Młodzi, kreatywni i skazani na siebie. Jacy są nastoletni twórcy w polskim internecie?

Piątek, 21 września (12:30)

- Młodzi twórcy w internecie wbrew pozorom nie spotykają się tylko ze sławą, ale muszą sobie radzić z dużymi przeciwnościami w czasie rozwoju swojej twórczości. Często mówią: szkoda, że nie było przy nas dorosłej osoby, która by nam pomogła w tym, żebyśmy nie musieli się uczyć wyłącznie na własnych błędach - mówi Interii Anna Borkowska, kierownik Zespołu Edukacji i Szkoleń w Akademii NASK, która dodaje, że to rola nie tylko dla rodziców, ale też szkoły i nauczycieli, by na potrzeby młodych twórców w sieci odpowiedzieć.

Dzięki badaniu przeprowadzonemu przez NASK Państwowy Instytut Badawczy możemy zobaczyć jak wygląda świat młodych internetowych twórców w szeroki i niestereotypowy sposób. Zamiast skupiać się tylko na zagrożenia, tym razem - pod ocenę poddano także pozytywne strony działalności w sieci dzieci i młodzieży. To zaś może pomóc w przyszłości w sformułowaniu przydatnych wskazówek dla rodziców i rekomendacji np. dla nauczycieli.

Świat internetu oczami młodych

W ciągu ostatnich 15 lat niejednokrotnie badania o funkcjonowaniu młodych ludzi online skupiały się głównie na ryzykownej stronie internetu: cyberprzemocy, niewłaściwych treściach, uzależnieniu. Dzisiaj to zdecydowanie za mało: młodzi nie szukają w sieci już tylko rozrywki. Internet dla nich to miejsce na samorealizację i pracę twórczą, z której coraz częściej czerpią korzyści finansowe.

Dla wielu młodych twórców inspiracją do podjęcia działalności w sieci jest czynnik psychologiczny. "Satysfakcję w największym stopniu zapewnia zainteresowanie i uznanie obserwatorów - "lajki", pozytywne komentarze, zachęty do działania, podziękowania, kontakt. W nieco mniejszym stopniu możliwość ciągłego uczenia się i ogromne poczucie niezależności, jakie daje internet" - twierdzą autorzy badania.

Twórcy rozpoznawalni, posiadający dużą grupę subskrybentów i przyciągający tysiące użytkowników - zarabiają, niekiedy lepiej niż ich rodzice. - Spora grupa młodych ludzi widzi w swojej internetowej działalności przyszłość, również o charakterze zawodowym - mówi Marcin Bochenek, dyrektor Pionu Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego w NASK. Spora część twierdzi jednak, że pieniądze nie były - dodaje ekspert - dla nich głównym powodem rozpoczęcia działalności.

- Wszyscy badani podkreślali, że to co ich motywuje to relacje z odbiorcami ich twórczości, z osobami, które się z nimi komunikują. Wokół blogów, vlogów czy forów - tworzą się sieci społeczności, współpracy, wymiany myśli - tłumaczy Borkowska.

- Chcą wyrazić siebie, pokazać swoje zainteresowania. Do rozpoczęcia działalności zachęcali ich często rówieśnicy. - mówi Marcin Bochenek z NASK.

NASK przepytał 100 młodych twórców, internautów od 13 do 18 r. ż., zaangażowanych online - blogerów, vlogerów, prowadzących kanały na YouTube, strony tematyczne, grupy dyskusyjne, profile tematyczne w mediach społecznościowych. Młodzi internauci pytani byli m. in. o to, jak zaczęła się ich przygoda w internecie, jak wyglądają ich doświadczenia, co daje im największą satysfakcję i jak definiują sukces, czego nauczyli się dzięki aktywności w sieci, jak wyglądają ich relacje z innymi internautami, co im przeszkadza w sieci, a co w niej cenią.

- Badaliśmy aktywnych uczestników internetu, wszystkich o których możemy powiedzieć, że są internetowymi twórcami, którzy działają w sieci nie tylko odtwórczo, ale faktycznie tworzą coś własnego. Niektórzy z nich zdobyli dzięki temu dużą popularność - mówi Bochenek.

Przenikające się dwa światy

Online i offline - to dla większości młodych przenikające się nawzajem światy, pomiędzy którymi poruszają się płynnie, inspirację czerpiąc z obu. Co ważne, dorośli: rodzice i nauczyciel, są prawie nieobecni jako inspiracja do działań w sieci. Z tego też powodu, nastolatkowie najczęściej próbują swoich sił w internecie za namową rówieśników oraz inspirują się osobami już działającymi w sieci.

