Rząd chce ograniczyć reklamę alkoholu, ale Polacy są przeciwni

Wtorek, 13 marca (15:54)

Nie minął tydzień od wejścia w życie zmian w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, a rząd już podejmuje następne kroki uderzające w branżę alkoholową, forsując zakaz reklamy piwa. Tymczasem ponad połowa społeczeństwa (59 proc.) jest przeciwna kolejnym restrykcjom i uważa, że nie przyczynią się one do rozwiązania problemów związanych z alkoholem - wynika z ogólnopolskiego badania przeprowadzonego przez Kantar Public.

Ministerstwo Zdrowia forsuje kolejną zmianę przepisów, tym razem wymierzoną w reklamę piwa /© Bauer

W ubiegły piątek weszła w życie nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, która daje samorządom prawo do decydowania o tym, kiedy i gdzie jest sprzedawany alkohol. Według założeń ustawodawcy wprowadzone zmiany mają być narzędziem wspierającym rozwiązywanie problemów związanych z nadmierną konsumpcją alkoholu, a w konsekwencji - przełożyć się na spadek jego spożycia.

Nie czekając na efekty świeżo przyjętych rozwiązań, Ministerstwo Zdrowia forsuje kolejną zmianę przepisów, tym razem wymierzoną w reklamę piwa. Postulując przesunięcie godzin emisji reklam tego trunku z godziny 20.00 na 23.00, czyli w praktyce całkowity zakaz reklamy, resort nie bierze pod uwagę nie tylko argumentów ekonomicznych, ale także zdania opinii publicznej. Co więcej, Ministerstwo Zdrowia forsuje ten zakaz pomimo braku dowodów na związek pomiędzy reklamą a poziomem spożycia.

Większość (59 proc.) Polaków uważa, że rząd nie powinien zakazywać reklamy piwa. Tylko co czwarty (25 proc.) popiera wprowadzenie takiego rozwiązania. Zdania na ten temat nie ma 16 proc. respondentów.

Więcej informacji na portalspozywczy.pl

Sprawdź: PROGRAM PIT 2017

portalspozywczy.pl

Podziel się

~jacekdupe -

kiedys nie bedzie benzyny bo beda elektryki, nie bedzie alkoholu i tytoniu, bo to szkodzi zdrowiu, ja sie juz teraz pytam z czego panstwo sfinansuje socjal i premie dla swoich prostytutek, bo podatki i akcyza z tych trzech branz to sa miliardowe sumy

Gość

Piszesz jako Gość