Druzgocący raport ws. ubóstwa energetycznego!

Piątek, 14 września (12:00)

Bez skutecznej polityki państwa i samorządów, wspierającej grupę ubogich energetycznie, wdrażanie przyjętych regulacji antysmogowych powiększy sferę ubóstwa energetycznego w Polsce - wynika z raportu autorstwa ekspertów Pracowni Badań Społecznych SGGW.

Polaków nie stać na drogi węgiel /AFP

Najnowsze opracowanie "Ubóstwo energetyczne w Polsce", przygotowane przez naukowców ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, udostępniła Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla, która zamówiła raport.

W ocenie przedstawicieli Izby, dokument potwierdza, iż obecne działania prawne - uchwały antysmogowe samorządów i normy jakości paliw - w przyjętej formie mogą okazać się nieskuteczne, powiększając przy tym sferę ubóstwa energetycznego. Obejmuje ona osoby, których wydatki na cele energetyczne stanowią znaczący odsetek domowych budżetów, przy niewielkich dochodach.

W środę weszła w życie ustawa wprowadzająca normy jakościowe dla paliw stałych, a resort energii pracuje nad rozporządzeniem, które uszczegółowi przyjęte rozwiązania w tym zakresie. Ponadto, w kilku województwach obowiązują uchwały antysmogowe, przyjęte przez regionalne sejmiki. Autorzy raportu przeanalizowali, jak nowe regulacje mogą odczuć osoby zaliczane do grupy ubogich energetyczne.

"W sytuacji braku wsparcia (lub niewystarczającego jego poziomu) skierowanego do grupy ubogich energetycznie przez instytucje państwowe i samorządowe, oraz przy przewidywanym pogorszeniu się ich sytuacji materialnej i energetycznej, można spodziewać się efektu odwrotnego do zamierzonego przez ustawodawców" - czytamy w opracowaniu.

Autorzy raportu wskazują, że wraz z poszerzeniem i pogłębieniem się zjawiska ubóstwa energetycznego można spodziewać się, iż najubożsi - niezgodnie z przepisami - będą wykorzystywać do ogrzewania paliwa o znacznie gorszej jakości, aby zaspokoić podstawowe potrzeby energetyczne. Chodzi np. o spalanie - wbrew zakazom - drewna i śmieci w dodatkowo instalowanych piecach o niższej generacji. "Tym samym zbyt wysokie wymagania dotyczące jakości paliw, paradoksalnie, zaowocować mogą zwiększeniem niskiej emisji" - czytamy w raporcie.

Eksperci wskazują, że bezwarunkowe żądanie wymiany pieców na piece piątej generacji wyklucza możliwość wykorzystywania alternatywnych rozwiązań, takich jak instalowanie elektrofiltrów w połączeniu z kotłem niższej generacji.

"Taka modernizacja praktycznie rozwiązuje problem zanieczyszczeń powietrza. Dodatkowo instalacja filtrów jest rozwiązaniem kilkukrotnie tańszym i umożliwiającym wykorzystywanie paliw gorszej jakości, czyli znacznie tańszych. Istotnym jest, że taka modernizacja wykorzystuje polską myśl techniczną i jest czynnikiem umożliwiającym innowacyjny rozwój wykraczający poza branżę energetyczną" - oceniają naukowcy.

Autorzy raportu zauważają, że regulacje prawne powinny tworzyć zsynchronizowany system, w szczególności na poziomie uregulowań samorządowych i ogólnokrajowych, a jednocześnie zapewniać ubogim energetycznie możliwości ich spełniania.

Jednorazowa pomoc w postaci np. dopłat do zakupu nowego urządzenia grzewczego nie rozwiązuje - według ekspertów - problemu ubóstwa energetycznego, które uznawane jest za zjawisko trwałe i wymagające długofalowej polityki, dostosowanej do polskich realiów: poziomu zamożności i jakości substancji mieszkaniowej.

Dla skuteczności walki z zanieczyszczeniem powietrza i zjawiskiem ubóstwa energetycznego ważna jest także - oceniają naukowcy - kolejność podejmowanych działań modernizacyjnych.

"W pierwszej kolejności koniecznym wydaje się termomodernizacja budynków mieszkalnych, a dopiero na kolejnym etapie realizacja standardów jakości kotłów i paliw. Taki porządek działań może jednocześnie wpływać na szeroko rozumianych rozwój gospodarczy kraju, w tym rynek pracy" - czytamy w raporcie.

