USA ostrzegają przed ryzykiem w związku z Nord Stream 2

Czwartek, 17 maja (10:20)

Udział w budowie gazociągu Nord Stream 2 grozi nałożeniem amerykańskich sankcji na firmy związane z tym projektem - oświadczyła w czwartek w Berlinie Sandra Oudkirk z Biura ds. Zasobów Energii Departamentu Stanu USA. Zdaniem ekspertów, inwestycja ta może służyć Rosji do zainstalowania sprzętu szpiegowskiego na Bałtyku.

Gazprom zapowiada Nord Stream 3 /©123RF/PICSEL

Podkreśliła, że Stany Zjednoczone sprzeciwiają się budowie Nord Stream 2, gdyż inwestycja ta może zwiększyć "szkodliwe wpływy" Rosji w Europie.

- Bylibyśmy bardzo zadowoleni, gdyby ten projekt nie powstał - zapowiedziała Oudkirk. Jej komentarz nastąpił dzień przed wizytą w Rosji kanclerz Niemiec Angeli Merkel, która w Soczi spotka się z prezydentem Władimirem Putinem, a jednym z głównych tematów rozmowy ma być Nord Stream 2.

Oudkirk przypomniała też, że zbudowanie gazociągu z Rosji do Niemiec z ominięciem Ukrainy spowoduje, że kraj ten przestanie pełnić tranzytową rolę dla rosyjskiego eksportu gazu do Europy i skończą się jego przychody z tego tytułu. Zwróciła też uwagę, że inwestycja ta może posłużyć Rosji do zainstalowania sprzętu szpiegowskiego na Morzu Bałtyckim.

Przypomniała, że USA "wywierają tyle siły perswazyjnej, ile mogą", aby zatrzymać projekt, a Kongres dał administracji możliwość nakładania sankcji w związku z projektami rurociągów. - Każdy projekt dotyczący rurociągu, a istnieje wiele projektów rurociągów na świecie, potencjalnie nosi w sobie ryzyko sankcji - zapowiedziała Oudkirk.

W marcu rzeczniczka Departamentu Stanu USA Heather Nauert wyraziła opinię, że Nord Stream 2 "może podkopać ogólne bezpieczeństwo energetyczne i stabilność Europy i daje Rosji dodatkowe narzędzie nacisku na państwa Europy takie jak Ukraina. Pamiętamy co Rosja zrobiła w przeszłości wobec Ukrainy, zakręcając kurek gazociągu w środku zimy, przez co wiele ukraińskich rodzin nie miało ogrzewania, nie mogło przygotować posiłków. Naszym zdaniem jest to po prostu niegodziwe" - podkreśliła.

15 maja spółka Nord Stream 2 rozpoczęła w Niemczech budowę drugiego gazociągu z Rosji po dnie Bałtyku równoległego do istniejącego już gazociągu Nord Stream.

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej przez Morze Bałtyckie z Wyborga w Rosji do Greifswaldu w Niemczech. Gazociąg ma być gotowy do końca 2019 roku. Polska, kraje bałtyckie i Ukraina sprzeciwiają się temu projektowi.

Partnerami rosyjskiego Gazpromu w tym projekcie są zachodnie firmy energetyczne: austriacka OMV, niemieckie BASF-Wintershall i Uniper, francuska Engie i brytyjsko-holenderska Royal Dutch Shell.

....................

Przywódcy państw Unii Europejskiej ustalili, że będą wspierać utrzymanie w mocy porozumienia nuklearnego z Iranem i kontynuować nawiązaną w ostatnim czasie współpracę gospodarczą z tym krajem. To pokłosie decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa, który zdecydował w imieniu swojego kraju o zerwaniu porozumienia.

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk powiedział, że tak długo jak Iran będzie szanował ustalenia ujęte w porozumieniu, tak długo będzie je szanowała także Unia Europejska. Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker podkreślił, że przywódcy państw unijnych muszą chronić europejskich interesów w Iranie i powolnie budowanej gospodarczej współpracy.

Agencja AFP powołując się na swoje źródła informuje, że liderzy zgodzili się na rozpoczęcie ochrony europejskich firm, na które negatywny wpływ może mieć decyzja władz amerykańskich.

Donald Trump wycofanie USA z porozumienia zapowiedział 8 maja. Jednocześnie poinformował o przywróceniu, wymierzonych w Teheran, sankcji.

Decyzję tę uzasadnił możliwą kontynuacją przez Iran wojennego programu nuklearnego oraz wspieraniem przez ten kraj międzynarodowego terroryzmu. Pozostali uczestnicy umowy, Francja, Wielka Brytania, Rosja, Chiny oraz Niemcy, skrytykowały decyzję amerykańskiego przywódcy.

PAP/IAR

Podziel się

~RPawłowski -

Mało się nie udławiłem !!! Kiedyś - jak był projekt gazociągu jamalskiego (ok. roku 2000-2001) też padały takie "argumenty" - bo "ruskie bedo podsłuchowywać światłowodem". Pismaki - nie wstyd wam takie idiotyzmy wypisywać za judaszowe srebrniki?

~telewidz -

Amerykańskie podsłuchy od dawna sa na Bałtyku i podwodne , nawodne i powietrzne. USA boi się ,że Rosjanie zainstaluję aparaturę zakłócającą , stad taka panika i moralność Kalego!

Mario980

Mario980 -

Kilka lat temu było głośno na temat podsłuchiwania przez CIA rozmów telefonicznych czołowych europejskich polityków. -Amerykańskim (albo dokładniej izraelskim, bo wiadomo kto kontroluje amerykański wywiad) doradcom już podziękujemy...

Piszesz jako Gość