Trump ma kilkaset milionów długu - większość w Deutsche Bank

Poniedziałek, 19 czerwca (09:09)

Prezydent USA uchylił rąbka tajemnicy o swojej sytuacji finansowej: posiada ponad pół tysiąca firm i kilkaset milionów dolarów długu, większość w Deutsche Bank.

Prezydent USA uchylił rąbka tajemnicy o swojej sytuacji finansowej /Deutsche Welle

Prezydent USA Donald Trump uchylił rąbka tajemnicy o swojej sytuacji finansowej. W ubiegłym roku w ramach swojej działalności biznesowej miał 565 pojedynczych firm, które dostarczyły mu wpływów rzędu 594 mln. dolarów. Jednocześnie ma on co najmniej 315 mln długu - w przeważającej części w Deutsche Bank. Dane te zawarte są w formularzu, który Trump w mijającym tygodniu złożył w Biurze Etyki Rządowej, i który opublikowany został w piątek (16 czerwca 2017 r.). Ten dokument nie zawiera tak szczegółowych informacji, jak oświadczenie podatkowe, którego opublikowania Donald Trump w dalszym ciągu odmawia.

W USA zwyczajowo przyjęte jest, że prezydent i osoby ubiegające się o ten urząd publikują te dokumenty. Z formularza wynika, że Trump wycofał się w większości posiadanych firm ze stanowiska szefa w dniu 19 stycznia 2017, na dzień przed objęciem urzędu prezydenta. Z innych tego rodzaju stanowisk zrezygnował już wcześniej.

Intratny blask prezydentury

Jak wynika z dokumentów, długi potentata nieruchomości w Deutsche Bank Trust Company America, należącym do Deutsche Bank wynoszą co najmniej 130 mln dolarów, z czego ponad 50 mln z tytułu nabycia kontrowersyjnego Old Post Office w pobliżu Białego Domu Waszyngtonie. Obiekt ten dopiero niedawno przekształcony został w hotel, w którym najczęściej zatrzymują się oficjalni goście administracji waszyngtońskiej. W krótkim czasie przyniósł on zyski prawie 20 mln dolarów. Dochodowa jest także rezydencja prezydenta Mar-a-Lago na Florydzie.

Liczby te pozwalają przypuszczać, że rozgłos, jaki Donald Trump zyskał dzięki kampanii wyborczej i przez objęte potem stanowisko znacznie zwiększył jego dochody przede wszystkim z hoteli i klubów golfowych. Firmy zostały przepisane co prawda na jego synów Erica i Donalda juniora, ale zdaniem Komisji Etyki nie jest to jeszcze jednoznaczne.

Długi a rosyjskie koneksje

Opinię publiczną w ostatnim czasie interesowały przede wszystkim długi prezydenta w Deutsche Bank w kontekście tak zwanej "rosyjski afery". Kongresmeni z opozycyjnej partii demokratycznej wezwali bank do opublikowania informacji o swoim zamożnym kliencie. Krytykują oni przede wszystkim, że nie zostało jak do tej pory wyjaśnione, czy kredyty w tym banku, udzielone Trumpowi, miały poręczenie rosyjskiego rządu lub czy wiązały się one w jakiś inny sposób z Rosją. Bank odmówił udzielenia tych informacji, wskazując na ochronę danych osobowych.

Śledztwo ws. rosyjskich koneksji prezydenta Trumpa w ostatnich dniach zataczało coraz szersze kręgi i stawia prezydenta pod coraz większą presją. Departament Sprawiedliwości, kilka komisji Kongresu i nadzwyczajny śledczy mają wyjaśnić, czy Rosja miała jakiś wpływ na amerykańskie wybory prezydenckie i czy były jakieś potajemne ustalenia między ekipą Trumpa i przedstawicielami moskiewskiego rządu. Zarówno Rosja jak i Trump negują tego rodzaju powiązania.

DPA, Reuters / Małgorzata Matzke, Redakcja Polska Deutsche Welle

Deutsche Welle

Podziel się

~Marian -

Proszę wskazać firmę, ba państwo, które nie ma bieżących obciążeń kredytowych. Ich wielkość nie ma większego znaczenia gdy rentowność firmy jest na odpowiednim poziomie. Z reguły działa zasada duży kredyt=duże przedsięwzięcie=duży zysk, i to ten ostatni element świadczy o tym czy ktoś robi dobry interes.

~Wężyk -

No i cóż to za dług!!! Połowa jego rocznych dochodów?!!! Mógłby go spłacić z odsetek od lokat bankowych, które posiada. Czym się podniecają? Mogą mu skoczyć.... Dla mnie on jest w porządku, bo jest sobą i mówi szczerze co myśli a nie to co wypada!!!

Piszesz jako Gość