Fantazja Ryszarda Petru. Ewa Kopacz polskim Macronem?

Poniedziałek, 17 lipca (15:12)

Trwają poszukiwania lidera opozycji, który zjednoczy przeciwników rządu, z impetem dosiądzie białego konia i szturmem zdobędzie parlament. W poszukiwania nieoczekiwanie włączył się dotychczasowy pretendent - Ryszard Petru.

Proeuropejscy zwolennicy liberalnej demokracji z niejaką zazdrością obserwowali, jak we Francji Emmanuel Macron brawurowo rozprawił się z Marine Le Pen.

A gdzie jest nasz, polski Macron? - wzdychali. Z odpowiedzią pospieszył przewodniczący Nowoczesnej.

"Musimy odłożyć własne ambicje, w sytuacjach krytycznych trzeba zapomnieć o konkurencji, osobą łączącą dla opozycji w parlamencie mogłaby być Ewa Kopacz" - oznajmił Ryszard Petru w radiu Tok FM.

Być może niedoszły polski Macron szlachetnie zrzeka się własnych ambicji, nie sposób tego wykluczyć, ale i nie sposób nie zauważyć, że akurat Ewa Kopacz to wewnątrzpartyjna rywalka Grzegorza Schetyny, blisko związana z Donaldem Tuskiem.

INTERIA.PL

Podziel się

~barni -

PiS może spać spokojnie.Ci wszyscy liderzy opozycji są tak charyzmatyczni a szczególnie Ewa Kopacz że budzi to pusty śmiech.

Piszesz jako Gość