​Jarosław Gowin ostrzega przed... emerytami

Wtorek, 17 kwietnia (08:53)

Wicepremier Jarosław Gowin w nietypowy sposób reklamuje pomysł "głosowania rodzinnego".

Podczas sobotniej konwencji PiS Jarosław Gowin zaproponował, by rodzice mogli również głosować w imieniu swoich dzieci.

Pomysł nie spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem partii, jednak Gowin z niego nie rezygnuje. I na Twitterze argumentuje:

"Niemcy dwukrotnie byli o krok od wprowadzenia głosowania rodzinnego. Jeśli tego nie zrobimy, o decyzjach polityków przesądzać będą emeryci. Z każdym rokiem ta perspektywa coraz bardziej mi się podoba, ale nie wiem, czy dobrze służy demokracji..." - czytamy.

Strasząc emerytami, którzy - o nie! - będą decydować o losie kraju, co jest rzekomo szkodliwe dla demokracji, Gowin niejako przeciwstawia ich młodym, pięknym rodzinom wielodzietnym, którym dodatkowe karty wyborcze, parafrazując Beatę Szydło, po prostu się należą.

Kto by pomyślał, że akcja "Zabierz babci dowód" odrodzi się akurat w umyśle Jarosława Gowina? 

Może to wszystko z głodu i ubóstwa ("czasem nie starczało mi do pierwszego")?

INTERIA.PL

Podziel się

~urażona -

Panie Gowin !!! Żądam przeprosin we mediach wszystkich emerytów !!! Jestem głęboko urażona i zapewniam , że do jakiejkolwiek partii będziesz Pan należał przed wyborami to na tę partię głosu nie oddam ja i moja rodzina ! Dosyć pomiatania starszymi ludźmi ! Gdyby nie było starszych to skąd by się młodzi wzięli?? Z kosmosu ???

~js -

W ostatnich miesiącach doszczętnie mu odbiło. Konieczna jak najszybsza konsultacja w Poradni Zdrowia Psychicznego, może jeszcze nie jest za późno i da się człowieka uratować.

Piszesz jako Gość