Chiny: Celnicy zatrzymali szmuglowaną żywność, w tym polską wołowinę

Czwartek, 12 października (17:54)

Celnicy i straż graniczna w chińskiej prowincji Guangdong zatrzymali w pierwszym tygodniu października br. dwa statki, na których próbowano przeszmuglować ponad 1,6 tys. ton mrożonej żywności, m.in. polską wołowinę - poinformował w czwartek PAP urząd celny.

Polskie mięso jest szmuglowane do Chin /©Glowimages

Tajemnicą poliszynela jest, że mięso z Polski i innych krajów trafia na chiński rynek, choć tamtejsze przepisy nie zezwalają na jego import. Za kulisami spotkań biznesowych otwarcie mówi się o transporcie mięsa do Chin kontynentalnych przy pomocy "pośredników" m.in. przez Wietnam i Hongkong.

Zatrzymań dokonali funkcjonariusze urzędu celnego portu Gongbei w mieście Zhuhai na południu Chin. Na statkach płynących z Hongkongu znaleźli 60 kontenerów mrożonych produktów, w tym kurze łapki z USA, flaki wołowe z Brazylii oraz wołowinę z Polski i Niemiec. Łączna wartość przejętej od przemytników żywności to 60 mln juanów (prawie 33 mln zł) - podał dziennik "Nanfang Dushi Bao", powołując się na oficjalny komunikat ogłoszony wcześniej w tym tygodniu.

Według celników mrożone produkty przemycano w kontenerach pozbawionych funkcji chłodniczych, a wyczuwalny przy rozładunku przykry zapach świadczył, że część towaru nie nadawała się już do spożycia. To największy przemyt mrożonej żywności udaremniony przez celników w ostatnich latach - zauważa gazeta.

Przedstawiciel urzędu celnego portu Gongbei potwierdził w rozmowie z PAP, że na statku zatrzymanym w nocy z 3 na 4 października znaleziono ponad 25 ton mrożonej polskiej wołowiny. Celnicy nie ustalili jeszcze, czy w transporcie znajdowały się inne produkty z Polski - dodał.

Mimo starań polskiej branży mięsnej jej produkty nie mogą być legalnie sprzedawane do Chin kontynentalnych. Rynek ten zamknięto dla polskiej wieprzowiny w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń (ASF), a licencje eksportowe polskich zakładów drobiarskich zawieszono z powodu przypadków ptasiej grypy. Choć w maju Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt nadała Polsce status kraju o znikomym ryzyku wystąpienia gąbczastej encefalopatii bydła (BSE), polscy producenci nie uzyskali jeszcze zezwoleń na eksport do Chin wołowiny.

Polskie mięso trafia jednak na chiński rynek, przedostając się tam głównie z Hongkongu i Wietnamu - dowiedziała się PAP od osób z branży. - To tylko zależy od tego, jak chińscy celnicy przymykają oko. Raz więcej idzie przez Hongkong, a raz przez Wietnam - wyjaśniła PAP osoba dysponująca wiedzą w tym temacie, która ze względu na pełnioną funkcję nie może wypowiadać się w mediach.

Dodała, że "ta sytuacja jest wszystkim stronom znana".

Według źródeł PAP przez "pośredników" do Chin trafia m.in. kilkanaście tysięcy ton drobiu rocznie, głównie kurzych łapek i skrzydełek, a więc wielokrotnie więcej, niż sprzedawano tam oficjalnie, kiedy jeszcze kilka polskich ubojni mogło legalnie wysyłać swój towar do Chin.

W przypadku wieprzowiny taką sytuację zdają się potwierdzać dane GUS. Wynika z nich, że w 2013 roku Polska wyeksportowała do Chin mięso wieprzowe warte 282 mln zł. W roku 2014, w czasie którego rynek zamknięto po wykryciu ASF, eksport do Chin wyniósł tylko 47 mln zł. Drastycznie wzrósł natomiast eksport do Hongkongu - z 39 mln zł w 2013 do 183 mln zł w 2014 roku.

PAP

Podziel się

~zxc -

UWAGA: Autentyk z dzisiaj z Biedronki Łopatka po 7,49zł za kg kraj hodowli Belgia, kraj produkcji Belgia. Najgorsze śmieci to są zwożone do Polski i ludzie tym karmieni. W Belgii żywność jest dużo droższa jak w Polsce, do tego transport, przechowywanie itd. nie ma szans żeby to był towar 1 jakości. Albo naszpikowane chemią i lekami albo z jakiejś zarazy hodowli która została zneutralizowana całymi stadami i nie wiedzieli co z mięsem zrobić bo utylizacja kosztuje drożej jak wysłanie tego do Polski.

~Boels E.Bubb -

Z tym, że część ładunku nie nadawał się do spożycia, nie przesadzałbym. Zrobią z tego zupki błyskawiczne i wyślą z powrotem do Europy, gdzie pójdą w promocji w którejś sieci marketów.

Piszesz jako Gość