Pojawiają się efekty przegrzania polskiej gospodarki

Wtorek, 22 maja (06:00)

W tym roku polski PKB powinien wzrosnąć o 4,1 proc. Tempo wzrostu będzie jednak spadać w kolejnych kwartałach - ocenia Instytut Prognoz i Analiz Gospodarczych. Dzięki wykorzystaniu środków z UE przed nami ożywienie w inwestycjach, które wzrosną o 10 proc., jednak w przyszłym roku już tylko o 3,5 proc.

Zdjęcie ilustracyjne /© Panthermedia

- Tempo wzrostu gospodarczego będzie spadać, to skutek przegrzania polskiej gospodarki - mówi w rozmowie z MarketNews24 dr Bohdan Wyżnikiewicz, prezes Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych, były prezes GUS i b.wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

Według prognozy instytutu, w tym roku będziemy mieli duży wzrost inwestycji, natomiast gorsze dla PKB będą wyniki handlu zagranicznego.

marketnews24.pl

Podziel się

~ja -

Jakie przegrzanie? Inwestycje przedsiębiorstw w stosunku do PKB najniższe w Unii Europejskiej. Niższe ma tylko Grecja. Przegrzanie oparte o konsumpcję i galopująca inflację?. Spadek bezrobocia rejestrowanego bo wszyscy zdolni i chętni do pracy wyjechali? Pis matrix

~Gość -

Dzwońcie po Balcerowicza. On schłodzi. To jedno. Po drugie przewidywany wzrostu inwestycji się nie sprawdza. Prywatne stoją i samorządowe też. Pierwsi czekają na rozwój sytuacji a samorządy nie mogą znaleźć wykonawców za proponowane ceny

~Ogr -

Większość przetargów publicznych nie dochodzi do skutku. Przyczyną to wzrost cen materiałów i robocizny . Kosztorysy inwestorskie są niedoszacowane. Pytam więc o jakim wzroście tu piszą? Papier wszystko przyjmie.

Piszesz jako Gość