Napływ pieniędzy z PPK na rynek kapitałowy może sprzyjać spekulacji

Piątek, 16 marca (18:27) Aktualizacja: Piątek, 16 marca (18:47)

Napływ na rynek kapitałowy pieniędzy z PPK rzędu 10-15 mld zł rocznie może zwiększyć ryzyko występowania zjawisk spekulacyjnych - wynika z opinii KNF do projektu ustawy.

Marek Chrzanowski, szef KNF /Informacja prasowa

"Z punktu widzenia bezpieczeństwa środków gromadzonych w PPK przez uczestników oraz interesu uczestników PPK (będących inwestorami długoterminowymi), istotny wpływ na wartość oszczędności emerytalnych w długim terminie będzie miała sytuacja polskiej gospodarki, w związku z czym środki gromadzone w PPK powinny być lokowane w sposób proaktywny i w konsekwencji przyczyniający się do jej rozwoju, ponieważ będzie to leżało w interesie uczestników PPK" - napisano w opinii do projektu ustawy.

"(...) struktura IPO na polskim rynku kapitałowym powoduje, iż realny wpływ rynku kapitałowego na gospodarkę wydaje się być obecnie ograniczony. Należy wskazać, iż jedynie właściwa konstrukcja PPK i odpowiedni charakter funduszy zdefiniowanej daty może dać szansę na zmianę obserwowanej tendencji. Mając na uwadze powyższe, przewidywany w związku z wprowadzeniem PPK napływ środków na rynek kapitałowy w kwotach rzędu 10-15 mld zł rocznie, należy rozważyć, czy przy obecnej sytuacji obserwowanej na rynku kapitałowym, wspomniany napływ środków, przy równoczesnym braku uregulowania kwestii ograniczeń inwestycyjnych dla podmiotów prowadzących PPK i kwestii nadzoru, nie będzie pewnego rodzaju akceleratorem sprzyjającym w istocie zwiększeniu ryzyka występowania na tym rynku nieuzasadnionych z fundamentalnego punktu widzenia stanów nierównowagi (zjawisk spekulacyjnych)" - dodano.

KNF postuluje jaśniejsze określenie zasad polityki inwestycyjnej.

"Dostrzeżone powyżej ryzyka powinny zostać bezpośrednio wyartykułowane i mitygowane poprzez odpowiednio ukształtowane zasady polityki inwestycyjnej przypisanej funduszom zdefiniowanej daty oraz jednoczesny odpowiedni imperatyw prorozwojowego i proaktywnego (stymulującego) inwestowania w przedsięwzięcia przynoszące lub mogące przynosić zysk powinien zostać wyraźnie zaakcentowany" - napisano.

- - - - -

Pracownicze Plany Kapitałowe są de facto "quasi-obowiązkowe", więc istotnie przenosi to odpowiedzialność za funkcjonowanie systemu na regulatora - wynika z opinii KNF do projektu ustawy. Dodano, że kontrola nad instytucjami zarządzającymi powinna być większa, niż założono to w projekcie.

"Określenie uczestnictwa w pracowniczych programach kapitałowych, zwanych dalej "PPK", jako "dobrowolnych oszczędności emerytalnych" jest problematyczne, ponieważ jest to dobrowolność zupełnie innego typu, niż mająca miejsce w codziennych transakcjach konsumenckich. Co więcej, składkowanie do PPK nawet, jeśli jest formalnie dobrowolne dla pracowników, jest w praktyce obowiązkowe dla pracodawców, o ile pracownik potwierdzi chęć odprowadzania składek. Istnieją zatem bardzo silne przesłanki, by PPK traktować nie jako +dobrowolne+, ale +quasi-obowiązkowe+ oszczędności emerytalne, co oznacza przeniesienie istotne ciężaru odpowiedzialności za poprawne funkcjonowanie systemu (w szczególności ochronę interesu członka PPK) na regulatora i organ nadzoru, co w projekcie nie zostało dostatecznie wyartykułowane i wydaje się być zbyt mało zaakcentowane" - napisano w opinii do projektu ustawy.

W ocenie regulatora instytucje zarządzające PPK powinny być poddane większej kontroli.

"Bardzo zasadnym jest pytanie o kształt nadzoru nad instytucjami zarządzającymi PPK. Projekt sugeruje zakres nadzoru taki, jaki stosowany jest dla rynku TFI. Należy jednak mieć na uwadze, że rynek TFI został pomyślany jako całkowicie dobrowolny (nie tylko w sensie formalnym, ale również funkcjonalnym, fundusze inwestycyjne nie są artykułem pierwszej potrzeby ani dobrem publicznym)" - napisano.

"Biorąc pod uwagę powszechność i potencjalne społeczne znaczenie PPK, wydaje się wartym rozważenia, by poziom ochrony interesu uczestników PPK był zbliżony do tej z przepisu art. 139 (maksymalizacja rentowności i bezpieczeństwa) oraz art. 204 (ochrona interesu członka) ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, będących zresztą rozszerzoną transpozycją na polskie prawa przepisu art. 18 dyrektywy IORP. Jednakże tak dookreślona ochrona powinna jednocześnie odpowiednio determinować niezbędne kompetencje nadzorcy" - dodano.

Zdaniem KNF, istnieje szereg narzędzi, które można wykorzystać do dokładniejszej kontroli tych podmiotów.

