Zagrożenie dla rynku mieszkań na wynajem

Środa, 8 listopada (05:55)

Kupujący mieszkania na wynajem mogą znaleźć się w dużych kłopotach. Stanie się tak, jeżeli na rynku pojawią się nowe instytucje wspólnego inwestowania w nieruchomości.

Zagrożenie dla rynku mieszkań na wynajem /©123RF/PICSEL

Takimi instytucjami są REIT-y. To skrót od Real Estate Investment Trust, a więc chodzi o instytucje wspólnego inwestowania, lokujące swoje aktywa w nieruchomości i zarządzające nimi, które w niektórych krajach są uprzywilejowane pod względem podatkowym. Regulacje prawne REIT-ów są bardzo zróżnicowane - każdy kraj ustala swoje wewnętrzne prawo, normujące działalność tego rodzaju podmiotów.

W pierwotnym projekcie ustawy o polskich REIT-ach miały one inwestować tylko w biurowce i magazyny. Lobbing branży nieruchomości przyczynił się do tego, że ich zakres działania został poszerzony o budynki mieszkaniowe. Później okazało się, że instytucje te miałyby zajmować się tylko mieszkaniami na wynajem.

- Byłyby zagrożeniem dla indywidualnych inwestorów kupujących mieszkania na wynajem - mówi w rozmowie z MarketNews24 Jan Karczewski, ekspert Domu Maklerskiego Michael/Ström.

marketnews24.pl

Podziel się

~frank dolas -

spadki cen mieszkań pożerają ewentualne zyski z wynajmu mieszkania i tak jest w całym kraju w WARSZAWIE TEŻ.developerzy już stracili kontrolę nad tym co budują,komu jest potrzebne mieszkanie usytuowane balkon w balkon ,okno w okno z sąsiadem

~demograf -

NADCHODZI TSUNAMI DEMOGRAFICZNE NAD POLSKĄ . ZA 10 LAT BĘDZIE O POŁOWĘ MNIEJ STUDENTÓW ORAZ DWUKROTNIE WIĘKSZY WYSYP MIESZAŃ DO WYNAJMU . JAKA BĘDZIE REAKCJA NA RYNKU ...........??????? INWESTUJESZ W NIERUCHOMOŚCI MUSISZ O TYM WIEDZIEC

~ABC -

WIDAC ,ŻE JUŻ SIĘ ZACZYNA KRYZYS ZE SPRZEDAŻĄ MIESZKAN W DUŻYCH MIASTACH .NP. W SAMEJ WARSZAWIE DUŻO NOWYCH DEWELOPERSKICH PUSTOSTANÓW JUŻ NIKT NIE CHCE ZASILIC GANGRENY FINANSOWEJ W BANKU ORAZ ZOSTAĆ BIAŁYM NIEWOLNIKIEM NA 30 LAT W BIAŁY DZIEN JEDYNYM SPOSOBEM NA ZASTÓJ NA RYNKU JEST WYNAJEM EFEKT DOMINA NADCHODZI

~dłoik z ciech -

wynajmuję mieszkanie w warszawie i pytałem rok temu właściciela za ile by je sprzedał to mieszkanie odpowiedział mi 350 tys.zł. pytałem go potem za pół roku za ile odpowiedział 300 tys.zł i ani grosza mniej ,pytałem miesiąc temu i powiedział 280 tys.zł .poczekam jeszcze ze dwa lata i jak będzie chciał 150 tys.zł to może się dogadamy

Piszesz jako Gość