Niemcy ulokują część rezerw w chińskiej walucie

Wtorek, 16 stycznia (07:51)

Niemiecki bank centralny część swoich rezerw ulokuje w chińskiej walucie. Poinformował o tym podczas spotkania w Hongkongu członek zarządu Bundesbanku Andreas Dombret.

Dolar jeszcze długo będzie główną walutą świata /©123RF/PICSEL

Dombret nie sprecyzował jednak, jaką kwotę zamierza przeznaczyć bank na rezerwy w juanie. Zdaniem analityków, nie będzie ona znaczna.

Andreas Dombret podczas Azjatyckiego Forum finansowego zwrócił uwagę, że juan znajduje się już w koszyku walut Europejskiego Banku Centralnego (EBC). W ubiegłym roku EBC zainwestował w chińską walutę 500 mln euro.

Chiny dążą do umiędzynarodowienia swojej waluty. Ten proces spowolniło jednak wprowadzenie przez chińskie władze znacznych ograniczeń dotyczących odpływu kapitału.

Pod koniec 2016 roku, decyzją Międzynarodowego Funduszu Walutowego, chińska waluta znalazła się w koszyku walut mających charakter pieniądza bezgotówkowego, czyli istniejącego jako zapisy księgowe na rachunkach bankowych.

Pomimo prognoz części analityków, że juan zastąpi rezerwy dolarowe, wciąż odgrywa jednak marginalną rolę. Z najnowszych danych funduszu wynika, że rezerwy w chińskiej walucie stanowiły 1,12 procent rezerw walutowych na świecie, podczas gdy amerykańska waluta ma ponad 63 procentowy udział.

IAR

Podziel się

~Adolf -

Dolar idzie w odstawkę bo to waluta bez żadnego pokrycia tylko czasu a zdewaluje się o 50% a może więcej Dla USA produkcja zielonych to najzyskowniejszy interes a im więcej go wyprodukują tym bliżej wartości papieru toaletowego

~max1 -

Bardzo mądra decyzja Niemiec . Dolar jest nic nie wartą walutą nie posiada żadnego pokrycia w złocie . Taką decyzję podjął Kadafi dlatego nie ma go wśród nas . Iran też nie chce posługiwać się dolarem i dlatego jest nielubiany przez usrael .

Piszesz jako Gość