Energa podsumowuje finałowy dyżur 2017 roku

Czwartek, 11 stycznia (18:44)

Ostatnią redakcją, którą w ubiegłym roku odwiedzili eksperci Grupy Energa, był portal "Dzień Dobry Włocławek". Specjaliści gdańskiego giganta elektroenergetycznego spotkali się z czytelnikami, a także odpowiadali na ich pytania podczas transmisji online.

Pracownicy Biura Prasowego Grupy Energa oraz Rzecznik Klienta Energi Obrót zakończyli 2017 rok spotkaniem z mieszkańcami Włocławka. Andrzej Lis-Radomski oraz Stanisław Konował wystąpili w transmisji na żywo na facebookowym profilu "Dzień Dobry Włocławek". Następnie przyjmowali telefony i rozmawiali osobiście z czytelnikami portalu w biurze redakcji.

- Na kilku ostatnich dyżurach ze szczególną częstotliwością występowały pytania o opłaty stałe na fakturach. Nie inaczej było we Włocławku, gdzie klienci dziwili się, dlaczego przy zerowym zużyciu energii trzeba płacić za przesył. Opłaty stałe wynikają tymczasem z obowiązujących regulacji, w związku z czym musimy je po prostu ujmować na rachunkach. Kwoty te naliczamy m.in. za podtrzymanie sieci elektroenergetycznych w gotowości do przesyłania prądu. Rozumiemy oczywiście, że składowe faktury mogą być mylące i czasami wydawać się wręcz niesprawiedliwie naliczane, ale zapewniamy, że tak nie jest. Dla jeszcze większej jasności jakiś czas temu uprościliśmy szatę graficzną naszych faktur. Na pierwszej stronie znalazły się tylko najważniejsze informacje, czyli kwota do zapłaty, termin spłaty i okres, za jaki rachunek został naliczony, ewentualnie także zadłużenie, jeśli klient takie ma. Wszystkie skomplikowane wyliczenia przenieśliśmy na stronę drugą, dla osób pragnących pogłębienia informacji zawartych na fakturze - opowiada o jednym z podjętych podczas dyżuru tematów Andrzej Lis-Radomski z Biura Prasowego Grupy Energa.

Zadawane przez czytelników pytania i problemy, które zgłaszali, były bardzo różnorodne. Pojawił się temat opłat za przepisanie liczników przedpłaconych między członkami rodziny, a także samej możliwości ich instalacji. Poruszono kwestie związane z usługą Rozliczeń Rzeczywistych czy zmianami warunków umów przy zakończeniu obowiązywania promocyjnych ofert. Jedna z trudniejszych spraw zgłoszonych podczas dyżuru dotyczyła jednak zmiany sprzedawcy energii.

- Rezygnując z usług jednego sprzedawcy energii elektrycznej, musimy zawrzeć umowę z innym, aby uniknąć przejścia na tzw. umowę sprzedaży rezerwowej. Rozwiązanie to zostało wprowadzone, by po uwolnieniu rynku zabezpieczyć klientów przed sytuacją, w której nagle pozostaną bez prądu, bo okaże się, że właśnie skończyła im się umowa. Niestety, sprzedaż rezerwowa wiąże się z wyższymi opłatami i dlatego każdy odpowiedzialny sprzedawca, jak np. Energa Obrót, przy rozwiązywaniu umów z klientami informuje ich, aby dla własnego bezpieczeństwa dopatrzyli wszelkich formalności - podkreśla Stanisław Konował, rzecznik klienta Energi.

Niestety, w przypadku jednego z mieszkańców Włocławka poprzedni sprzedawca nie wykazał się podobną postawą wobec klienta, w związku z czym Czytelnik portalu został obciążony dużymi kosztami.

- Współczujemy okoliczności, w jakich znalazł się odbiorca, ale zapisy umowy są w tym przypadku jednoznaczne. Nie możemy pomóc inaczej, jak tylko proponując rozłożenie zadłużenia na raty - tłumaczy Stanisław Konował.

Specjaliści Energi pracują już tylko nad ostatnim, szczególnie skomplikowanym zgłoszeniem, wymagającym dodatkowych interwencji w systemach informatycznych. Problem wkrótce doczeka się jednak szczęśliwego finału. Wszystkie pozostałe sprawy zgłoszone podczas dyżuru w redakcji "Dzień Dobry Włocławek" zostały już rozwiązane. W związku z tym eksperci Energi szykują się do kolejnych spotkań z czytelnikami lokalnych mediów.

- Dziękujemy nie tylko portalowi "Dzień Dobry Włocławek", ale wszystkim redakcjom, które w minionym roku gościły specjalistów naszej firmy, za wolę współpracy oraz pomoc w bliższym kontakcie z klientami Energi. Spotkania z czytelnikami były dla nas bezcennym źródłem informacji na temat tego, co jeszcze musimy zmienić, aby jak najlepiej pomagać odbiorcom w trapiących ich trudnościach - mówi Adam Kasprzyk, rzecznik prasowy Grupy Energa.

Opr. KM

INTERIA.PL

Podziel się

~Fred -

Koniec tankowania na orlenie chyba że musiałbym pchać pod górkę,a córce z zieciem odpale kase z rekompensata.żenujaca danina!!

Piszesz jako Gość