Zegar Zagłady przesunięty na dwie minuty do Armageddonu

Poniedziałek, 29 stycznia (10:00)

„Zegar Zagłady” uczonych prowadzących prestiżowe pismo i organizację Bulletin of the Atomic Scientists (BAS) przesunięto na 2 minuty do północy. Jest to drugi najgorszy odczyt w czasie istnienia BAS i pierwszy, którego jednoznaczną przyczyną nie jest tylko wyścig zbrojeń.

"Zegar Zagłady" - Doomsday Clock - który ma pokazywać ile ludziom brakuje do samozniszczenia spowodowanego własnym działaniem został 25 stycznia oficjalnie przesunięty na 2 minuty do północy. Północ oznacza tu upadek nie tyle zachodniej cywilizacji, ile całej ludzkości.

Ten symboliczny zegar prowadzony od 1947 roku przez zarząd Bulletin of the Atomic Scientists na Uniwersytecie Chicagowskim tylko raz wskazywał gorszą sytuację: w 1953 roku po pierwszym teście rosyjskiej bomby wodorowej, wojna wydawała się tak pewna iż zegarowi nadano pozycję minuty do północy. Obecnie przesunięto wskazówki na 2 minuty do północy, z powodu fiaska wysiłków na rzecz globalnego rozbrojenia, szybkiej odbudowy rosyjskiej potęgi wojskowej i nuklearnej, idącej za nią modernizacji amerykańskiego arsenału nuklearnego oraz niedostatecznej reakcji rządów krajów świata na zagrożenia związane z globalnym ociepleniem. Dodatkową przyczyną przesunięcia zegara było podważanie autorytetu ekspertów w różnych dziedzinach przez samozwańcze "autorytety" oparte na autopromocji sieciowej oraz fake newsy niszczące wiarę w prawdziwość informacji. O przesunięciu zegara zdecydował Komitet Sterujący - Science and Security Board - grupa naukowców i ekspertów w dziedzinie technologii nuklearnych i zmian klimatycznych oraz konsultacyjne ciało Board of Sponsors w którego składzie znajduje się 15 laureatów Nagrody Nobla. Jako bezpośrednie przyczyny BAS wymienił praktyczne zamrożenie dialogu rozbrojeniowego między Rosją i USA przy szybkiej i otwartej modernizacji arsenałów nuklearnych oraz wycofywaniu się z wcześniejszych porozumień (głownie Rosja), co podważa globalną równowagę sił, dołączenie Chin do wyścigu zbrojeń konwencjonalnych a Północnej Korei do grona państw atomowych oraz wzrost emisji gazów cieplarnianych mimo zawartych porozumień, datujący się od 2017 roku. Efektem, jak powiedział główny badacz w Stockholm Environmental Institute, Sivan Kartha, jest kurczenie się pokrywy śnieżnej Arktyki, fale upałów i pożarów lasów w USA i Australii, huragany i cyklony oraz powodzie w Europie, Azji i Ameryce oraz pustynnienie znacznych obszarów lądów na wszystkich kontynentach.

Zegar Zagłady nie był periodycznie uaktualniany, z wyjątkiem lat 60, kiedy praktycznie, w rytm wydarzeń polityczno-militarnych, zmieniano ustawienie wskazówek co roku. Niemal zawsze oscylowały one wokół 4-5 minut do północy. W 1969 roku wraz z podjęciem dialogu w dziedzinie broni nuklearnej pomiędzy USA i ZSRR przesunięto go na 10 minut. Lata 80. to pogorszenie się klimatu między mocarstwami i przesunięcie zegara na 4 minuty do północy. Wraz z końcem Zimnej Wojny w 1991 roku wskazówki zyskały swoje najlepsze położenie - 17 minut do północy. Później było już tylko gorzej. W 2015 roku wskazówki znalazły się na pozycji 3 minut, w 2017 - 2:30 sekund i w obecnym roku - 2 minuty.

MM

INTERIA.PL

Podziel się