Jak będziemy reagować na wzrost inflacji?

Niedziela, 11 lutego (06:00)

W minionym roku inflacja była najwyższa w listopadzie i wynosiła 2,5 proc. licząc rok do roku. Podobnie było w 2016 r., gdy inflacja wzrosła do poziomu 1 proc. Przez ten okres oprocentowanie lokat niemal nie zmieniło się, a średnia wynosi 1,5 proc.

/©123RF/PICSEL

Możliwe, że do lokat zniechęcać będzie nie tylko inflacja, ale także sytuacja na warszawskiej giełdzie. - W 2017 r. indeks największych spółek, czyli WIG-20 wzrósł o 26 proc. - mówi w rozmowie z MarketNews24 Adam Wolski, RDM Wealth Management. - To przełożyło się na rynkowy wzrost krajowych funduszy inwestycyjnych.

Można się spodziewać dalszego odwrotu od lokat, zwłaszcza jeżeli okaże się, że inflacja jest wyższa niż założono w uzasadnieniu do ustawy budżetowej, gdzie przyjęto, że wyniesie 2,3 proc.

Jeżeli inflacja będzie przyśpieszać pod koniec 2018 roku, to w najbardziej niekorzystnej sytuacji będą ci, którzy zdecydowali się na długoterminowe lokaty.

Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT 2017

marketnews24.pl

Podziel się

~Xxx -

Nie wiem jak u was ale moja inflacja w sklepie to jakies 25-30%. Tyle srednio podrozaly towary ktore kupuje. Nie zajmuje sie pierdlolami, kupnem odrzutowcow, yachtow i szybkich samochodow. Zwykle pieczywo, mieso, sery, napoje cos do chleba. Nie mylic z kurczakowymi 'trupami' po 2.99 za kilogram. . Srednio stowa za jednym wyjsciem na zakupy. Mozecie minusowac i zaklinac rzeczywistosc. Ja wiem swoje bo wiem co robie ze swoimi pieniedzmi. Zycie jest coraz drozsze i ludzie kupuja juz wiekszosc towarow z najnizszej polki tzw namiastke luksusu. Pseudo towary w ktorych tablica mendelejewa to pikus. Z kim nie rozmawiam na cos choruje a srednia wieku jeszcze przed 40stka.

~Lubelak -

Inflacja od 2 lat jest conajmniej 10% rocznie; kto podaje inflacje na poziomie 1-2%? Zakupy spożywcze to 100 dziennie-bić wielkiego, podstawy. Do 2015 na te same zakupy wydawałem 50-60 zł; dobra zmiana, ciekawe dla kogo-chyba dla rodzin i znajomych rzadzacych

~Ringo -

Zrozumcie wreszcie, że to nie banki decydują o stopach procentowych tylko Rada Polityki Pieniężnej na czele z prezesem NBP, która perfidnie i z wyrachowaniem utrzymuje stopy procentowe poniżej inflacji przez co oszczędności Polaków są rozkradane przez inflację. Oni nie wykonują swoich konstytucyjnych obowiązków. Mam nadzieję, że po zmianie władzy czeka ich za to odpowiedzialność karna.

~Prezydent2025 -

Pieniądze w bankach trzymają głównie najmniej zamożni, słabo wykształceni, podatki na patriotyczną ideologię. I tych rząd na spółkę z bankami najmocniej okrada.

Piszesz jako Gość