Będzie Lotto przez internet

Piątek, 16 marca (08:13)

Na przełomie trzeciego i czwartego kwartału 2018 roku zacznie działać kasyno internetowe, a w czwartym kwartale będzie można zagrać w Lotto przez internet - zapowiada w rozmowie z Interią Olgierd Cieślik, prezes Totalizatora Sportowego.

Olgierd Cieślik, prezes Totalizatora Sportowego /Informacja prasowa

Paweł Czuryło, Interia: Czym dla Totalizatora Sportowego ubiegły rok różnił się od poprzednich?

Olgierd Cieślik, prezes Totalizatora Sportowego: - Nie będzie dla nikogo niespodzianką, jeżeli odpowiem na to pytanie w kontekście funkcjonującej od kwietnia 2017 roku nowelizacji ustawy o grach hazardowych, która spowodowała, że już wkrótce działalność spółki przestanie być kojarzona tylko z grami liczbowymi i loteriami pieniężnymi. Zmiany w prawie spowodowały nie tylko możliwość wprowadzenia przez spółkę multijursdykcyjnej gry liczbowej czy tradycyjnych produktów do internetu i urządzeń mobilnych, ale także nałożyły na nas realizację monopolu w zakresie salonów gier na automatach oraz kasyna internetowego. To wręcz historyczna zmiana nie tylko dla Totalizatora Sportowego, ale także dla całej branży.

- Ubiegły rok stał przede wszystkim pod znakiem wprowadzenia długo oczekiwanej gry multijurysdykcyjnej Eurojackpot. Udostępniliśmy ten produkt w rekordowym tempie - już we wrześniu, czyli po 6 miesiącach od wejścia w życie znowelizowanej ustawy o grach hazardowych. Fakt ten zresztą został zauważony przez naszych partnerów z konsorcjum Eurojackpot, którzy przekazali nam za to słowa uznania. Rok 2017 to także prace badawczo-rozwojowe i pozyskiwanie kompetencji w ramach nowych obszarów biznesowych, czyli przygotowanie do wdrożeń projektów związanych z salonami gier na automatach, kasynem internetowym oraz sprzedażą tradycyjnych produktów przez Internet i poprzez kanały mobilne. Są to projekty wielopłaszczyznowe i wymagające innowacyjnych rozwiązań.

Jak można podsumować pierwsze miesiące Eurojackpota i jakie są plany Totalizatora związane z tym segmentem rynku?

- Gra była naprawdę długo oczekiwana przez naszych graczy, którzy sygnalizowali, że najwyższa pora wprowadzić możliwość zagrania o wręcz niewyobrażalne pieniądze. Niestety, przed nowelizacją ustawy nie mogliśmy nic zrobić, by wyjść naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów. Kwiecień 2017 roku wiele zmienił i już po pół roku fani gier liczbowych w Polsce mogli przeżyć emocje pierwszego losowania Eurojackpot. Gra została przyjęta bardzo dobrze, o czym świadczy fakt, że w rankingu wielkości jej sprzedaży liczącym 18. pozycji zajmujemy 4. miejsce. Możliwość wygrania niespotykanej do tej pory kwoty, nawet 375 mln złotych, rozbudza wyobraźnię.

- To, co również zachęca naszych klientów, to nadwyżka wynikająca z korzystnej wymiany kursowej złotego na euro, którą przeznaczamy na wygrane. Od wejścia gry na rynek do końca lutego 2018 r. łącznie przekazaliśmy na wygrane tylko z tytułu nadwyżki aż 20,5 mln złotych. W innych krajach takich rozwiązań po prostu nie ma. No i oczywiście istotnym elementem jest także dopłata, którą przekazujemy między innymi na sport i kulturę. Te ogromne kwoty pieniędzy są przekazywane na dziedziny, z których korzystają wszyscy, nawet ci, którzy nie grają w nasze gry. Myślimy oczywiście o możliwościach rozwoju gry.

A jak wyglądają przygotowania do uruchomienia salonów z automatami do gier hazardowych?

- Jest to jeden z tych projektów w spółce, o których wspominałem wcześniej - realizowany przez Totalizator Sportowy na wielu płaszczyznach i o wysokim stopniu skomplikowania. Proszę pamiętać, że obszar automatów poza kasynami gry należał do szarej, a nawet czarnej strefy i nie było nad nim praktycznie żadnej kontroli. Automaty funkcjonowały nielegalnie - nie odprowadzano z tytułu tej działalności podatków, a tym bardziej nikt się nie przejmował osobami grającymi. Dlatego realizacja tego projektu musi być przeprowadzona w sposób należyty. Stąd nasza współpraca ze spółkami Skarbu Państwa - WZŁ nr 1, Exatelem oraz Polską Wytwórnią Papierów Wartościowych, które odpowiadają za przygotowanie i dostarczenie najwyższej jakości certyfikowanych maszyn, infrastruktury oraz systemów informatycznych.

