Mieszkania we Wrocławiu droższe niż przed rokiem

Niedziela, 10 czerwca (05:55)

We Wrocławiu szczególnym zainteresowaniem cieszą się mieszkania do 350 tysięcy złotych. Klientom sprzyja sytuacja na rynku kredytów, ale choć stosunkowo łatwo jest zaciągnąć kredyt na zakup mieszkania, specjaliści radzą nie przesadzać z kwotą zadłużenia.

Mieszkania we Wrocławiu droższe niż przed rokiem /©123RF/PICSEL

5600 zł - tyle średnio mieszkańcy Wrocławia płacą za m kw. mieszkania w swoim mieście. Jest to o 5,7 proc. więcej niż przed rokiem. We Wrocławiu szczególną popularnością cieszą się mieszkania w cenach pomiędzy 280 a 350 tys. zł. Transakcji na takich mieszkaniach jest w ostatnich miesiącach najwięcej. - Najwyższe ceny w odnotowywanych przez Metrohouse i Expandera transakcjach przekraczały 7000 zł i były domeną najmniejszych metrażowo mieszkań. Wprawdzie nadal można znaleźć w transakcjach mieszkania w cenie poniżej 4000 zł za m kw., ale zwykle są to lokale, które wymagają znacznego remontu, mówi Marcin Jańczuk z Metrohouse.

Dla osób, które planują w najbliższym czasie kupić nieruchomość z pomocą kredytu mamy dobre wiadomości. W tym roku banki nareszcie przestały ograniczać dostępność kredytów hipotecznych. - W przypadku 3-osobowej rodziny z dochodem wynoszącym 5000 zł netto średnia zdolność kredytowa to niecałe 350 000 zł. To mniej więcej tyle co pod koniec ubiegłego roku, ale prawie o 120 000 zł mniej niż 3 lata temu. Na szczęście wynagrodzenia w naszym kraju rosną, więc mimo tych zmian, uzyskanie kredytu nie jest zbyt trudne. Potwierdzają to dane BIK, który informuje, że od stycznia do kwietnia udzielono ponad 77 000 kredytów hipotecznych, czyli o prawie 9 proc. więcej niż przed rokiem. Ich wartość wzrosła natomiast aż o 17 proc. - komentuje Jarosław Sadowski, Expander.

Dobrą informacją jest również to, że w najbliższych latach raczej nie należy spodziewać się podwyżek stóp procentowych. - Kredyty hipoteczne jeszcze przez długi czas prawdopodobnie będą tanie. Przy obecnym poziomie cen mieszkań i oprocentowaniu, rata kredytu zaciągniętego na mieszkanie o powierzchni 50 m kw. w Wrocławiu, kupione za przeciętną cenę, kształtuje się na poziomie ok. 1337 zł. Należy jednak pamiętać, że kredyty hipoteczne są zaciągane zwykle na 20-30 lat. W tak długim okresie wiele może się zdarzyć. Lepiej więc nie przesadzać z kwotą zadłużenia. - dodaje ekspert Expandera.

Metrohouse.pl

Podziel się

~JackZux -

Pierwszy niesponsorowany artykuł. I tak delikatnie prognozuje podaż mieszkań na rynku wtórnym. Tylko w 2017r zmarło 403tys Polaków. Zostawili po sobie ok. 200tys mieszkań. Do tego budowane jest ok 200tys mieszkań nowych. W kolejnych latach wg prognoz Ministerstwa razem z programem MIESZKANIE będzie budowane ok. 220tys mieszkań. Natomiast liczba umierających Polaków będzie z każdym rokiem rosła. Za 3 lata będzie to 500tys, a za lat 10 w 2028 roku bedzie rocznie umierało 700-750tys Polaków. W ciągu najbliższych 10 lat umrze ok. 5,5mln Polaków pozostawiając ok 2mln mieszkań i domów, a równocześnie zostanie wybudowane ok 2mln nowych mieszkań i domów. Przybędzie na rynku 4mln mieszkań i domów, a liczba Polaków spadnie o ok. 3,5mln, bo rocznie w Polsce będzie rodziło sie 300tys dzieci. Do tego z Polski na stałe wyemigruje 0,7-1mln Polaków. Tym samym wystąpi ogromna nadpodaż mieszkań tak na rynku wtórnym, jak i również na rynku pierwotnym, a to doprowadzi do krachu na rynku mieszkaniowym i drastycznego spadku cen mieszkań i domów

