"Fakt": Kolejna "wina Tuska". Tym razem chodzi o abonament

Czwartek, 10 maja (08:12)

Jak podaje w czwartek "Fakt" – osoby, które zalegały z opłatami za abonament radiowo-telewizyjny, coraz częściej składają wnioski o umorzenie długów lub możliwość spłaty ratalnej. Tłumaczą w nich, że nie płaciły przez… Donalda Tuska.

"Abonament radiowo-telewizyjny jest archaicznym sposobem finansowania mediów publicznych, haraczem ściąganym z ludzi" - grzmiał Donald Tusk w 2008 r. obiecując jego zniesienie.

Jak się okazuje, wielu ludzi uwierzyło byłemu premierowi i postanowiło (skoro i tak zostanie zniesiony) przestać płacić radiowo-telewizyjny "haracz".

Niestety, abonamentu nie usunięto, a - jak informuje "Fakt", powołując się na wnioski wpływające do KRRiT - zestresowani dłużnicy, którym komornik "puka do drzwi", winą za swoje błędy postanowili obarczyć właśnie Donalda Tuska.

Niestety, po raz kolejny okazało się, że łatwowierność zwyczajnie nie popłaca.

Więcej w "Fakcie".

INTERIA.PL

Podziel się

~cynik -

A co, nie mają racji? Wszak to ten sopocki Dyzma namawiał do nie płacenia abonamentu. W Niemczech wystarczy, że człowiek się zamelduje i już płaci 35 euro miesięcznie choćby nie miał radia czy telewizora i nikt nawet nie miałknie.

~jarus -

Tusk popełnił przestępstwo urzędnicze gdyż jego słowa spowodowały straty w firmie za którą jako premier odpowiadał. Bo TVP i Polskie Radio są spółkami Skarbu Państwa. Do mamra z nim.

~naiwniacy -

Rudy miał talent do robienia Polaków w xxuja. Wystarczyło posłuchać co mówi i było wiadomo, że będzie dokładnie odwrotnie.

Gość

Piszesz jako Gość