- Będą to całkowicie nowe konstrukcje, spełniające wszelkie normy i przepisy oraz posiadające odpowiednie certyfikaty. Do tej pory na rynku automatów do gier systemy zarządzania terminalami nie zabezpieczały w takim stopniu graczy. Chodzi tu oczywiście o bezpieczną grę. Nikt nie zagra, jeśli nie wykaże, że jest osobą pełnoletnią. Może to zrobić, okazując dokument tożsamości lub podając PESEL. Gracze będą mieli obowiązek wprowadzenia limitów aktywności w grze oraz środków na nią przeznaczonych. Po osiągnięciu któregokolwiek z nich bądź po wyczerpaniu środków pozwalających obstawić najniższą stawkę, automat po prostu zablokuje możliwość dalszej gry. Limity będzie można zwiększać, ale gracz dokona tej zmiany, mając czas na refleksję.

- Ciekawym rozwiązaniem jest też opcja czasowego samowykluczenia się z gry na automatach. Minimalny okres to 3 miesiące, bez możliwości odwołania się od tej decyzji. Ważnym elementem funkcjonowania salonów gier będzie także sposób zarządzania terminalami, który pozwoli urzędnikom Krajowej Administracji Skarbowej i Ministerstwa Finansów na dostęp w czasie rzeczywistym do informacji o pracy każdego z automatów.

- Wróćmy jeszcze do kwestii samych obiektów. W II kwartale tego roku planujemy uruchomienie w dużych miastach pierwszych salonów. Pilotaż w oparciu o współpracę ze spółkami Skarbu Państwa potrwa kilka miesięcy. Jednocześnie prowadzony będzie monitoring efektywności projektu i w oparciu o jego wnioski Totalizator Sportowy na bieżąco będzie podejmować dalsze decyzje co do modelu rozwoju projektu.

Jakie wyniki zanotował Totalizator Sportowy w 2017 r. i jakie są plany finansowe na 2018 r.?

- W 2017 roku spółka zanotowała największe w historii wpływy do budżetu państwa. Rekordowe wyniki są rezultatem wzrostów sprzedaży głównie w kategorii loterii pieniężnych i gier liczbowych. Najważniejszym celem w 2018 roku jest utrzymanie tendencji wzrostowej i pobicie kolejnego rekordu sprzedaży.

Ile pieniędzy Totalizator wpłacił do budżetu państwa i na fundusze celowe?

- Więcej szczegółów przekażemy w sprawozdaniu finansowym, jednak zdradzę tylko tyle, że możemy mówić o naprawdę wysokich wpłatach zarówno do budżetu państwa, jak i na fundusze celowe. Suma dopłat to ponad 985 mln zł, w tym na sport trafiło ponad 774 mln zł, a na kulturę - ponad 197 mln zł.

Jakich nowości można się spodziewać w działalności Totalizatora Sportowego w 2018 roku?

- Jesteśmy mocno skoncentrowani na realizacji działań, które przyspieszą nasze wejście w nowe obszary rynku hazardowego, a także będą kontynuacją działań na rzecz strategii odpowiedzialnego rozwoju, realizowanej przez rząd premiera Mateusza Morawieckiego. Warto też wspomnieć o zakończeniu przetargu na wdrożenie kasyna internetowego. Proces wyboru był czasochłonny, jednak dzięki temu współpracujemy z firmą Playtech - jednym z najlepszych na świecie dostawców produktów tego typu. Uruchomienie kasyna internetowego planowane jest na przełom trzeciego i czwartego kwartału tego roku. Myślę, że naszych klientów ucieszył także fakt, że od 1 lutego mogą płacić bezgotówkowo w 1320 punktach Lotto, w tym 870 kolekturach sieci własnej Lotto i 450 należących do partnerów sieciowych. Od tego dnia każdy nowy punkt, który należy do Totalizatora Sportowego, będzie posiadał terminal płatniczy. Sukcesywnie będziemy zwiększać sieć punktów sprzedaży posiadających terminalne. To działanie świetnie wpisuje się w projekt "Polska bezgotówkowa".

- W czwartym kwartale planujemy także uruchomienie sprzedaży produktów Lotto przez internet, więc będzie to rok pełen nowości. Mamy przed sobą czas wielu zmian, czas wprowadzania nowości, uruchamiania nowych kanałów sprzedaży, co nie znaczy, że nasze tradycyjne produkty zostaną pozostawione samym sobie. Zapewniam, że cały czas pracujemy nad ich ulepszaniem. Nadal będziemy też pracować nad rozwojem stacjonarnej sieci sprzedaży.

Rozmawiał Paweł Czuryło

Pobierz za darmo program PIT 2017

INTERIA.PL

Podziel się

~Vf -

Dziękuję nie gram. Kiedyś lotto było uczciwe jak skreslało się liczby na samokopiujacych kuponach. Jeden dla mnie, drugi dla kolektury a reszta do siedziby głównej. Po 2 dniach od losowania podawali liczbę osób wygranych. Zdarzało się że kilka osób trafiło. Teraz trafia jedna, dwie osoby to już nie pamiętam kiedy były. To było uczciwe. Teraz to losują liczby których nikt nie podał i mamy kumulację cały czas. Tak więc prezesie sam se graj

~janek -

kiedyś grałem ja i moi znajomi ale od wielu lat już nie gram po pierwsze za drogo ,po drugie za często są zmieniane nazwy gier i zasady gry ma to służyć zmniejszeniu możliwości wygrania ,wielokrotne kumulacje świadczą o tym że to jest maszynka o niskim stopniu możliwości wygrania czegokolwiek, nie ma szans .

Gość

Piszesz jako Gość