Polscy turyści nie znają swoich praw

Wtorek, 21 sierpnia (06:00)

Jeden na 40 lotów Polaków jest opóźniony lub odwołany. Większość podróżnych nie zna swoich praw.

Za odwołany lot należy się zadośćuczynienie /©123RF/PICSEL

Tanie bilety i coraz większa dostępność połączeń sprawiają, że Polacy coraz chętniej podróżują liniami lotniczymi. Według prognoz ULC w 2030 roku liczba podróżnych na polskich lotniskach niemal się podwoi się i sięgnie 60 mln. Z drugiej strony, ponad połowa polskich pasażerów nie wie, jakie prawa przysługują im w przypadku odwołanego bądź opóźnionego lotu, ani o jakie odszkodowanie mogą się ubiegać w takich przypadkach.

Aż 95 proc. Polaków nie zna maksymalnej kwoty odszkodowania, o które można ubiegać się od linii lotniczej. Tylko 5 proc. potrafi prawidłowo wskazać, że wynosi ona 600 euro - wynika z lipcowych badań przeprowadzonych przez SW Research na zlecenie platformy GIVT.

Jak wynika z badań, tylko 28 proc. polskich pasażerów wie o przysługującym im prawie do zwrotu kosztów biletu w przypadku anulowania lotu. Zaledwie 23 proc. jest świadomych, że przewoźnik ma obowiązek zapewnić im transport do miejsca docelowego innym połączeniem. Mniej niż połowa wie natomiast, że przewoźnik powinien również zapewnić im nocleg w oczekiwaniu na lot, dodatkowy transport do hotelu (32 proc.) oraz dodatkowy posiłek (40 proc.).

Rozporządzenie WE 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 lutego 2004 roku reguluje kwestie odszkodowań i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład, opóźnienia lotu o 3 lub więcej godzin lub jego odwołania. Rozporządzenie obowiązuje w 28 krajach UE oraz w Norwegii, Islandii i Szwajcarii (łącznie w 31 państwach). Ma zastosowanie do wszystkich przewoźników i lotów wylatujących z terytorium UE oraz dla tych, które przylatują na terytorium UE z państw trzecich - w tym przypadku linia lotnicza musi być zarejestrowana w jednym z krajów członkowskich UE, Islandii, Norwegii lub Szwajcarii. Wszyscy pasażerowie z państw, które są stroną unijnego rozporządzenia, mają takie same prawa.

Wysokość kwot odszkodowania za zakłócony lot jest zależna od odległości pomiędzy portami lotniczymi. Do 1,5 tys. kilometrów jest to 250 euro, od 1,5 tys. do 3,5 tys. km - 400 euro, a kiedy lotniska znajdują się od siebie w odległości powyżej 3.5 tys. km - pasażerom przysługuje maksymalna kwota, czyli 600 euro.

Ponadto pasażerom przysługuje też zwrot kosztów biletów lub inne połączenie z punktem docelowym, napoje i posiłki w ilości adekwatnej do czasu oczekiwania oraz prawo do zakwaterowania w hotelu wraz z transportem do niego. Katalog praw pasażera linii lotniczych obejmuje także kwestie związane z bagażem, takie jak jego zagubienie lub uszkodzenie.

Do ubiegania się o odszkodowanie od przewoźnika potrzebny jest przede wszystkim dokument podróżny - może to być karta pokładowa albo bilet lotniczy. Większość linii wysyła pasażerom taki dokument na skrzynkę mailową. Pierwszym etapem ubiegania się o odszkodowanie jest skarga i postępowanie reklamacyjne w linii lotniczej.

Newseria Biznes

Podziel się

~casper -

Jesli lecisz z Star Alliance lub One World to mozesz liczyc (choc nie zawsze) na rekompensate.Wybierasz furmanki z Wizzair,Ryanair etc to zastosuj sie do sloganu stoj kliencie lub ewentualnie popros a i tak fige dostaniesz

~Barbara -

Lecieliśmy Small Planet w czerwcu. Opóźnienie ponad 4 godziny. Złożyłam do nich pismo i czekam. Poczekam pełen miesiąc od momentu potwierdzenie odbioru przez nich pisma. A później co? ULC? I co dalej? Wiadomo, że bez walki się nie poddadzą. Każdy artykuł mówi tylko o pierwszych krokach. O dalszych już nie informuje.

~sdcdswd -

Easy Jet - banda oszustów. Od iesięcy próbuję odzyskać kasę za poniesione koszty wynikające z odwołanego lotu. Cała korespondencja po angielsku i oczywiście odbijanie piłki. Od odszkodowania wymowili się złymi warunkami w rejonie lotniska docelowego. Dziwne, że tego dnia odwołali loty na kilku trasach.....

Gość

Piszesz jako Gość