"Super Express": Policja na imprezie Giertycha

Poniedziałek, 26 czerwca (06:37) Aktualizacja: Poniedziałek, 26 czerwca (09:34)

W piątek w podwarszawskiej willi Romana Giertycha biesiadowali politycy, celebryci i elita stołecznej palestry. Jak informuje gazeta, impreza była tak huczna, że sąsiedzi byli zmuszeni wezwać policję. I to dwukrotnie!

"Super Express" ujawnia, że na imprezie byłego lidera Ligi Polskich Rodzin bawili się między innymi: były premier w rządzie PiS Kazimierz Marcinkiewicz, były minister sprawiedliwości Borys Budka z PO, były minister kultury Bogdan Zdrojewski z PO, były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz z PO, Tomasz Nałęcz, Ryszard Kalisz, ale też celebrytka Magda Gessler czy prezenterka Joanna Racewicz.

Goście bawili się nad wyraz dobrze, bo sąsiedzi wezwali policję do willi Giertycha. Jak podaje "Super Express", funkcjonariusze zostali wezwani na miejsce około godz. 22. "Interwencja zakończyła się pouczeniem" - potwierdza w rozmowie z gazetą nadkom. Anna Kędzierzawska z Komendy Stołecznej Policji.

Jak ustalił "Super Express", funkcjonariusze byli wzywali do Giertycha jeszcze raz - grubo po północy. Zanim jednak radiowóz podjechał pod bramę, rozbawieni goście opuszczali już posesję prawnika.

Z kolei w niedzielę po południu poirytowani sąsiedzi mecenasa Giertycha złożyli oficjalne zawiadomienie o zakłóceniu ciszy nocnej - czytamy.

Więcej w "Super Expressie".

INTERIA.PL

Podziel się

Piszesz jako Gość