Pomimo często braku zaangażowania dorosłych w działalność internetową młodych twórców - ci niezwykle odpowiedzialnie i profesjonalnie traktują swoje działania w sieci i swoich odbiorców. Poświęcają na twórczość w sieci wiele czasu, utrzymują kontakty z followersami, dokształcają się, żeby uzyskać i utrzymać wiarygodność.

"Relacje w sieci (kontakt z odbiorcami, innymi twórcami) stanowią podstawę ich działalności w internecie - nadają im sens. To opinie followersów wpływają na tematy podejmowane przez twórców, motywują do zdobywania wiedzy i umiejętności" - takie wnioski płyną z badania przeprowadzonego przez NASK. Nie można jednak zapominać o opiniach krytycznych, z których młodzi twórcy nie zawsze potrafią wyjść obronną ręką. Zwłaszcza jeśli nie jest to opinia konstruktywna, a zwyczajowy hejt.

Prawie wszystkich - wynika z przeprowadzonego badania - dotknął hejt ze strony innych internautów, szczególnie na początku ich działalności. Z tym doświadczeniem najczęściej pozostawali sami, bez pomocy dorosłych.

- Nasi badani przyznają, że hejtu w sieci jest bardzo dużo, że z tym zjawiskiem praktycznie każdy z nich się spotkał. Mówią, że jak zaczynają, to na początku działalności krytycznych komentarzy, czy hejtu jest bardzo dużo, a później to zjawisko się wycisza - tłumaczy Borkowska.

- Młodzi ludzie, np. 13-latkowie wykazują się bardzo dużą dojrzałością. Pozytywnie podchodzą do krytyki. Tej zdrowej i konstruktywnej. Internet to jest miejsce - w ich przekonaniu - gdzie każdy może powiedzieć, co myśli, wyrazić swoją opinię. Jeśli nie przekracza ona granic i nie staje się hejtem, to jest odbierana pozytywnie. Młodzi mówią jasno: dla hejtu absolutne nie - dodaje Borkowska.

Zaangażowanie w internetową twórczość silnie motywuje do samodoskonalenia się - młodzi twórcy potrafią pozyskiwać wiedzę z wielu źródeł, widzą sens w jej zdobywaniu. Budują i angażują się sieci współpracy profesjonalistów. Swoją działalność traktują przede wszystkim jako twórczą ekspresję, chociaż nie wykluczają możliwości rozwijania się w bardziej profesjonalnym (zarobkowym) kierunku.

Wiele pracy przed dorosłymi

"Nastolatkom brakuje dorosłych w sieci - dorośli nie towarzyszą im w świecie online. Młodzi nie potrzebują technicznej wiedzy, tylko zainteresowania ich życiem online, możliwości poradzenia się w trudnej sytuacji, skonsultowania swoich pomysłów i działań w sieci - mówią autorzy badania.

Nastolatkowie potrzebują dzielić się z innymi tym, co robią, a często ich zaangażowanie w sieci sprzyja rozwojowi aktywności w działaniach "offline", na co dzień, w tym m.in. akcjom prospołecznym. Nie tak istotna jest ilość czasu, jaką młody człowiek spędza w sieci, tylko - wynika z badania - jakość tego, co tam robi. - Internet naprawdę wyrównuje szanse - młodzi wskazują, jak wiele można osiągnąć, dysponując ograniczonymi zasobami. Zaangażowanie w twórczość w internecie daje impuls do dojrzewania i rozwoju - podkreślają autorzy.

- Doświadczenia z pogranicza właściwie z działalności dorosłych powodują, że twórcy dojrzewają wcześniej niż nastolatkowie w ich wieku, którzy takich działań nie podejmują. Młodzi twórcy w internecie wbrew pozorom nie spotykają się tylko ze sławą, ale muszą sobie radzić z dużymi przeciwnościami w czasie rozwoju swojej twórczości- mówi Anna Borkowska z NASK.

wb

INTERIA.PL

Podziel się

~POLIN PLUS -

Patostrimerzy = patokler co = cały obraz Polski ! Już do tego doszło,że na youtube powstało setki programów gdzie ktoś baranom Polokom opowiada i interpretuje co siędzieje na świecie i w Europie/ Polsce..Bo Polki są coraz bardziej doorne i nie jarzą co się wokół nich dzieje...Polska to jest jedna wielka tragedia ! Powodzenia !

~mello -

Człowiek dorosły nie widzi potrzeby fascynowania się internetem. Tej granicy mentalnej między pokoleniem 20 a 40 nie da się przeskoczyć.

Gość

Piszesz jako Gość