Szansa na deeskalację napięcia po słowach Ławrowa?

Piątek, 11 sierpnia 2017 (16:35)

Kolejne wypowiedzi prezydenta Trumpa, mówiące wręcz o gotowości do ataku na Koreę Północną w sytuacji prowokacji ze strony reżimu, doprowadziły do sytuacji, w której do "dyskusji" zaczęli przyłączać się też inni zainteresowani (i to bardziej od USA ze względu na geograficzne położenie) deeskalacją rosnącego napięcia w regionie.

Szef rosyjskiej dyplomacji Sergiej Ławrow powiedział na spotkaniu na żywo ze studentami transmitowanym w państwowej telewizji, że "rzekomo" jest gotowa wspólna chińsko-rosyjska inicjatywa zmierzająca do rozbrojenia reżimu, ale musi być też zaakceptowana przez Koreę Południową, oraz USA. Pytanie na ile forma prezentacji tej istotnej wiadomości nie umniejsza jej wagi i jest zwykłą dyplomatyczną plotką, albo roboczym projektem. W każdym razie słowa Ławrowa docenili na razie inwestorzy na rynku franka, który powrócił dzisiaj do spadków.

Tak czy inaczej, sprawa Korei Północnej i tak będzie musiała zostać załatwiona na szczeblu Rosji i Chin. Po ostatnich wypowiedziach Trumpa, szanse na dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu jedynie przez USA, są znikome.

Marek Rogalski

główny analityk walutowy DM BOŚ

DM BOŚ S.A.

Podziel się

Twój komentarz może być pierwszy

Gość

Piszesz jako Gość