są informowani o wysokim zanieczyszczeniu powietrza przy zdecydowanie niższych niż w Polsce stężeniach zanieczyszczeń.

Barbara Toczko z Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska wyjaśniła w rozmowie z PAP, że jeżeli dobowe stężenie pyłu PM10 przekracza 200 mikrogramów na metr sześcienny, władze lokalne powinny wówczas informować mieszkańców o ryzyku dla zdrowia przy przebywaniu na otwartym powietrzu.

300 mikrogramów to wartość alarmowa. - W takim przypadku wojewódzki inspektorat ochrony środowiska informuje odpowiedni wojewódzki zespół zarządzania kryzysowego o takim przekroczeniu i to on jest odpowiedzialny, żeby poinformować społeczeństwo o zaistniałej sytuacji - dodała.

Z kolei rzecznik resortu środowiska Paweł Mucha zapewnia, że ministerstwo chce systemowo rozwiązać problem zanieczyszczeń powietrza w naszym kraju. "Te działania już podjęliśmy, przygotowujemy też kolejne rozwiązania naprawcze" - powiedział.

Rzecznik wyjaśnił, że w ramach walki ze smogiem wprowadzone zostaną m.in. standardy emisyjne dla kotłów domowych. Zgodnie z projektem rozporządzenia Ministerstwa Rozwoju od 2018 r. nie będzie można sprzedawać ani montować w Polsce kotłów na paliwa stałe, które nie będą miały najwyższej, piątej klasy parametrów emisyjnych.

Komitet pracuje też nad propozycjami dotyczącymi standaryzacji jakości paliw stałych. Na tę kwestię zwracają szczególną uwagę organizacje pozarządowe, które uważają, iż z rynku powinny zniknąć muły, miały czy floty węglowe, które w dużej mierze odpowiadają za niską emisję.

Dopłaty do pieców

W czwartym kwartale br. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ma przedstawić program, z którego prawdopodobnie będzie można dostać dofinansowanie do nowego kotła. - Ze względu na zbliżone obszary wsparcia w programach Kawka, Prosument i Ryś, a także ze względu na konieczność dostosowania finansowania do realnych potrzeb i uwarunkowań regionów, NFOŚiGW zdecydował o przygotowaniu nowego, jednolitego i elastycznego mechanizmu wsparcia dla przedsięwzięć finansowanych do tej pory w ramach ww. programów - poinformował niedawno resort środowiska posłów sejmowej komisji środowiska.

Unijna dyrektywa dotycząca jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy zobowiązuje państwa członkowskie do ograniczenia narażenia obywateli na pył zawieszony.

W przepisach ustanowiono zarówno roczną dopuszczalną wartość stężenia (40 mikrogramów na metr sześcienny), jak i dobową dopuszczalną wartość stężenia (50 mikrogramów na metr sześc.), której nie można przekroczyć więcej niż 35 razy w ciągu roku kalendarzowego. W przypadku przekroczenia dopuszczalnych wartości, państwa członkowskie muszą przyjąć i wdrożyć plany ochrony powietrza, przewidujące działania pozwalające skrócić do minimum okres przekroczenia pułapów.

PAP

INTERIA.PL/PAP

Podziel się

~XXX -

Unijna dyrektywa dot jakości powietrza niech zrobią unijną dyrektywę dotyczącą unijnej jedności zarobków to wszyscy będą palić gazem. Jak ktoś zarabiający 1850 brutto jest wstanie palić gazem .

~olaf -

za podłączenie kanalizacji 10 tys.zł od posesji ,za podłączenie gazu 20 tys,zł od posesji oczywiście bez pieca tylko same rurki w ziemi, a zarobki na poziomie 1400-200zł. ja nie mam pola po rodzicach żeby sprzedać i wziąć 300 tys.zł i udawać bogatego niemca.

~zenek -

Jeden wielki stek bzdur. Przed wojną i kilkadziesiąt lat po niej w każdym prawie domu stał piec, bez żadnych atestów, a smogu nie było. Bo ludzie nie byli przymuszeni do palenia śmieciami i czym się da. Dzisiaj tona węgla który zalega i lasuje się na hałdach, bo chętnych (prawie1 tys. zł za tonę dla zwykłych ludzi) brak. O tym najpierw pomyślcie, oraz o spalinach samochodowych, które są główną przyczyną smogu. W Tokio, Singapurze czy innych metropoliach też mają smog przez piece? Akurat.

~Hih -

Hm gdzieś tu dziś pisali że najbardziej zasmogowane miasta to Indyjskie miasta i pewno im zimno mrozy syberyjskie mają. To do tępych urzędasów. Wystarczy spojrzeć na mapę Krakowa. Kraków w dole do okoła obwodniaca i dziesiątki molochów galeri i tysiàce aut po BYLE CO PO,ŚMIECI Z SIECI. Ot i przyczyna smogu pytanie gdzie normalne sklepy normalne towary i normalne zarobki się podziały panowie urzędnicy co ?. Nie ma śmieciowe towary śmieciowe zarobki śmieciowe palenie śmieciowe życie tylko ryje wasze ucieszone bo nowe koncepcje macie.

Piszesz jako Gość