Fiskus pracuje nad końcem podatków, jakie znamy. Powstają trzy ustawy

Poniedziałek, 15 października (10:59)

Nowa ordynacja podatkowa nie jest jedyną zmianą, którą chcą zafundować nam urzędnicy z Ministerstwa Finansów. W resorcie przy ulicy Świętokrzyskiej tworzone są projekty ustaw całkowicie wywracające obecny system.

"Mamy ambitny plan, by w ciągu 2 lat wprowadzić trzy ustawy o podatkach dochodowych. To bardzo prosty PIT, podatek od przedsiębiorców, który obejmowałby wszystkich prowadzących działalność gospodarczą oraz podatek od zysków pasywnych, czyli podatek od zysków osiąganych z kapitału" - cytuje w poniedziałek Money.pl Macieja Żukowskiego, dyrektora Departamentu Podatków Dochodowych w Ministerstwie Finansów.

"Pomysł resortu największą zmianę przyniósłby przedsiębiorcom. Dziś bowiem firmy korzystają z tej samej ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT), jak osoby zatrudnione na umowy o pracę czy umowy cywilnoprawne. To ma się zmienić" - informuje portal.

"Określony przez Żukowskiego jako +Unified business tax+ nałożony byłby na każdego prowadzącego działalność niezależnie od jej formy. Różnica byłaby jedynie w sposobie jego obliczania, który byłby uzależniony od skali prowadzonego biznesu (resort dopuszcza opodatkowanie ryczałtowe drobnej działalności gospodarczej). Ci najmniejsi, jak np. fryzjer płaciliby ryczałt, a najwięksi już podatek obliczany od zysku z prowadzonej działalności gospodarczej" - czytamy.

"Trzecia ustawa dotyczyłaby opodatkowania dochodów pasywnych, czyli podatków od zysków kapitałowych. Dziś podatek ten znany jest przez nazwisko twórcy - Marka Belki" - podano.

Cytowany dyr. Żukowski wyjaśnia, że choć prace nad tymi ustawami są bardzo zaawansowane, resort na razie nie wychodzi z nimi do konsultacji zewnętrznych. "Daje nam to czas na rozmowę o konkretnych rozwiązaniach, co przy tak zasadniczej zmianie jest absolutnie krytyczne" - mówi przedstawiciel MF.

PAP

Podziel się

~victoria -

Zlikwidować wielokrotne płacenie podatku dochodowego od tych samych pieniędzy!! Najpierw płacimy podatek PIT, potem podatek od naszych inwestycji (nieruchomości, udziały w spółkach, itp.), podatek Belki. Cały czas od tych samych pieniędzy/ kapitału, które już są netto. A podatek od emerytur to już draństwo.

~Totem -

Mnie w szkole podstawowej uczono że w średniowieczu gnębiono ludzi bo musieli płacić dziesięcinę czyli 10% od swoich przychodów. Ile dzisiaj wynosi ta" dziesięcina:? Myślę że w sumie zliczając to 50%.

Gość

Piszesz jako Gość