Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję w sprawie stóp procentowych

Środa, 16 maja (12:54) Aktualizacja: Środa, 16 maja (13:01)

Rada Polityki Pieniężnej na środowym posiedzeniu pozostawiła stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie, referencyjna stopa procentowa NBP wynosić będzie nadal 1,50 proc. w skali rocznej - podała RPP w komunikacie.

Zdjęcie ilustracyjne /©123RF/PICSEL

Decyzja w sprawie stóp procentowych jest zgodna z konsensusem PAP - wszyscy ankietowani wcześniej ekonomiści (20) oczekiwali, że na majowym posiedzeniu RPP utrzyma dotychczasowy poziom stóp procentowych NBP.

Wszyscy ankietowani spodziewają się, że stopa referencyjna będzie nadal wynosiła 1,50 proc. do końca I kwartału 2019 r.

Osiemnastu ekonomistów spodziewa się, że stopy pozostaną na obecnym poziomie do połowy 2019 r., a trzynastu, że - nie zmienią się także do końca trzeciego kwartału 2019 r.

Sześciu ekonomistów oczekuje, że stopa referencyjna będzie wynosić 1,50 proc. na koniec 2019 r., ośmiu, że będzie to 1,75 proc., a pięciu, że 2,00 proc. Jeden ekonomista oczekuje, że w 2019 r. dojdzie do trzech podwyżek.

RPP po raz ostatni zmieniła poziom stóp procentowych w marcu 2015 roku, obniżając je o 50 pb.

Środowa decyzja RPP oznacza, że w skali rocznej referencyjna stopa NBP wynosić będzie nadal 1,50 proc., lombardowa 2,50 proc., depozytowa 0,50 proc., zaś redyskonta weksli 1,75 proc.

Komunikat RPP bez zmian

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła dziś stóp procentowych (stopa referencyjna wynosi 1,50%). W komunikacie po posiedzeniu Rada podtrzymała ocenę, zgodnie z którą "obecny poziom stóp sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną".

Podobnie jak przed miesiącem, RPP stwierdziła w komunikacie, że "bieżące informacje wskazują na korzystne perspektywy wzrostu aktywności w polskiej gospodarce mimo oczekiwanego nieznacznego obniżenia się dynamiki PKB w kolejnych latach", a "zgodnie z dostępnymi prognozami w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej inflacja utrzyma się w pobliżu celu inflacyjnego".

Prezes NBP wskazuje dolną granicę stóp procentowych

Ton konferencji po posiedzeniu Rady nie uległ zmianie w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Prezes NBP A. Glapiński zwrócił uwagę, że obecnie nie dostrzega on presji inflacyjnej, presji płacowej i nierównowag w gospodarce. Podtrzymał on ocenę, że stopy procentowe pozostaną na niezmienionym poziomie najprawdopodobniej do końca 2019 r., a w przypadku gdy nie wystąpią niespodziewane zdarzenia (np. ryzyko polityczne za granicą) również w 2020 r. Podobnego zdania był obecny na konferencji członek RPP K. Zubelewicz. Z kolei J. Osiatyński stwierdził, że jest to długi horyzont prognozy i nie jest tak "odważny w swoich przewidywaniach".

Podobnie jak przed miesiącem Prezes NBP zwrócił uwagę, że prawdopodobieństwo dalszych obniżek stóp procentowych jest niewielkie "ze względu na strukturę systemu bankowego". Jego zdaniem w czysto hipotetycznej sytuacji silnego spowolnienia wzrostu gospodarczego i zerowej inflacji RPP najprawdopodobniej będzie łagodziła politykę pieniężną z użyciem niestandardowych narzędzi. Konkretne instrumenty nie zostały jednak przytoczone, gdyż w ocenie A. Glapińskiego zależałyby one od określonej sytuacji makroekonomicznej. K. Zubelewicz zwrócił uwagę, ze obecnie "nie ma widoków" na użycie takich narzędzi w polityce pieniężnej.

Stopy procentowe bez zmian co najmniej do IV kw. 2019 r.

Dzisiejsze wypowiedzi A. Glapińskiego stanowią ryzyko w dół dla naszej prognozy stóp procentowych NBP (pierwsza podwyżka stóp o 25 pb w listopadzie 2019 r.). Uważamy, że oczekiwania rynkowe dotyczące terminu pierwszej podwyżki stóp procentowych (obecnie przełom III i IV kw. 2019 r.) będą stopniowo zbiegały do scenariusza przedstawionego przez A. Glapińskiego. Dzisiejsze wypowiedzi prezesa NBP są neutralne dla kursu złotego i rentowności obligacji.

Krystian Jaworski

Starszy Ekonomista

PAP/INTERIA.PL

Podziel się

~no comments -

Nuu.. nic tylko brać kredyt długoterminowy mając w perspektywie max 2 lat drastyczne podwyżki stóp procentowych. Drastyczne, gdyż spóźnione o 2-3 lata co zresztą widać pięknie na wykresach walut, poziomie stóp procentowych w innych krajach oraz po rzeczywistej inflacji.

~Bankier no 1 -

Sprawa jest prosta. Niskie stopy są po to, by ludność zaciągała kredyty. Dużo kredytów! Kiedy Polacy będą już wystarczająco zadłużeni, to podwyższy się oprocentowanie i zacznie się prawdziwe golenie frajerów! O nic innego nie chodzi!

Gość

Piszesz jako Gość