Pożyczką finansujemy zakup lodówki i wesele

Wtorek, 12 września (15:48)

Blisko 90 proc. Polaków przed zaciągnięciem pożyczki zwróciłoby uwagę na jej całkowity koszt oraz wysokość miesięcznych rat - tak wynika z badania "Finanse Polaków" przeprowadzonego przez PBS dla Provident Polska z okazji 20-lecia firmy. Pokazuje ono również, że bardziej skłonne do zaciągania pożyczek są osoby będące w lepszej sytuacji finansowej.

Kredyt konsumpcyjny ma ponad 8 milionów Polaków /©123RF/PICSEL

Kredyt konsumpcyjny ma ponad 8 milionów Polaków. Tylko w ubiegłym roku kwota nowo zaciągniętych pożyczek na bieżące wydatki sięgnęła 80 mld zł. To te zaciągnięte w bankach, ale rośnie też znaczenie firm pożyczkowych - należy do nich już ponad 4 proc. rynku. Największa instytucja wśród pozabankowych firm udzielających pożyczek - Provident Polska - udziela finansowania na ok. 2 mld zł rocznie.

Niespodziewane wydatki

Widać też prawidłowość, że firmy pożyczkowe udzielają pożyczek na drobne kwoty. Udział rynkowy firm pożyczkowych w segmencie pożyczek do 1 tys. zł zbliża się do połowy kwoty łącznego finansowania banków i firm pożyczkowych i wynosi już 45,5 proc., podczas gdy średnia kwota kredytów w bankach zwiększa się i przekracza już 10 tys. zł.

Rynek się cywilizuje, regulacje ułatwiają porównywanie kosztu kredytu, choć akurat w tym przypadku dla sporej grupy osób ważne są także dostępność i łatwość uzyskania, czyli minimum "papierologii" - w tej drugiej kategorii właśnie firmy pożyczkowe są bardziej elastyczne, a dodatkowo są skłonne pożyczyć mniejsze kwoty.

Provident postanowił sprawdzić także, na co Polacy byliby skłonni zaciągnąć pożyczkę w sytuacji, gdyby nie mogli sfinansować tego wydatku z bieżących dochodów bądź oszczędności. Najwięcej respondentów zadeklarowało, że zrobiłoby to w sytuacji pilnego, niespodziewanego wydatku (np. koszty leczenia) - 73 proc. odpowiedzi na tak. Ponad połowa badanych stwierdziła, że byłaby skłonna wziąć pożyczkę na remont mieszkania, a także zakup sprzętu typu pralka, lodówka czy telewizor. Stosunkowo spory odsetek badanych deklarował także chęć wzięcia pożyczki na takie cele jak ważne wydarzenie, np. wesele, komunia (46 proc.), wyjazdy wakacyjne (35 proc.) oraz prezent dla kogoś bliskiego (33 proc.).

- Co ciekawe, im wyższe dochody, tym większa skłonność do zaciągania pożyczek, zwłaszcza na cele bardziej aspiracyjne, związane z wyższym standardem życia, chęcią doświadczania czy możliwością pokazania się - mowa o pożyczkach na ciekawe podróże, bardziej wystawne wesele, gadżety elektroniczne czy prezenty - zauważa Anna Karasińska, ekspert ds. badań rynkowych w Provident Polska. - Może to wynikać z faktu że osoby o wyższych dochodach stać na odroczone w czasie finansowanie potrzeb, czyli na spłatę pożyczki zaciągniętej na te cele. Należy także pamiętać, że dla tej grupy nie są to już cele wyższe. Dla osób o zasobniejszych portfelach, rozrywka i wypoczynek wchodzą w skład podstawowego koszyka dóbr, dlatego trudno odmówić im sobie takiego wydatku, nawet jeżeli w danej chwili muszą zaciągnąć na to pożyczkę.

Odpowiedzialne pożyczanie

W tym kontekście ważna jest coraz szersza wymiana informacji o stanie zadłużenia, co zapobiega zjawisku przekredytowania.

Wszystkie największe firmy pożyczkowe wymieniają się danymi z BIK. To ważne, bo banki w swoich raportach widzą klientów z sektora pożyczkowego, a 80 proc. klientów zaciągających pożyczki ma czynne kredyty, więc to wspólna grupa.

Podejście samych klientów też jest bardziej odpowiedzialne. Z badań przeprowadzonych na zlecenie Providenta wynika, że 87 proc. Polaków przed zaciągnięciem pożyczki zwróciłoby uwagę przede wszystkim na jej całkowity koszt. Tylko 6 proc. nie przywiązuje wagi do tego parametru. Z kolei 86 proc. zwróciłoby uwagę na wysokość miesięcznej raty oraz na to, czy będzie ich stać na jej spłatę.

