Soboń: Przekształcenie użytkowania wieczystego we własność gruntu stanie się z automatu

Sobota, 7 lipca (12:08)

Przekształcenie użytkowania wieczystego we współwłasność gruntu stanie się z automatu, z mocy proponowanej ustawy - tłumaczył w piątek wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń.

Projekt ustawy o przekształceniu współużytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe we współwłasność gruntów w czwartek po pierwszym czytaniu został skierowany do sejmowych komisji.

Jak mówił Soboń w PR24, projekt ustawy przewiduje, że nie będzie "żadnej konieczności cokolwiek zgłaszać czy wnioskować" o takie przekształcenie. "Po prostu stanie się to z automatu" - mówił. Dodał, że każdy otrzyma od starosty, burmistrza czy prezydenta zaświadczenie o takim przekształcaniu.

W projekcie zaproponowano, że od 1 stycznia 2019 r. prawo użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych budynkami mieszkalnymi jednorodzinnymi i wielolokalowymi zostanie przekształcone w prawo współwłasności gruntu na rzecz właścicieli domów i lokali położonych na takich gruntach.

Osoby, które staną się z mocy prawa właścicielami gruntów, będą zobowiązane do uiszczania należności za nabycie prawa własności w formie opłat rocznych, przez okres 20 lat. Wysokość opłat za przekształcenie zostanie ustalona według stanu na 1 stycznia 2019 roku. Samorządy będą mogły waloryzować te opłaty - już z tytułu własności - ale tylko przy zastosowaniu wskaźników ogłaszanych przez GUS.

Osobom, które będą chciały uregulować opłaty wcześniej niż w ciągu 20 lat, zostaną zaproponowane bonifikaty. Na gruntach Skarbu Państwa bonifikaty określa projekt ustawy. Dla tych, którzy postanowią zapłacić całą 20-letnią sumę jednorazowo w pierwszym roku, bonifikata będzie wynosiła 60 proc., a w kolejnych latach będzie obniżana o 10 proc. Taka bonifikata na gruntach samorządowych w użytkowaniu wieczystym będzie ustalana przez radę gminy lub powiatu.

Proponowane przepisy stanowią, że jeśli na gruncie będą znajdowały się zarówno budynki mieszkalne, jak i komercyjne to cały grunt zostanie przekształcony we własność, ale przedsiębiorca nie skorzysta z ewentualnej bonifikaty.

Własność gruntów w księgach wieczystych oraz w ewidencji gruntów i budynków będzie ustalana na podstawie zaświadczenia wydawanego przez organy reprezentujące dotychczasowych właścicieli gruntów - Skarb Państwa oraz gminy. Wpisy mają być wolne od opłat sądowych.

Proponuje się także wprowadzenie przepisu ograniczającego możliwość ustanawiania od 1 stycznia 2019 r. nowych praw użytkowania wieczystego na cele mieszkaniowe. Oznacza to, że od tej daty, z własnością lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego będzie mogło być związane wyłącznie prawo własności gruntu.

Projektodawcy tłumaczą, że proponowane zmiany są odpowiedzią na problemy z przekształcaniem praw użytkowania wieczystego na mocy obowiązującej ustawy z 29 lipca 2005 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości. Chodzi o sytuacje, gdy większość chce przekształcenia, a istnieje konieczność przeprowadzenia postępowania sądowego bez gwarancji powodzenia.

MIiR zapowiedział, że podobne rozwiązanie zostanie zaproponowane dla pozostałych gruntów, jednak taka zmiana wymaga notyfikacji w Komisji Europejskiej, dlatego obecnie przekształcenie będzie dotyczyło jedynie gruntów mieszkaniowych.

PAP

Podziel się

~future 2050r -

W Warszawie w 2008 średnia cena ofertowa oscylowała nawet w okolicach 9,4 tyś za m2 i wtedy i pismaki i "doradcy" (czytaj naganiacze) home brokera pisali, że będzie powyżej 12 tyś , jednakże dziś mamy 5,9 i ceny ładnie spadają. Dodam, że ceny transakcyjne są znacznie niższe niż ofertowe. Na rynku wtórnym można kupić za niecałe 4tyś za m2 nawet już pojawiają się ogłoszenia 41 m2 po "okazyjnej cenie" 189 tyś, ogłoszenie miesiąc już jest i ludzie nie pędzą, zęby kupić. Takich ofert będzie coraz więcej , gdyż w Polsce zarobki są jak na wschodzie a ceny jak na zachodzie, co skutkuje tym, iż Polacy podchodzą odpowiedzialnie do zakładania rodziny i decydują się na 1 dziecko. Średnia dzietność polskich kobiet to 1,3 czyli rodzi nam się jakieś 35% mniej osób niż umiera. Jak do tego dodamy to , iż jakieś 2 mln ludzi nie widząc możliwości normalnego życia w tym kraju wyemigrowało na zachód w przeciągu kilku lat, to możemy dojść do słusznego wniosku, iż Polska ma jedną z najgorszych demografii na świecie . Kto imigruje do UE wybiera inny kraj, bo na zachodzie można dostać kilkaset euro zasiłku (więcej niż jakiś murzyn by dostał harując w PL) i z niego żyć, lub jak komuś się chce pracować to ponad 1 tyś euro. W Polsce para pracująca za minimalną stawkę zarobi 3 tyś zł netto a w europie ok 8- 15w zależności od kraju a w niektórych regionach życie jest tańsze od piskich miast

Gość

Piszesz jako Gość