Tchórzewski - rząd przyjmie program dla górnictwa

Piątek, 21 kwietnia (12:00)

Program dla górnictwa na lata 2016-2030 będzie przyjęty przez rząd w III kwartale 2017 roku. Rząd pracuje również nad projektem który, miałby skłonić ludzi do kupna samochodu elektrycznego.

Górnictwo będzie nadal wspierane /INTERIA.PL

Za 10 lat będzie nam potrzeba 25 proc. więcej energii niż dzisiaj zużywamy; "stąd ta decyzja naszego rządu, że jednak opieramy to bezpieczeństwo energetyczne na energetyce węglowej, bo to jest nasz surowiec energetyczny jedyny" - zapowiedział w piątek minister energii Krzysztof Tchórzewski.

- Jeżeli budujemy elektrociepłownie gazowe, to co robimy: zwiększamy zużycie gazu dostarczanego z Rosji, z zewnątrz, gdzie pod względem politycznym, w każdej chwili może on nam być odcięty. To jest podporządkowanie się gospodarcze - zapowiedział Tchórzewski, który był gościem TVP1.

Zarazem nawiązał do Nord Stream 2: - Ja się dziwię w tej chwili, że Unia Europejska ulega lobbingowi rosyjskiemu. Ulega jednak presji. Skądinąd wiadomo, że Rosjanie duże pieniądze kierują na swoją propagandę swoich działań i na pewien lobbing na cały świat. Ale jednak to, że te decyzje budowy drugiej nitki Nord Stream, to są decyzje szkodliwe nie tylko dla Polski, ale dla UE.

Nord Stream 2 to projekt dwunitkowej magistrali gazowej z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie, o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Gazociąg ma być gotowy do końca 2019 roku; w tym samym roku Rosja zamierza zaprzestać przesyłania gazu rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy.

Polska, kraje bałtyckie i Ukraina sprzeciwiają się projektowi. Akcjonariuszami Nord Stream 2 są: rosyjski Gazprom, austriacka OMV, niemieckie BASF-Wintershall i Uniper (wydzielona z E.On), francuska Engie i brytyjsko-holenderska Royal Dutch Shell.

Dania i Szwecja, zwróciły się do Komisji Europejskiej w styczniu o wskazanie skutków realizacji gazociągu Nord Stream 2 dla prawa UE i celów unii energetycznej. Nord Stream 2 ma bowiem przebiegać przez duńską i szwedzką wyłączną strefę ekonomiczną na Bałtyku oraz duńskie wody terytorialne, stąd wymagana jest formalna zgoda obu państw na budowę gazociągu. Do Duńskiej Agencji Energii w kwietniu br. wpłynął list spółki Nord Stream 2 o wydanie zgody na wytyczenie trasy gazociągu w wyłącznej strefie ekonomicznej i morzu terytorialnym Danii.

Pod koniec marca Komisja Europejska wystosowała list do rządów Danii i Szwecji. Jej zdaniem projekt nie jest spójny z celami unii energetycznej, gdyż nie daje dostępu do nowych źródeł gazu i wzmacnia pozycję Rosji jako największego dostawcy na rynku europejskim. Komisja w obecnej sytuacji na rynku europejskim nie widzi też zapotrzebowania na budowę nowych gazociągów takiej wielkości.

Tchórzewski odniósł się również do planu rozwoju elektromobilności i krajowych ram polityki rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych. Zakłada on m.in., że do 2025 r. po polskich drogach będzie jeździć milion samochodów elektrycznych.

Na pytanie dziennikarza o to, co mogłoby skłonić ludzi do kupna samochodu elektrycznego, Tchórzewski wymienił: dostępność samochodów elektrycznych, na początek w dużych miastach; cenę ładowania na poziomie 30 proc. cen paliwa; różnego typu ułatwienia związane z parkowaniem oraz "inteligentny licznik".

- Cała rzecz polega na tym, że chcemy zachętami w cenie energii elektrycznej za ładowanie na ten licznik samochodu zachęcić odbiorców do tego, że opłaca się jeździć tym samochodem - powiedział Tchórzewski

............................

Tymczasem w pierwszy kwartale Polskiej Grupie Górniczej nie udało się zrealizować planów tak jeśli chodzi o poziom wydobycia, jak i koszty oraz odbudowy frontów wydobywczych - napisała w tym tygodniu "Rzeczpospolita".

Jak relacjonuje dziennik, w pierwszym kwartale poziom wydobycia węgla w kopalniach PGG był niższy od planu o 1 mln ton. Nie udało się również utrzymać kosztów na zaplanowanym poziomie oraz utrzymać odpowiedniego tempa robót przygotowawczych.

Władze PGG zapewniają, że plan na 2017 rok zostanie zrealizowany, a do 2019 r. PGG zamierza ustabilizować produkcję węgla na poziomie co najmniej 32 mln ton rocznie. więcej w dzisiejszym wydaniu dziennika.

................

Program dla górnictwa na lata 2016-2030 będzie przyjęty przez rząd w III kwartale 2017 roku - napisał w odpowiedzi na zapytanie poselskie wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

(...) Kolejnym etapem będzie skierowanie projektu pod obrady Zespołu Trójstronnego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników, co powinno nastąpić w najbliższym czasie.

Następnie projekt trafi do uzgodnień wewnętrznych w Ministerstwie Energii oraz do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. Przewiduję, że Program dla sektora górnictwa węgla kamiennego na lata 2016-2030 zostanie przyjęty przez Rząd w trzecim kwartale 2017 r.

PAP/INTERIA.PL

Podziel się

~polo -

Niemcy wydobywają 6x więcej węgla niż my i go palą na potęge i jest ok ,górnik w Niemczech zarabia na nasze 14,600zł i jakoś się im opłaca ...natomiast u nas nic się nie opłaca ...dopiero jak niemiec kupi kopalnie za złotówke to się opłaca....dziwny kraj dziwni lidzie...

~pablo -

wywalcie zwiazkowców za brame to zaraz bedzie porzadek, nie wiecie ze to oni najwiecej przekretow na kopalniach robia?

~Przypadek.. -

Na zdjęciu węgiel drzewny . Podobno mamy 500 000 000 000 drzew . Jedno drzewo to średnio 0,5 metra sześciennego drewna . Czyli możemy śmiało pozyskać 8, 3 miliarda (30 letni dąb daje ok 2 m3) metrów sześciennych drewna rocznie tak aby utrzymać zalesienie na stałym poziomie... To ilość paliwa która wystarczy do ogrzania całej Europy. i jest w pełni odnawialna i eco-cośtam .

Piszesz jako Gość