Pracownicza zaliczka według wyższej stawki

Środa, 20 czerwca (06:00)

Firmy zatrudniające pracowników, pełniąc rolę płatników pdof, zobowiązane są do obliczania oraz poboru zaliczek na podatek od świadczeń dokonywanych na rzecz pracowników z tytułu stosunku pracy. W ramach obowiązków płatniczych powinny pilnować, kiedy dochód pracownika przekroczy próg podatkowy, gdyż to zobowiązuje płatnika do zmiany wysokości i sposobu poboru zaliczki na podatek.

/© Panthermedia

Stawka podatku

O zastosowaniu do opodatkowania pracowniczego wynagrodzenia stawki 18% lub 32% decyduje wysokość dochodu uzyskanego przez pracownika od początku roku.

Z uregulowań zawartych w art. 32 ustawy o pdof (Dz. U. z 2018 r. poz. 200 ze zm.) wynika, że zaliczki na podatek od stycznia do grudnia wynoszą:

  • za miesiące od początku roku do miesiąca włącznie, w którym dochód podatnika uzyskany od początku roku w tym zakładzie pracy przekroczył kwotę stanowiącą górną granicę pierwszego przedziału skali - 18% dochodu uzyskanego w danym miesiącu,
     
  • za miesiące następujące po tym miesiącu - 32% dochodu uzyskanego w danym miesiącu.

W praktyce oznacza to, że stawkę 18% stosuje się przy obliczaniu zaliczek za okres od stycznia do tego miesiąca włącznie, w którym dochód pracownika uzyskany od początku roku przekroczy kwotę 85.528 zł. Dopiero od miesiąca następnego płatnik obowiązany jest stosować stawkę 32%.

Ważne jest, że pobór wyższej stawki podatku może nastąpić także na wniosek pracownika (art. 41a ustawy o pdof). Również wówczas pracodawca jako płatnik oblicza i pobiera w ciągu roku zaliczki na podatek dochodowy, stosując 32% stawkę podatku. Ponieważ ustawa o pdof nie określa, od którego momentu płatnik powinien ją stosować, wówczas to pracownik w składanym wniosku powinien wskazać, od którego momentu płatnik ma tego dokonywać.

Kwota zmniejszająca podatek

Sposób ustalania zaliczki na podatek dochodowy ulega zmianie wraz ze zmianą stawki podatkowej. Przy stawce 32%, tak jak przy 18% stawce, obliczając ją od pracowniczego wynagrodzenia płatnik zobowiązany jest pomniejszyć przychód uzyskany przez pracownika w danym miesiącu m.in. o miesięczne tzw. koszty pracownicze oraz składki na ubezpieczenia społeczne. Jednak wówczas, nawet jeśli pracodawca posiada aktualne pracownicze oświadczenie PIT-2, nie stosuje już 1/12 kwoty zmniejszającej podatek, o której mowa w art. 27 ust. 1b pkt 1 ustawy o pdof. W oparciu o uregulowania zawarte w art. 32 ust. 3 ustawy o pdof kwotę zmniejszającą podatek pracodawca, jako płatnik, może bowiem stosować tylko do miesiąca włącznie, w którym dochód pracownika uzyskany od początku roku u tego pracodawcy przekroczył kwotę stanowiącą górną granicę pierwszego przedziału skali podatkowej, tj. 85.528 zł. Począwszy od miesiąca następującego po miesiącu, w którym dochód tego pracownika tę kwotę przekroczył, zaliczki nie pomniejsza się o kwotę zmniejszającą podatek.


Kalkulator wynagrodzeń dostępny jest w serwisie kalkulatory.gofin.pl.

Moment wejścia w drugi próg

W celu prawidłowego ustalenia momentu przekroczenia progu podatkowego trzeba mieć na względzie, że to dochód pracownika, a nie przychód podatkowy, liczony narastająco od początku roku, jest kryterium decydującym o stosowaniu wyższej stawki podatku. Na dochód ten składają się uzyskane w danym miesiącu przychody ze stosunku pracy oraz zasiłki pieniężne z ubezpieczenia społecznego wypłacane przez płatnika, po odliczeniu kosztów uzyskania przychodów oraz potrąconych przez płatnika w danym miesiącu składek na ubezpieczenia społeczne. Oprócz dochodów uzyskanych wyłącznie w danym zakładzie pracy i wypłacanych przez ten zakład ze stosunku pracy oraz zasiłków pieniężnych z ubezpieczenia społecznego, na ustalenie momentu przekroczenia progu podatkowego nie mają wpływu inne dochody podatnika opodatkowane według skali podatkowej.

Zaliczkę od tak ustalonego dochodu płatnik pomniejsza o kwotę składki na ubezpieczenie zdrowotne pobranej w tym miesiącu przez zakład pracy ze środków podatnika (w wysokości 7,75% podstawy jej wymiaru).

Przykład

Miesięczne wynagrodzenie pracownika szczebla kierowniczego wynosi 17.000 zł. Przy tej kwocie miesięcznego przychodu dochód za sierpień przekroczy górną granicę pierwszego przedziału skali podatkowej (tj. 85.528 zł). Oznacza to, że za sierpień 2018 r. pracodawca obliczy zaliczkę stosując jeszcze 18% stawkę. Od września musi zastosować 32% stawkę. Obliczając zaliczkę pracodawca stosuje koszty uzyskania przychodów w wysokości 111,25 zł.

Ustalając zaliczkę na podatek za wrzesień pracodawca powinien dokonać następujących obliczeń:

1) podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne:  17.000,00 zł,
2) składki na ubezpieczenia społeczne (13,71%)  2.330,70 zł,
3) podstawa wymiaru składki zdrowotnej: 
(17.000 zł - 2.330,70 zł),
14.669,30 zł
4) składka zdrowotna:
- 9%  1.320,24 zł,
- 7,75%  1.136,87 zł,
5) podstawa obliczenia zaliczki (w zaokrągleniu) 
17.000 zł - (111,25 zł + 2.330,70 zł),
14.558,00 zł
6) zaliczka na podatek (32%)  4.658,56 zł,
7) zaliczka do przekazania do US (w zaokrągleniu): 
4.658,56 zł - 1.136,87 zł = 3.521,69 zł,
3.522,00 zł
8) do wypłaty dla pracownika: 
17.000 zł - (2.330,70 zł + 1.320,24 zł + 3.522,00 zł).
9.827,06 zł

Uwaga! Limit rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w 2018 r. wynosi 133.290 zł. Po jego przekroczeniu płatnik zaprzestanie ich potrącania - będzie potrącał tylko składkę na ubezpieczenie chorobowe oraz składkę zdrowotną.


autor: Agata Cieśla
Gazeta Podatkowa nr 47 (1504) z dnia 2018-06-11

GOFIN podpowiada

Gazeta Podatkowa

Podziel się

~balina0 -

no no, ale temat, ilu pracowników dotyczy? 8,8% pracowników ogółem w Polsce zarabia powyżej 7,606 zł brutto!!! Najwięcej osób bo aż - 44,2% pracujących zarabia do 3.260 zł brutto/ miesiąc, więc po cholerę ten artykuł? tacy pracownicy mają swoich doradców czy księgowych którzy im powiedzą jak dużo zarabiać i płacić jak najmniej fiskusowi. A przeciętny Polak to cichutko wypełni PIT i odda cały podatek państwu

~ew -

Od 10 lat trzymają te same progi. Robią kombinacje przy ordynacji podatkowej a tego tak istotnego czynnika podatkowego nie ruszają. Widać że im to odpowiada aby wyciagać pieniądze z kieszeni obywatela.

Piszesz jako Gość