Wojna o Polenergię

Wtorek, 19 czerwca (21:20)

Spółki z grupy Polenergia: Amon i Talia żądają od Tauronu zapłaty łącznie 78,9 mln zł odszkodowania - podał Tauron w komunikacie. Przedmiotem ich pozwu jest także żądanie ustalenia odpowiedzialności Tauronu za szkody, które mogą powstać w przyszłości z czynów niedozwolonych wobec tych spółek w łącznej kwocie 265,3 mln zł.

Tauron podał, że według twierdzeń przedstawionych przez Amon oraz Talia, podstawa powództw wynika m.in. z czynu niedozwolonego Tauronu polegającego na powierzeniu spółce zależnej - Polska Energia - Pierwsza Kompania Handlowa w likwidacji sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (PKH) dokonywania dla potrzeb grupy Tauron zakupów energii elektrycznej oraz praw majątkowych, na podstawie długoterminowych umów zawartych przez PKH z Amon oraz Talia, a następnie - wobec niewyrażenia zgody na wprowadzenie zmian do umów - na postawieniu PKH w stan likwidacji oraz podjęciu w toku likwidacji czynności skutkujących wypowiedzeniem tych umów.

W marcu 2015 roku Polska Energia - Pierwsza Kompania Handlowa, spółka zależna Tauronu, wypowiedziała 12 kontrahentom, właścicielom farm wiatrowych, długoterminowe umowy na zakup energii i praw majątkowych, które były zawierane w latach 2009-10. Przyczyną wypowiedzenia umów było - jak podawała PE-PKH - naruszenie ich postanowień przez kontrahentów polegające na odmowie przystąpienia w dobrej wierze do renegocjacji warunków. Właścicielami farm wiatrowych były: Polenergia, In.ventus oraz Grupa Enerco i Invenergy.

Tauron podał, że sądem właściwym dla rozpoznania pozwu jest Sąd Okręgowy w Katowicach. Spółka przystąpiła do analizy treści pozwu i w odpowiednim czasie złoży odpowiedź.

"Emitent podkreśla, że dokonana wstępna ocena żądań pozwu i ich uzasadnienia wskazuje, że powództwa wytoczone przez Amon oraz Talia są bezprzedmiotowe oraz całkowicie bezzasadne" - napisano w komunikacie Tauronu.

Polenergia wprowadzi zmiany w swoim statucie, co według "Pulsu Biznesu" może mieć na celu wzmocnienie ochrony przed jej przejęciem.

Spółka zwołała na 13 lipca walne zgromadzenie, które zajmie się m.in. zapisem wzmacniającym pozycję jej głównych akcjonariuszy, czyli rodzeństwa Kluczyków - informuje "Puls Biznesu".

Zgodnie ze zmianami w statucie akcjonariusz posiadający od co najmniej dwóch lat ponad 33 proc. kapitału będzie miał prawo do powoływania dwóch członków rady nadzorczej, w tym przewodniczącego. Gazeta przypomina, że Sebastian i Dominika Kulczykowie posiadają nieco ponad 50 proc. akcji Polenergii. Gdyby takich akcjonariuszy było więcej niż jeden, preferencje będzie miał ten, który ma taki pakiet dłużej. Obecnie preferencje miał ten, który akcji miał więcej - czytamy w "Pulsie Biznesu".

PAP

Podziel się

Twój komentarz może być pierwszy

Gość

Piszesz jako Gość