​Pawłowicz upomina kardynała Nycza

Środa, 17 stycznia (08:29)

Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz znana jest ze swojego ciętego języka. Słowne ataki kieruje jednak zwykle do szeroko rozumianej opozycji. Tym razem dostało się kardynałowi Kazimierzowi Nyczowi. Powód? Uchodźcy.

"Papież Franciszek (...) każdemu z nas przypomina, że spotkanie z migrantem, spotkanie z uchodźcą jest dla każdego chrześcijanina okazją do spotkania z Chrystusem. To wcale nie są tylko wielkie słowa (...); one wynikają z istoty Ewangelii (...) Dlatego papież mówi w swoim orędziu, że naszym zadaniem i także zadaniem Kościoła jest przyjmować uchodźców" - powiedział kardynał podczas mszy w kościele Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus z okazji przypadającego 104. Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy.

Krystyna Pawłowicz nie zgadza się jednak z interpretacją Ewangelii prezentowaną przez kardynała i postanowiła upomnieć duchownego. Jak napisała na Facebooku, robi to w imieniu nie tylko swoim, ale wręcz na "żądanie wyborców".

"Proszę nie stosować wobec Polaków uporczywej moralnej przemocy przy użyciu takiej interpretacji zasad naszej wiary, byśmy wbrew jasnemu nakazowi obrony Krzyża, wbrew naszej instynktownej niezgodzie i uzasadnionemu strachowi o nasze życie i bezpieczeństwo - sprowadzali do chrześcijańskiego kraju broniącego się właśnie przed lewacką agresją kulturową - migrantów i uchodźców z Afryki, Azji i Bliskiego Wschodu i "integrowali się" z nimi, skoro pierwszym religijnym celem tych "gości" jest nawracanie innowierców na islam, często przez zastraszanie i terror" - przekonuje we wpisie posłanka.

"Chrystus nie nauczał islamu, Chrystus nie był muzułmaninem, ani "uchodźcą" czy "migrantem" w obecnym groźnym i odpychającym znaczeniu i we wrogim dla chrześcijaństwa obecnym kontekście historycznym. Proszę nas, Księże Kardynale, proislamsko nie agitować i nie zawstydzać "nieprzyjmowaniem uchodźców"" - czytamy dalej.

Pozostaje się jedynie zastanowić, czy Krystyna Pawłowicz przypadkiem nie minęła się z powołaniem. Z takim zacięciem do głoszenia Ewangelii mogłaby zawojować świat. 

INTERIA.PL

Podziel się

~Ja -

Dzisiaj czytam co wygaduje "profesor" Pawłowicz, wczoraj czytałem o wypowiedziach "profesora" Chazana. Pozostaje tylko westchnąć i powiedzieć, że w dzisiejszych czasach tytuł profesora bardzo mocno się zdewaluował. Oczywiście nie chcę tu "wrzucać wszystkich do jednego worka" ale teraz to już nic nie znaczy. Żadnego autorytetu naukowego, pustka. tylko pieniactwo. Żal patrzeć i słuchać.

~karbowy -

By zostać potęgą światową, aspirujące państwo musi rozwiązać problem sterowanego z zagranicy, brykającego kleru. Czyniono to na różne sposoby: Londyn, Niemcy i Moskwa zwasalizowały tych panów, USA i Francja ich zmarginalizowały, Japonia i Chiny eksterminowały. Dlatego Polska, mentalna niewolnica Watykanu, będzie jedynie wegetowała na krawędzi niebytu politycznego. Bo zawsze będzie bardziej opłacalne służenie zagranicy niż krajowi.

~Doktor wiee -

Krytykom posłanki Pawłowicz oraz kardynałowi daję pod rozwagę ten fragment Pisma Swiętego Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo. Cóż bowiem na wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością? Albo jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym? Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami? Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego – według tego, co mówi Bóg: Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. Przeto wyjdźcie spośród nich i odłączcie się od nich, mówi Pan, i nie tykajcie tego, co nieczyste, a Ja was przyjmę i będę wam Ojcem, a wy będziecie moimi synami i córkami – mówi Pan wszechmogący” (2 Kor 6, 14-18).

~Aldona -

Ale jak w stanie wojennym kto uciekał z Polski, to kraje zachodnie przyjmowały Polakow, nawet Australia , Nowa Zelandia czy Kanada A potem 2 miliony Polakow wyjechało na zachód aby sie dorobić . Ja też. Skoro takich mamy "przywódców" jak ONA to nie wracam..Wstyd.

~Gruntowny -

Panna Pawłowicz NIE JEST profesorem, jest po habilitacji. A zatem, Panna DOKTOR Pawłowicz albo Panna DOKTOR HABILITOWANA Pawłowicz (jak ma aż taką megalomanię), jednakże NIE profesor. Zasadnicza różnica :)

Piszesz jako Gość