Niskie stopy będą u nas dłużej?

Czwartek, 11 stycznia (06:00)

Ekonomiści Goldman Sachs prognozują, że średnioroczna inflacja w Polsce w 2018 r. wyniesie 2,2 proc. Ich zdaniem, na podwyżki stóp proc. RPP zdecyduje się dopiero w 2019 r. Wczoraj Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych, zdaniem prezesa NBP, wydłuża się horyzont niskich stóp procentowych w Polsce.

/©123RF/PICSEL

"Zgodnie ze wstępnym odczytem, inflacja CPI w Polsce ostatnio spowolniła z 2,5 proc. rdr (w listopadzie ) do 2 proc. rdr w grudniu i okazała się niższa od naszych prognoz na poziomie 2,3 proc. i niższa od konsensusu rynkowego (2,1 proc.).

Zaskakujący odczyt spowodował, że zmieniliśmy prognozy na 2018 r." - napisano w raporcie.

"Teraz oczekujemy, że średnioroczna inflacja w 2018 r. wyniesie 2,2 proc. Naszym zdaniem w kolejnych miesiącach inflacja będzie spowalniać, zaś w III kw. chwilowo przekroczy poziom 2,5 proc., tj. cel NBP" - dodano.

Główny Urząd Statystyczny podał w szacunku flash, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w grudniu wzrosły o 2,0 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 0,2 proc. Ekonomiści ankietowani przez PAP szacowali tymczasem, że ceny towarów i usług wzrosły rdr o 2,1 proc., zaś mdm wzrosły o 0,3 proc.

Zdaniem analityków Goldman Sachs inflacja może trwale znaleźć się w celu NBP dopiero w ostatnich miesiącach 2019 r.

Eksperci prognozują też, że na podwyżki stóp proc. Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się dopiero w I kw. 2019 r.

RPP oczekuje spowolnienia wzrostu PKB

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła wczoraj stóp procentowych (stopa referencyjna wynosi 1,50%). W komunikacie po posiedzeniu Rada podtrzymała ocenę, zgodnie z którą "w horyzoncie projekcji inflacja utrzyma się w pobliżu celu inflacyjnego", a "obecny poziom stóp sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną".

W komunikacie znalazło się również stwierdzenie dotyczące krótkoterminowych perspektyw wzrostu gospodarczego: "w nadchodzących kwartałach utrzyma się korzystna koniunktura w polskiej gospodarce, choć dynamika PKB będzie prawdopodobnie niższa niż w II poł. 2017." Wskazuje ono, że w najbliższych kwartałach Rada oczekuje lekkiego spowolnienia wzrostu PKB.

Prezes NBP wydłuża horyzont stabilnych stóp procentowych

Na konferencji po posiedzeniu Rady prezes NBP A. Glapiński podtrzymał wyrażany w ostatnich miesiącach pogląd, zgodnie z którym stopy NBP powinny pozostać na obecnym poziomie do końca 2018 r. Jego zdaniem nie ma obecnie "żadnych danych" wskazujących na potrzebę podniesienia stóp procentowych.

Zasygnalizował on również, że okres stabilnych stóp procentowych "może się przedłużyć na 2019 r.". Naszym zdaniem stwierdzenie to można interpretować jako wydłużenie oczekiwanego przez prezesa NBP horyzontu stabilnych stóp procentowych, a tym samym spadek prawdopodobieństwa ich podwyżki zarówno w 2018 r., jak i w I kw. 2019 r.

Obecny na konferencji członek RPP E. Gatnar, charakteryzujący się dotychczas relatywnie wysoką awersją do inflacji, skomentował wstępny szacunek grudniowej inflacji (2,0% r/r wobec 2,5% w listopadzie) wskazując, że "może zaczął ujawniać się jakiś proces, który będzie skutkował obniżką ścieżki inflacyjnej" w marcowej projekcji inflacji.

Co ciekawe, stwierdził on również, że sytuacja, w której oczekiwana inflacja przekroczy cel inflacyjny (2,5%) ale pozostanie poniżej górnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu (3,5%) nie wymaga reakcji polityki pieniężnej.

Z kolei inny członek RPP J. Kropiwnicki podkreślił, że "dynamika płac nie nadąża za wzrostem produktywności", co wskazuje na brak potrzeby zaostrzenia polityki monetarnej.

Nastawienie RPP bardziej łagodne

Przytoczone powyżej wypowiedzi prezesa NBP i członków RPP wskazują, że w porównaniu z grudniem ub.r. nastawienie RPP w polityce pieniężnej uległo lekkiemu złagodzeniu. Stanowią one wsparcie dla naszej zrewidowanej prognozy stóp NBP, zgodnie z którą w warunkach umiarkowanej presji płacowej i oczekiwanego w najbliższych kwartałach stopniowego spadku inflacji do poziomu znacząco poniżej celu inflacyjnego (por. MAKROmapa z 11.12.2017)

RPP utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie do połowy 2019 r. Głównym czynnikiem ryzyka dla naszego scenariusza inflacyjnego i - pośrednio - prognozy stóp procentowych NBP jest odnotowany w ostatnich tygodniach znaczący wzrost cen ropy naftowej, sygnalizujący wzrost ryzyka wystąpienia wtórnych impulsów inflacyjnych związanych ze wzrostem cen nośników energii.

Naszym zdaniem treść komunikatu po posiedzeniu RPP oraz wypowiedzi prezesa NBP są lekko negatywne dla kursu złotego i rentowności obligacji.

Jakub Borowski

Główny Ekonomista

Credit Agricole Bank Polska S.A.

PAP/INTERIA.PL

Podziel się

~Kowalski -

W moim koszyku inflacyjnym znajdują się produkty codziennego uzytku. Koszyk Kowalskiego zdrożał rok do roku o 8% ale jem masło, jajka itd. Kto wierzy w2%inflacj to ma nierówno pod sufitem

~Lubelak -

2,5% ? Chyba kwartalnie; roczna inflacja w 2017 wyniosła realnie 10-12%-zobaczcie spozywkę, nieruchomosci i nowe auta salonowe.

~moherowy psuja -

Za PO ropa kosztowała na rynkach światowych 95 dolarów za baryłkę i była deflacja, bo ceny spadały. Za PiS ropa kosztuje 55 dolarów za baryłkę i inflacja rośnie, a cena produktów żywnościowych i podstawowych prawie już galopują do góry. Więc niech nie chrzanią i się nie asekurują tym, że ceny nośników energii mają, aż taki wpływ na inflację, bo dzisiaj ją wywołuje tylko ta bezmyślna polityka rozdawania. Niech nie daj boże jeszcze dojdzie do tego faktycznie wyższa cena nośników energii i nawet niewielki kryzys, a mamy Grecję bis.

Gość

Piszesz jako Gość