- Wciąż wiele osób prawdopodobnie nie rozumie pojęcia RRSO (Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania), gdyż ta kategoria zebrała największy odsetek odpowiedzi "nie wiem" (12 proc.) - zauważają eksperci firmy PBS, która przeprowadzała badanie. Kolejne 12 proc. respondentów przyznaje, że nie wzięłoby pod uwagę tego parametru przed zaciągnięciem pożyczki. Tylko niespełna 40 proc. badanych zadeklarowało, że na pewno zwróciłoby uwagę na RRSO. Przypomnijmy, że RRSO to parametr, który służy głównie do porównywania ofert kredytów i pożyczek. Aby porównanie było miarodajne, musi jednak uwzględniać tę samą kwotę pożyczki na taki sam okres.

Większe możliwości dzięki 500 plus

Duży wpływ na sytuację rodzin i mapę pożyczkową ma program 500 plus. Z danych BIG InfoMonitor i Biura Informacji Kredytowej wynika, że pieniądze z programu pomogły niemal co trzeciej rodzinie pozbyć się długów lub przynajmniej zmniejszyć ich skalę. BIG InfoMonitor i BIK wskazują jednocześnie, że co dziesiąta rodzina przyznaje, że 500 plus zwiększyło ich zdolność kredytową i umożliwiło zaciągnięcie nieosiągalnej wcześniej pożyczki lub kredytu.

Poprawia się także bezpieczeństwo systemu poprzez coraz powszechniejsze korzystanie z baz danych, nie tylko o samych pożyczkobiorcach, ale także o dokumentach.

Niedawno Provident, największa firma pożyczkowa w Polsce dołączyła do systemu Bezpieczny PESEL- umożliwia on każdemu, kto nie zamierza sięgać po pożyczki na rynku pozabankowym, bezpłatne zastrzeżenie swoich danych. W ten sposób można się uchronić przed działaniem oszustów. Weryfikację numerów PESEL w bazie przeprowadza już blisko 20 firm pożyczkowych.

- Przez ostatnie miesiące z zainteresowaniem przyglądaliśmy się temu rozwiązaniu. Uważamy, że może ono pełnić ważną rolę w zakresie zapobiegania wyłudzeniom pożyczek na cudze dane. Chociaż skala tego problemu w firmie Provident nie jest duża, to staramy się robić wszystko, by takie przypadki eliminować - mówi Marek Białkowski, dyrektor Biura Ryzyka Kredytowego Provident Polska.

System Bezpieczny PESEL ruszył w marcu 2017 roku. Umożliwia każdemu bezpłatne zastrzeżenie swoich danych np. w sytuacji, gdy jego dokumenty zostały skradzione lub po prostu na wszelki wypadek. Zapisanie danych w bazie jest równoznaczne z deklaracją, że dana osoba nie zamierza zaciągać pożyczek na rynku pozabankowym. Jeśli ktoś inny, posługując się jej danymi, będzie próbował wziąć taką pożyczkę w jednej z firm korzystających z systemu, spotka się z odmową.

Co należy zrobić, by zastrzec swoje dane? Wystarczy wejść na stronę BezpiecznyPesel.pl, wybrać zakładkę "Zastrzeżenie" lub "Zgłoszenie utraty" (w przypadku zgubienia lub kradzieży dokumentów), a następnie wypełnić dostępny tam formularz.

Dla zwykłego Kowalskiego ważna jest informacja, że przesyłane za pośrednictwem strony BezpiecznyPesel.pl dane będą szyfrowane. Nie będzie miała do nich dostępu żadna z firm korzystających z systemu. Firmy pożyczkowe na etapie weryfikacji wniosków przesyłają zapytanie, czy podany we wniosku numer PESEL nie należy do klienta, który zastrzegł swoje dane w systemie BezpiecznyPesel.pl. System przesyła im tylko odpowiedź: tak lub nie.

(pb)

INTERIA.PL

Podziel się

~basiapisz -

A widział ktoś formularz do zastrzeżenia w Bezpieczny PESEL??? Wymagane jest podanie WSZYSTKICH wrażliwych danych a gdzie to trafi. ? Nawet skan dowodu osobistego. Może zastrzegą a może nie. Żyjemy w takim kraju że trzeba być czujnym jak w dżungli i stosować zasadę ograniczonego zaufania jak na kierowcy na drodze.

~Lucky -

Wyniki tego badania przerażają. Jak może dochodzić do sytuacji, w której nie stać jest kogoś na wyprawienie komunii, zakup sprzętu, prezentu z własnych oszczędności, a stać go na wzięcie pożyczki wysokooprocentowanej np. w firmie pożyczkowej ,gdzie RRSO dochodzi do kilkuset procent (prosty przykład: wydatek 2400 zł oznacza oszczędzanie przez 12 mies. po 200 zł, pożyczka 12-mies. na kwotę 2400 zł to 225 zł raty miesięcznej - stopa proc. 25% - tu nie ma pomyłki:)

Piszesz jako Gość