~Breslau -

to jest po prostu smutne ... Polska wymiera, nawet większe miasta typu Poznań, Wrocław pustoszeją. Sam obecnie szukam mieszkania - zarabiam 3200 zł na rękę mając 26 lat i uważam, że to ledwo akurat, a co by było gdybym miał żonę i dziecko ? Nie potrafię sobie tego wyobrazić i podziwiam ludzi którzy zarabiają po 1300/1700 zł netto. Gdzie realizacja chociażby skromnych marzeń, wycieczki, wakacje, kultura nawet tych najniższych lotów czyli kino lub koncert w mniejszym klubie ? Mam sentyment do tego kraju, ale po co tu siedzieć ? Miałem 5 dobrych znajomych, tak naprawdę przyjaciół ... 3 już wyjechało bo przymierali głodem, a w anglii żyją teraz na dobrym poziomie i mają pracy na 6- miesięcy do przodu jako ekipa remontowa. Ostatni został ze mną w polsce i siedzi w warszawie jakoś dając sobie radę. Po co zostawać w tym kraju jak już nawet znajomych niema ? Jedynie co mnie tu trzyma to nadzieja ... ale nawet ją powoli tracę

~JackZux -

W Polsce w najbliższych 10 latach dojdzie do krachu mieszkaniowego. Kredyty nie mają tu żadnego znaczenia. Liczy się demografia. W ciągu 10 lat w wyniku procesów demograficznych ubędzie ok. 2mln ludzi. Po prostu liczba umierających, która w 2017r po raz pierwszy po wojnie przekroczyła 400tys (403tys) będzie szybko rosła do poziomu 650- 700tys osób rocznie. A rodzić się będzie na terenie Polski nie więcej niż 350tys dzieci. Do tego dojdzie emigracja. Umierający zostawiają małe, kiepskie mieszkania, budowane w latach 60-70-80-tych. Na rynku wtórnym pojawi się ponad 1mln mieszkań. Jednocześnie w ciągu 10 lat zostanie wybudownych 2-2,2mln nowych mieszkań i domów(prognoza ministerstwa).

~obiektyw -

Ludzie mają krótką pamięć . Młodzi są bardzo niecierpliwi i lubią życie ponad stan. Dzisiaj biorą kredyt na 350 tyś na mała klite a za kilka lat jak przyjdzie ponownie kryzys finansowy i nieruchomości , a przyjdzie znowu będzie płacz i protesty głodujących matek z dziećmi że ktoś ich oszukał wcisnął drogie kredyty i nie maja za co żyć.

~muminek -

Lawina ruszyla. Mlodzi (co madrzejsi) juz dziury w ziemi nie kupuja i nie chca byc niewolnikiem jak starsi o 10 lat rowiesnicy. Ci chca wyjechac. Roczniki 78-84 stracone. Ci juz z rodzinami zyja i pracuja w uk, norwegii. Kolejne 50% rocznika 95-00 deklaruje wyjazd. Czy ta banda nie widzi ze to jest tzw krew natleniajaca organizm? Nikt z nich nie myali o zadnym 500 bo kazdy widzi co sie dzieje. W kraju gdzie zarobek 1200pln/miesiac wynaga 200h tyrania w pocie czola (przy zalatwionej robocie), gdzie panstwo zabiera 70% dochodu nie moze funkcjonowac. Ja tutaj kupilem dom za gotowke. Tyĺko cash w calosci przywieziony zza granicy. Wszystko nadal finansuje zachod. Gdyby nie pewne fakty nawet bym do tego kraju jie zagladal. Wnioaki. Daje zus-owi 1p lat i lezy. Podobnie z krus. Za chwile dotacje unijne aie skoncza i wtedy budzetowka w urzedach marszalkowskich i armir-ach lezy. Nie moze byc dobrze w kraju ktory wypina sie na swoich i mysli (kombinuje) jak sciagnac obcego bo taki nie bedzie sie buntowal i za miche ryzu robil w montowni. Gdy swoi kombinuja sa nazywani przestepcami i mafia i sa karani

Piszesz jako Gość