Europejska branża budowlana zmaga się z brakiem pracowników i rosnącymi kosztami

Wtorek, 9 października 2018 (06:00)

Problemy branży budowlanej można rozwiązać tylko na drodze dialogu pomiędzy stroną publiczną a prywatną - zarówno wykonawców, jak i inwestorów. Należy zdać sobie sprawę z sytuacji, w jakiej obecnie jesteśmy. Chodzi o brak zasobów, kumulację projektów czy inflację kosztów. Jeżeli nie zostaną znalezione rozwiązania legislacyjne odnośnie prawa zamówień publicznych, dobrych praktyk, a także dotyczące już istniejących umów i możliwości ich waloryzacji cen - dojdzie do sytuacji, z którą mieliśmy już kiedyś do czynienia.

Będzie dochodzić do bankructw, braku płynności i porzucania nieukończonych inwestycji? /©123RF/PICSEL

- Będzie dochodziło do bankructw, braku płynności i porzucania nieukończonych inwestycji. Potrzebne jest zrozumienie obu stron i świadomość, że realizacja kontraktów oraz doprowadzanie inwestycji do końca to wspólny interes - powiedział serwisowi eNewsroom Wojciech Trojanowski, wiceprezydent Pracodawców RP, członek zarządu Strabag.

- Branża jest gotowa do rozmów - dotychczas przedstawiała różne propozycje. Działania wymagają większego skoordynowania i skonkretyzowania w zakresie rozwiązań dotyczących klauzul waloryzacyjnych oraz umów zawieranych w przyszłości. Sektor apeluje do inwestorów o otwartość i zrozumienie sytuacji. Obecnie problem podaży pracowników, koniunktury gospodarczej, inflacji i wzrostu kosztów produkcji dotyka przedsiębiorców w całej Europie. Należy się z nimi zmierzyć. Już w tej chwili widać, że brakuje zasobów na realizacje wszystkich projektów w ramach oczekiwań społecznych. Konieczne jest zrewidowanie projektów oraz planów inwestycyjnych z uwzględnieniem ich realizacji w określonych ramach czasowych i zaktualizowanych budżetach - wskazał Trojanowski.

eNewsroom

Podziel się