"Rzeczpospolita": Żerowanie na ofiarach GetBacku

Wtorek, 17 lipca (06:04) Aktualizacja: Wtorek, 17 lipca (14:35)

Nieznane osoby zdobyły dane klientów GetBacku i próbują ich naciągnąć. Poszkodowani zawiadamiają ABW i CBA - pisze we wtorek "Rzeczpospolita".

Najpierw oszuści weszli w posiadanie bazy osobowej klientów dużego rodzimego banku, przez który chętnie kupowali obligacje GetBacku. Teraz fałszywi maklerzy proponują inwestycje, dzięki którym można się "odkuć". Jednak bardziej niż oszukańcze oferty niepokoi fakt, że dzwoniący znają wrażliwe dane klientów GetBacku - podaje gazeta.

"Posiadając bazę danych osobowych klientów z ich imieniem i nazwiskiem, adresem, telefonem, po wybuchu afery GetBack, taki figurant może zrobić wszystko, może zaatakować, dokonać napadu, wyśledzić poszkodowanego obligatariusza" - twierdzi Stowarzyszenie Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack SA i zawiadamia służby i prokuraturę krajową - informuje "Rz".

Obligacje GetBack nabyło około 10 tys. klientów za łącznie 2,5 mld zł. Dzisiaj są stratni. - Teraz ktoś do nich dzwoni, żeby wyciągnąć kolejne pieniądze, a jutro może przyjechać do domu lub dokonać porwania dla okupu - powiedział gazecie prezes Stowarzyszenia.

Pierwsze telefony od oszustów klienci GetBack zaczęli odbierać w czerwcu, trwały do około połowy lipca. - Rzekome odkupienie miało polegać na tym, że mam odkupić gotówką dwukrotność tego, co zainwestowałem w GetBack - mówi gazecie prezes Stowarzyszenia.

PAP

Podziel się

~agapit -

To trzeba skarzyc ,,panstwo,, ! Zmusilo nas do ,,rejestracji,, WSZYSTKICH kart telefonicznych to jaki problem dla policji namierzyc goscia ktory dzwonil ? Juz na drugi dzien po zgloszeniu powinni siedziec mu na karku ! A przeciez to byl glowny ( podobno -:) powod wprowadzania tych przepisow ! ,,Walka z przestepczoscia,, ?! Pic na wode fotomontaz -:)

~Stefan -

Do mnie też często dzwonią oszuści, zazwyczaj z banków i firm telekomunikacyjnych. Też mają moje dane osobowe. Może rzeczywiście kiedyś porwą kogoś z mojej rodziny po to, żebym skorzystał z ich oszukańczych "promocji".

~RODO??? -

kiedy rzekomi dłużnicy, czyli pierwotni klienci i faktyczne ofiary tej bandyckiej firmy alarmowali że są inwigilowani, nękani i osaczani nikogo to nie interesowało, co najwyżej powodowało wzruszenie ramion i teksty typu dłużnik to m..da w kubeł i płać... tymczasem ta firma windykacyjna (i każda inna działająca w Polsce) zgromadziła bodaj największą bazę zagregowanych danych włączając dane wrażliwe, a nawet profilowanie... ściągneli dane z wszelkich dostępnych i niedostępnych baz... handel tymi danymi to żyła złota i jeżeli wydaje ci się drogi czytelniku, że skoro nie jesteś dłużnikiem to ciebie to nie dotyczy to mam dla ciebie bardzo ale to bardzo niedobrą wiadomość: firmy te uzurpują sobie prawo do gromadzenia wszelkich danych również następców prawnych, krewnych wstępnych i zstępnych:-))) Tak więc gdybyś chciał uzupełnić swoje drzewo genealogiczne najłatwiej i najszybciej zrobisz to poprzez firmę windykacyjną

Gość

Piszesz jako Gość