"Biegał pan po pizzę dla Tuska". Absurdalny wpis na Twitterze MON

Niedziela, 26 lutego (10:40)

Na oficjalnym Twitterze MON pojawił się wpis, który według wszelkich zasad prowadzenia kont poważnych instytucji nie powinien się tam pojawić.

Osoba prowadząca konto MON weszła w polemikę z Tomaszem Siemoniakiem, byłym ministrem obrony narodowej. W mało elegancki sposób, jak na oficjalny przekaz, ktoś próbował odgryźć się na krytykę ze strony polityka PO.

"Panie pośle Siemoniak czy pamięta pan, co pan robił gdy minister @Macierewicz_A ratował Grom niszczone przez rzad Bieleckiego i Tuska? bo pana kolega pisze, że biegał pan wówczas po pizze dla Tuska" (pisownia oryginalna - red.) - czytamy na Twitterze MON. 

Siemoniak skomentował wpis krótko: "Tak 'panowie' z PiS prowadzą oficjalne konto MON na TT. Najwyraźniej mają remanent i apteka z lekami zamknięta".

Ciekawe, czy to robota Bartłomieja Misiewicza we własnej osobie, czy wychował już sobie w MON armię godnych następców.

Śledź Dziki Kraj na Twitterze

Czekamy na Wasze polityczne memy



INTERIA.PL

Podziel się

~BUDKA CCCP -

prowokator spod krzyża na Krakowskim Przedmieściu, jeden z „bohaterów” spotu Platformy Obywatelskiej, który w ostatnich wyborach prezydenckich poparł Bronisława Komorowskiego, uczestnik marszów KOD – Andrzej Hadacz okazał się tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Matka”. Donosił na swoich kolegów z kopalni.

Piszesz jako Gość