"Ponadto, może spowodować wystąpienie potrzeby ustawowego kierunkowego moderowania limitów i ograniczeń inwestycyjnych oraz zasad dywersyfikacji lokat przypisanych do funduszy zdefiniowanej daty dostępnych dla uczestników PPK, w sposób odmienny od aktualnie obowiązujących zasad przewiedzianych dla FIO i SFIO. Zauważyć należy, iż możliwe jest ewentualnie również wprowadzenie monitoringu zgodności inwestycji dokonywanych przez fundusze zdefiniowanej daty z interesem uczestnika PPK za pomocą zestawu narzędzi nadzoru opartego na ryzyku. Rozwiązanie to jest efektywnie stosowane nawet w przypadku rynków liczących kilkaset podmiotów - tak jak ma to miejsce choćby w nadzorze belgijskim czy portugalskim" - napisano.

"W zakresie nadzoru nad inwestycjami emerytalnymi opartego na ryzyku, do spotykanych w innych jurysdykcjach dobrych praktyk, które można rozważyć wobec instytucji zarządzających PPK, należą: periodyczne przeprowadzanie przez instytucję zarządzającą testów warunków skrajnych (stress testing) w oparciu o zestaw założeń dostarczanych przez organ nadzoru, periodyczne przeprowadzanie przez organ nadzoru porównania rzeczywistej alokacji aktywów funduszu z medianową alokacją wynikającą ze statutu funduszu, inspekcje tematyczne na reprezentatywnej próbce podmiotów" - dodano.

KNF zwróciła uwagę, że wybór instytucji zarządzającej przez pracodawcę może rodzić problemy.

"W sytuacji, gdy wybór instytucji zarządzającej PPK pozostaje w gestii pracodawcy i pracodawca zawiera umowę tylko z jedną instytucją, istnieje realne ryzyko konfliktu interesów i wartości tak na linii pracownik-pracodawca, jak również pomiędzy pracownikami w tym samym zakładzie pracy. Mniej radykalne rozwiązania tego problemu obejmują możliwość zawierania umów z więcej niż jedną instytucją zarządzającą, w szczególnym przypadku zawieranie umów z kilkoma instytucjami zarządzającymi, które dysponowałyby możliwie najszerszym spektrum funduszy adekwatnym do preferencji pracowników" - napisano.

"Całkowicie odmienne rozwiązanie mogłoby przesuwać cały proces wyboru PPK z pracodawcy na pracownika, oraz wprowadzać instytucję pośredniczącą w dystrybucji składek pracownika i pracodawcy - w tym przypadku oczywistym kandydatem mógłby być przykładowo ZUS" - dodano.

Regulator postuluje również dopuszczenie PTE do prowadzenia PPK.

"Nie można wykluczyć, iż kandydatami obok TFI do funkcjonowania na rynku PPK mogłyby stać się także Powszechne Towarzystwa Emerytalne zarządzające dobrowolnymi funduszami emerytalnymi. Podmioty te posiadają niemal dwudziestoletnie doświadczenie w zarządzaniu oszczędnościami emerytalnymi, mają dobrą infrastrukturę teletechniczną (obsługa szesnastu milionów członków, dzienne raportowanie do organu nadzoru) i niskie koszty zarządzania" - napisano.

- - - - -

Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych, w opinii do ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych, postuluje, żeby dopuścić PTE do prowadzenia PPK.

"W naszym przekonaniu należałoby rozważyć dopuszczenie powszechnych towarzystw emerytalnych (PTE) do prowadzenia pracowniczych planów kapitałowych. Przemawia za tym doświadczenie zdobyte przez PTE w zakresie zarządzania funduszami o znacznej wartości aktywów tworzonymi dla celów zabezpieczenia emerytalnego, podobieństwa, jakie zachodzą pomiędzy sytuacją prawną funduszy zarządzanych przez PTE oraz funduszy zarządzanych przez towarzystwa funduszy inwestycyjnych (PTE oraz TFI są organami zarządzanych przez siebie funduszy, przy zachowaniu odrębności prawnej tych ostatnich, co zabezpiecza aktywa funduszy przed wierzycielami zarządzającego nimi towarzystwa, jak również pozwala kontrolować obciążenia funduszy kosztami ich zarządu), jak również wzgląd na wykreowanie potencjalnie większej konkurencji po stronie podmiotów oferujących gromadzenie środków w ramach pracowniczych programów emerytalnych, co mogłoby korzystnie wpłynąć na oferowane przez nie warunki zarządzania tymi planami" - napisano w opinii do ustawy.

"W naszej opinii dopuszczenie PTE do udziału w tworzeniu pracowniczych planów kapitałowych miałoby korzystny wpływ na realizację celów przyświecających ich utworzeniu. Zakładamy przy tym, że najlepszym rozwiązaniem byłoby umożliwienie PTE tworzenia funduszy podlegających identycznym rygorom, jakie projektowana ustawa zakłada w odniesieniu do towarzystw funduszy inwestycyjnych" - dodano.

Pobierz: program PIT 2017

PAP

Podziel się

~matka polka -

pis uczy się od Amber Gold: atrakcyjna reklama, ściągnięcie kasy od naiwnych, a potem np. nacjonalizacja środków - bo przecież nie są one zabezpieczone prawnie i nie mamy gwarancji, że cokolwiek dostaniemy. na mnie niech nie liczą, od razu wypisuję się

Gość

Piszesz jako Gość