W trzech województwach długi alimentacyjne przekroczyły 1 mld zł

Piątek, 13 października (06:00)

Średnia wartość zobowiązania z tytułu niezapłaconych alimentów przypadająca na jednego dłużnika alimentacyjnego zwiększyła się we wszystkich województwach. Od maja do lipca średnia dla kraju wzrosła o 648 zł i wynosi obecnie 35 383 zł. Najwyższe średnie zadłużenie występuje w województwach: lubelskim, kujawsko-pomorskim oraz świętokrzyskim. Najniższe w Lubuskiem i na Śląsku. Wkrótce dłużnicy odczują konsekwencje nowego, restrykcyjnego prawa.

W ciągu trzech miesięcy, od maja do końca lipca 2017 r., przybyło 8166 dłużników alimentacyjnych /©123RF/PICSEL

W ciągu trzech miesięcy, od maja do końca lipca 2017 r., przybyło 8166 dłużników alimentacyjnych, a zaległości wzrosły o 485 mln zł wobec 325 mln zł w okresie luty-kwiecień. Tym samym dynamika przyrostu długów alimentacyjnych, zamiast zwalniać, ostatnio jeszcze przyspieszyła. Do BIG InfoMonitor wpisują dłużników kolejne gminy, które wcześniej tego nie robiły, przyrastają też zaległości wcześniej zgłoszonych już osób.

Wzrost wartości zobowiązań alimentacyjnych odnotowano we wszystkich województwach, z kolei liczby dłużników w 14. Najbardziej widoczna zmiana, zarówno jeśli chodzi o liczbę dłużników, jak i wartość zaległości, miała miejsce na Dolnym Śląsku. W efekcie woj. dolnośląskie dołączyło do śląskiego i mazowieckiego, gdzie kwota niezapłaconych alimentów przekracza już 1 mld zł, a liczba dłużników 30 tys.

Na drugim miejscu, jeśli chodzi o przyrost liczby dłużników, znalazło się woj. lubelskie - wzrost o 665 osób, na trzecim mazowieckie - o 570 osób. Nieznaczne spadki odnotowano na Podkarpaciu, tu liczba dłużników alimentacyjnych zmniejszyła się o 17 osób oraz na Pomorzu - jest o 11 osób mniej.

- Choć najliczniejszą grupę niepłacących na swoje dzieci tworzą osoby między 35. a 44. rokiem życia - ponad 35 proc. - to jednak podczas ostatniego kwartału najwięcej dłużników alimentacyjnych przybyło w przedziale wiekowym 45-54 i to zarówno w przypadku mężczyzn, jak i kobiet: kolejno: 2857 i 220 osób - mówi o tym w rozmowie z MarketNews24 Halina Kochalska z BIG InfoMonitor.

Drugi co do wielkości wzrost odnotowano wśród osób w wieku 55-64 lata, ale tylko u mężczyzn - o 2062 osoby. O niewiele mniej nowych dłużników alimentacyjnych pojawiło się także we wspomnianej już najliczniejszej grupie 35-44 - 2059 mężczyzn oraz stosunkowo sporo kobiet - 194. Przewaga mężczyzn widoczna jest jednak w każdym przedziale wiekowym, stanowią oni 95 proc. wszystkich niepłacących na dzieci.

Liczba dłużników alimentacyjnych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor wciąż rośnie. Czy nadal będzie powiększać się w takim tempie? Niewykluczone, że nie. Wkrótce dłużnicy alimentacyjni odczują konsekwencje nowego, bardziej restrykcyjnego prawa. Zgodnie z nowelizacją Kodeksu karnego, która weszła w życie 31 maja br., osoba zobowiązana (wskazana w art. 209 paragraf 1 Kodeksu karnego), której zaległość stanowi równowartość co najmniej trzech świadczeń okresowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

marketnews24.pl

Podziel się

~F -

Jestem kawalerem bez dzieci mam 45 lat i jestem szczesliwy jak nikt na swiecie nie pije nie pale pralka jest lodowka tez nie warto sie zenic tylko glupi sie zeni polecam panom wszystkim nie dajcie sie leniwym babom bo zyjemy krotko szkoda na nich uwagi wole byc sam

~RR -

A ja powiem wam tak. Była żona zarabia 8600 netto. Złożyła wniosek do sądu o podwyższenie alimentów do 1200. Poprzednio 600. Argumentując to tym, że koszty utrzymania dziecka 17 lat to 2400 miesięcznie. Sąd rejonowy podwyższył kwote do 950, a po odwołaniu Okręgowy przyklepał bez rozprawy. Uzasadnienie. Znajdz sobie chłopie dodatkową robotę, aby mamusi nabijać kasę. A syn? A syn juz wielu miał ojców.

~Rafał -

A może by tak umożyć i dać prace a nie tylko karać choruje na raka mam zadłużenie alimentacyjne z braku pracy co pół roku sedzina podwyższa alimenty na wniosek alimenciary i to nie jest chore?

~janek -

alimenciarze hahha a tyle firm szuka pracownikow,NAKAZ PRACY w takiej firmie czy przy zbieraniu owocow warzyw itp,a jak nie chce pracowac to do pudla 1000kalori dziennie i niech sobie tam siedzi,raz w tygodniu mieso czy pasztet i w ciagu miesiaca sam bedzie blagal o prace

~alefajnie -

To sztucznie wygenerowany dług przez polskie sądy. Polska to jedyny kraj w Europie, gdzie sąd sasądza często wysokość alimentów nie biorąc pod uwagę ile w danym czasie "alimenciarz" zarabia tylko ile potencjalnie może zarobić. Ustalana wysokość alimentów jest uznaniowa i to jest chore. Dla przykładu: w UK przy zarobkach ok 2000 GBP alimenty wynoszą 80 GBP, w Danii przy zarobkach (w przeliczeniu) 20000 PLN alimenty to 600 PLN, w Niemczech są odpowiednie tabele...ile zarabiasz tyle % płacisz i jest to ok 5%. Dlatego ściągalność alimentów innych krajach unii wynosi ok 90% a w Polsce 18%.

Piszesz jako Gość