Pyły zawieszone to ryzyko Alzheimera u kobiet

Środa, 8 lutego (09:00)

Najdrobniejsze pyły zawieszone PM2,5 aż o 90 proc. zwiększają ryzyko wystąpienia choroby Alzheimera u kobiet starszych - takie są wyniki prac naukowców z USA.

Narażenie na wysoki poziom najmniejszych pyłów zawieszonych w powietrzu o ponad 90 proc. zwiększa ryzyko demencji, w tym choroby Alzheimera, u starszych kobiet - wskazują wyniki badania, które publikuje czasopismo “Translational Psychiatry".

Zespół naukowców z University of Southern California w Los Angeles pracujący pod kierownictwem dr Constantinosa Sioutasa, przeanalizował dane zebrane z przypadków 3647 kobiet z 48 stanów USA. Uczestniczyły one w wieloletnim programie "Women's Health Initiative Memory Study" (WHIMS). Na początku badania panie te były w wieku od 65. do 79. lat i nie miały żadnych objawów demencji, zaś ich sprawność umysłową zbadano testami. Posługując się danymi z Agencji Ochrony Środowiska USA (Environmental Protection Agency - EPA) sprawdzono następnie, na jaki poziom pyłów PM2,5 były one narażone w okolicy, w której mieszkały.

Najdrobniejsze pyły zawieszone PM2,5 o średnicy do 2,5 mikrometra od dawna uważane są za najbardziej szkodliwe spośród zanieczyszczeń atmosferycznych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Pyły te składają się z mieszanin związków organicznych i nieorganicznych, zarówno w postaci stałej jak i ciekłej, których źródłem są transport drogowy i systemy grzewcze indywidualne gospodarstw domowych, używające jako paliwa najczęściej węgla lub ciężkich frakcji ropy naftowej. W efekcie PM2,5 zawiera takie substancje toksyczne jak węglowodory aromatyczne wielopierścieniowe, głównie benzo(a)piren. Cząstki te mają bardzo małą średnicę, udaje się więc im przenikać z układu oddechowego do krwi, powodując wiele negatywnych skutków. Długotrwałe narażenie na nie przyczynia się do zmniejszenia długości życia, zaś krótkotrwałe narażenie, powoduje zaostrzenie chorób układu oddechowego i krążenia, nawet zgonu z powodu zaostrzeń stanów chorobowych oskrzeli i płuc, zawałów i udarów mózgu.

Według badań, kobiety mieszkające na obszarach, na których zanieczyszczenie powietrza przekraczało normy ustalone w 2012 roku przez EPA na 35 mikrogramów na metr sześc. powietrza, miały o 81 proc. wyższe ryzyko pogorszenia się ogólnej sprawności poznawczej oraz o 92 proc. wyższe ryzyko zachorowań na Alzheimera i inne choroby neurodegeneracyjne. Po odsianiu różnych czynników, które mogłyby wpływać na wyniki jak rasa i grupa etniczna, styl życia oraz status społeczno-ekonomiczny i problemy zdrowotne, naukowcy stwierdzili iż wpływom pyłów PM2,5 przypisać można aż 21 proc. wszystkich przypadków demencji, przy czym najbardziej narażone były kobiety, które posiadały wariant genu apolipoproteiny E (APOE) epsilon 4.

Aby sprawdzić te przypuszczenia, wykonano badania na samicach szczurów. Dwie grupy oddychały powietrzem zawierającym PM2,5 z obszarów miejskich przez 15 tygodni przy czym pierwsza grupa posiadała ów zmutowany wariant genu, druga zaś - nie. Odtworzono przy tym warunki panujące w wielu miastach azjatyckich np. w Bejingu. Po zbadaniu mózgów obu grup szczurzyc, okazało się, że posiadaczki wariantu genu epsilon 4 miały o ok. 60 proc. więcej tzw. płytek starczych z beta-amyloidu. To patologiczny peptyd przyjmujący postać złogów, który jest odpowiedzialny za niszczenie struktur neuronowych i chorobę Alzheimera. W hipokampie tych szczurzyc zanikały też długie wypustki nerwowe, które są odpowiedzialne za tworzenie połączeń miedzy komórkami nerwowymi.

MW

INTERIA.PL

Podziel się