Ile można wynegocjować u deweloperów?

Wtorek, 9 października (06:00)

Warto negocjować z deweloperem. Tym bardziej, że nawet mała obniżka ceny mieszkania, choćby o 1 proc., może dać tysiące złotych oszczędności. Obniżki bywają duże, największe w Gdańsku, gdzie można zbić cenę o ponad 10 proc.

Zdjęcie ilustracyjne /©123RF/PICSEL

Najłatwiej wynegocjować obniżkę ceny na początku oraz na końcu realizacji inwestycji. Zanim budowa tak na dobre się rozpocznie deweloperowi zwykle zależy na sprzedaży, czy nawet rezerwacji części mieszkań. Będzie on mógł się nimi pochwalić w banku. Poprawi to jego pozycję w negocjacjach dotyczących kredytu na realizację już całej inwestycji.

Ponadto banki, zanim wypłacą kredyt, zwykle oczekują, że pewien odsetek z puli wszystkich lokali w projekcie znajdzie nowych właścicieli jeszcze w ramach tzw. przedsprzedaży. Poza tym fakt, że w danej inwestycji część lokali została już sprzedana przyciąga kolejnych chętnych. Bardziej ufają oni takiemu deweloperowi i przeważnie można ich skłonić do złożenia podpisu pod umową, nie oferując już większego upustu.

- Możliwość wynegocjowania obniżki pod koniec realizacji projektu wynika z kolei ze zwyczajowego pośpiechu dewelopera - mówi w rozmowie z MarketNews24 Jarosław M. Skoczeń z Emmerson Realty SA.

- Każdemu deweloperowi zależy na czasie, bo sprawne zakończenie inwestycji pozwala na rozpoczęcie kolejnej. W takiej sytuacji należy jednak zachować daleko posuniętą ostrożność, bo ważne jest, dlaczego tych kilku mieszkań nikt dotąd nie kupił. Przeważnie wynika to z defektów: kiepskiego rozkładu pomieszczeń, problemów z instalacjami czy innych mankamentów. Trzeba, więc dokładnie się zastanowić. Dobrym pomysłem może być zaproszenie do takiego lokalu specjalisty, który bardzo szybko będzie potrafił wskazać jego braki.

Największa różnica między ceną ofertową a transakcyjną za m kw. nowych mieszkań w II kwartale bieżącego roku miała miejsce właśnie w stolicy Pomorza. Osobom, które zakupiły lokal mieszkalny w Gdańsku prosto od dewelopera, udawało się wynegocjować średnio ponad jedną dziesiątą z wyjściowej stawki. W pozostałych miastach było to już wyraźnie mniej. W Warszawie, Wrocławiu, Łodzi i Katowicach przeciętnie udało się obniżyć cenę o około 5 proc. Najniższe rabaty skłonni byli dawać deweloperzy z Poznania i Krakowa. Upust w tych miastach wynosił odpowiednio 2,6 proc. i tylko 2,3 proc.

marketnews24.pl

Podziel się

~4444 -

moja znajoma postanowiła sprzedać swoje mieszkanie w warszawie ,dała ogłoszenie na portalach z ceną jak sama powiedziała z kosmosu i ku jej zdziwieniu rozdzwoniły się telefony ale tylko od agencji pośredniczących w sprzedaży ,podpisała umowę z jedną z agencji i to mieszkanie za kosmiczną cenę wisi już w ogłoszeniach od ponad roku i pies z kulawą nogą się nie zapytał o nie.agencje to głupota bo obiecują cuda a na nic nie mają wpływu.

~nina -

wynajmuję mieszkanie w warszawie i pytałem rok temu właściciela za ile by je sprzedał to mieszkanie odpowiedział mi 350 tys.zł. pytałem go potem za pół roku za ile odpowiedział 300 tys.zł i ani grosza mniej ,pytałem miesiąc temu i powiedział 280 tys.zł .poczekam jeszcze ze dwa lata i jak będzie chciał 150 tys.zł to może się dogadamy

~karolina -

w Warszawie mieszka ponad 500 000 osob powyzej 65 lat (oficjane dane). z reguły maja wlasne mieszkania w dobrych lokalizacjach. W niedlugim czasie nalezy sie spodziewac zaczniej podazy tych mieszkan, to moze byc ze 300 000 mieszkan, nawet jezeli zostaną przekazane rodzinie, to znaczaca czesc je sprzeda zeby podzielic uzyskane pieniądze pośród członkow rodziny albo będzie chcialo wynająć. i tak jest w całej Polsce

~rt -

W Warszawie jest już 37000 pustych mieszkań wystawianych na sprzedaż i liczba ta stale rośnie. 37000 pustych mieszkań to jest około 4% zasobów mieszkaniowych stolicy.

Gość

Piszesz jako Gość