​Konstanty Radziwiłł: Pensja netto? A kto na to patrzy?

Poniedziałek, 16 października (10:09)

Minister zdrowia nie wie, ile dostaje "na rękę" i twierdzi, że Polacy też sobie takimi głupotami nie zawracają głowy.

Konstaty Radziwiłł pojawił się w porannym programie Bogdana Rymanowskiego w TVN24, by gasić pożar związany z protestem rezydentów, ale jak to w przypadku pana ministra bywa, zamiast wody użył kanistra z benzyną.

Szef resortu zdrowia zupełnie nieświadomie dowiódł, jak bardzo jest oderwany od zwykłej, szarej codzienności suwerena. Przytoczmy ten fragment rozmowy w całości:

Radziwiłł: - Dzisiaj rezydent dostaje najmniej 3170 złotych...

Rymanowski: - Brutto. Czyli na rękę dostaje dwa z kawałkiem.

Radziwiłł: - Panie redaktorze, czy pan pamięta dokładnie, ile na konto wpływa czy wie pan, jaką umowę pan podpisał?

Rymanowski: - Pamiętam, ile rzeczywiście dostaję pieniędzy. Chyba większość z nas tak na to patrzy.

Radziwiłł: Każdy z nas patrzy na to, ile podpisał w umowie o pracę.

Nie, panie ministrze. Każdy z nas wie, ile dostaje na konto. Co do złotówki, proszę nam wierzyć.

Minister Radziwiłł zwrócił uwagę, że rezydenci przecież sobie dorabiają na dyżurach, ale i podzielił się z nimi "ojcowską" poradą: "Trzeba zachować granice rozsądku w podejmowaniu dodatkowych prac".

(mim)

INTERIA.PL

Podziel się

~just -

ministrowie dostają tyle przelewów na konto ,ze nie ogarniają ile i skąd . Nie muszą sie martwic o dodatkowa prace bo nie wiedza co z pieniedzmi robic. A taki byle rezydent zawraca mu swoja osobą głowe i czegos tam chce, a wystarczyloby tyle pracy nie brac, lezec brzuchem do gory i jakos żyć. Co za burak.

~ewas -

Emeryci, co wypracowali sobie już ciężka pracą 2 złote i 50 groszy podwyżki. Mamy Konstytucję, mamy- jak to wygląda w porównaniu? Tragedia, dla nas pacjentów i emerytów.

Piszesz jako Gość