Ubóstwo energetyczne - według przytoczonej w opracowaniu definicji - polega na doświadczeniu trudności w zaspokojeniu podstawowych potrzeb energetycznych w miejscu zamieszkania za rozsądną cenę. Chodzi o utrzymanie "adekwatnego standardu ciepła i zaopatrzenie w pozostałe rodzaje energii służące zaspokojeniu w adekwatny sposób podstawowych potrzeb".

Według naukowców, nie istnieje oficjalna miara ubóstwa energetycznego w Polsce; najczęściej do tej sfery zalicza się osoby o niskich dochodach i wysokim, ponadprzeciętnym udziale energii w wydatkach. Pięć lat temu szacowano, że może to dotyczyć nawet 17 proc. Polaków, czyli ponad 6 mln osób. Najczęściej ubóstwo energetyczne dotyka mieszkańców domów jednorodzinnych, starych budynków oraz domów o dużej powierzchni, a także mieszkańców wsi oraz rodzin wielodzietnych.

W raporcie zauważono, że wprowadzone w kwietniu 2016 r. świadczenie rodzinne 500+ zmniejszyło ubóstwo energetyczne, szczególnie w gospodarstwach rodziców samotnie wychowujących dzieci i w rodzinach wielodzietnych.

Oszacowano, że dzięki temu udało się zredukować ubóstwo w tej sferze o 2-3 punkty procentowe, z 17 proc. "500+ wprawdzie będzie miało odczuwalnie pozytywny wpływ w tym obszarze, jednak nie jest to instrument adresowany temu problemowi" - zauważają autorzy raportu.

PAP

Podziel się

~northside -

he he to ubustwo w polsce to 75 % ludzi ! warsiaw zachlysnela sie bogactwem 4-6 najwiekszych miast w polsce i klepia wszystkim dookola jak to dobrze jest w ty najbiedniejszym jednak kraju UE !! wszedzie lepiej sie zyje bo kraje takie jak bulgari czy rumunia niemusza grzac w domach prze 7 miesiecy w roku --wszyscy w europie nas olewaja bo z biedakiem nikt niechce trzymac --mamy realne bezrobocie ponad 20 % a zarobki dla 70 % to 1600-1900 zl ale NA RODZINE czesto 4 osobowa !! ubostwo nietylko energtyczne tylko totalne !!! WARSZAWA WIDZI TYLKO KONIEC SWOJEGO OGONA !! POLSKA JUZ UPADLA NA KOLANA i za kilka lat przestanie istniec !!!! warszawa i krakow to nie polska !!!

~zewsi -

Mam 58 lat i Jestem cięzko chory i nie jestem w stanie pracowac w moim gospodarstwie. Świadczenia chorobowe z KRUS to 330 zł na miesiąc z tym ,ze i tak musze opłacac ubezpieczenie w krusie. Zostaje mi 200 zł na przeżycie. Ziemi nie moge sprzedac bo pisowska ustawa uprzywilejowała lokalnego obszarnika co kupuje zanizając 6 krotnie wartośc ( a i tak zostałem zmuszony sprzedac mu częśc ojcowizny za psie grosze} .Drugi uprzywilejowany w handlu ziemia rolnicza to "duchowny" , który chetnie wezmie za "bóg zapłać". Mysle ,ze PiSowcy nienawidza wieśniaków.

~Orli -

Docieplanie budynków i odejście od węgla, na rzecz odnawialnych źródeł energii. Metodyczne prowadzenie zmiany energetycznej - to dziś konieczność. To da się realizować, ale musi być większa wola rządzących.

~dada -

nie ma zmartwienia , wyjdzie Pan Premier powie kilka pięknych słów jacy to jestesmy bogaci a jacy będziemy jeszcze bardziej, jak to smog zniknie jak za dotknięciem magicznej różdżki i bedzie GIT ! nie da sie juz tego oficjalnego bełkotu słuchac !

~Cypis -

Dopłaty do ociepleń domów są ważne, ale jeśli chcemy poprawy powietrza i zmniejszenia umieralności spowodowanej smogiem, to musimy działać na kilku poziomach. Przede wszystkich stopniowo odchodzić od węgla, zastępując go odnawialnymi źródłami. To już najwyższy czas!

Gość

Piszesz jako Gość