Akt oskarżenia wobec twórcy Pozabankowego Centrum Finansowego

Poniedziałek, 19 czerwca (12:16)

O kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i wyłudzenie pieniędzy, weksli oraz nieruchomości i innych praw majątkowych o wartości ponad 14 mln zł. został oskarżony Rafał K., twórca Pozabankowego Centrum Finansowego sp. z o.o. - poinformowała w poniedziałek Prokuratora Krajowa.

Akt oskarżenia wobec twórcy Pozabankowego Centrum Finansowego /©Glowimages

Prokuratura podała w poniedziałkowym komunikacie, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko Rafałowi K.

"Rafał K. odpowie przed Sądem za 60 przestępstw związanych z wyłudzeniami pieniędzy i nieruchomości wielkiej wartości oraz innych praw majątkowych, a także przestępstw popełnionych na szkodę wierzycieli oraz wymiaru sprawiedliwości, jak również za pranie pieniędzy pochodzących z popełnionych czynów zabronionych" - podkreśliła PK.

W komunikacie zaznaczono, że na poczet obowiązku naprawienia szkody oraz kar prokuratura ustanowiła hipoteki na nieruchomościach oskarżonego Rafała K. na kwotę ok. 10,5 mln złotych. Ponadto u oskarżonego zajęto 3 tys. Euro i 1,3 tys. USD w gotówce oraz środki na rachunku bankowym do kwoty 200 tys. zł, a także luksusowe zegarki o wartości ok. 32 tys. złotych.

Jak poinformowała PK, aktem oskarżenia objęto również 13 innych członków grupy przestępczej, którzy współdziałali z Rafałem K., w tym notariusza Mateusz R. "Usłyszał on zarzut popełnienia 36 przestępstw związanych z niedopełnieniem obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, wskutek nienależytego uwzględnienia interesów osób pokrzywdzonych przy sporządzanych aktach notarialnych, a także dotyczące sporządzenia aktów notarialnych służących przetransferowaniu wyłudzonego mienia, w celu ukrycia jego przestępczego pochodzenia (art. 231 par. 2 kodeksu karnego i art. 299 par.1 i 5 kodeksu karnego)" - napisano.

Prokuratura przypomniała, że spółka PCF od grudnia 2010 r. zajęła się m.in. udzielaniem osobom fizycznym pożyczek - tzw. chwilówek, których spłata była zabezpieczona nieruchomościami pożyczkobiorców, a także wekslami własnymi o wartości 10-krotnie przekraczającej wartość pożyczek.

"Spółka zawierała także umowy określane jako renty hipoteczne. Wartość zabezpieczeń wielokrotnie przekraczała wartość pożyczek czy wypłaconych rent. Umowy, zawierane z osobami znajdującymi się najczęściej w trudnej sytuacji finansowej, przewidywały także liczne opłaty dodatkowe i karne, czasem wręcz absurdalne - np. doręczenie monitów gołębiem pocztowym. Po zawarciu umowy oskarżony bezpośrednio lub przez osoby z nim współdziałające przejmował nieruchomości i sprzedawał je innym podmiotom, które niejednokrotnie prowadziły postępowania egzekucyjne i eksmitowały pokrzywdzonych" - podkreśliła PK.

Spółka zakończyła działalność na przełomie grudnia 2012 r. i stycznia 2013 r. We wrześniu 2013 r. została ogłoszona jej upadłość.

PAP

Podziel się
andos

andos -

czy prokuratora moze tepić to tak "ucinając nogi przy samej ..." a nie za 2-3 miesiace hydra znów ożyła; tzw przeciętny często zagubiony klient usług finansowych nie dopuszcza mysli że doradca go kiwa na całość, ze to niemożliwe by aż tak druga str. była bestią; i ten zagubiony i zdołowany człowiek jest wciskany w tzw glebę, czy od tego mamy prawo i aparaty praworządności, często przez jednostki uczepione wysoko; poza tym mamy zły nawyk uznania dla cwaniactwa- czy potrafimy z tym skończyć?

Piszesz jako Gość