Astronom-amator pomógł NASA odzyskać kontakt z utraconym satelitą

Sobota, 27 stycznia (08:00)

Amerykański radioastronom-amator pomógł NASA odzyskać kontakt z satelitą IMAGE, który zamilkł w 2005 roku.

Satelita Imager for Magnetopause-to-Aurora Global Exploration (IMAGE), został wystrzelony w marcu 2000 roku. Jego misja miała potrwać do końca 2002 roku, ale sprawiał się na tyle dobrze i był bezawaryjny, że trwała do grudnia 2005 roku, kiedy to nagle stracono z nim kontakt.

IMAGE był bardzo ciekawym satelitą. Jako pierwszy na świecie dokonywał pomiarów ziemskiej magnetosfery i pola magnetycznego Ziemi, zwłaszcza ruchów biegunów - Północnego i Południowego. Magnetosfera jest rodzajem bańki sięgającej od linii biegunów w przestrzeń kosmiczną wokół Ziemi i podlegającą fluktuacjom na skutek różnych przyczyn jak np. wiatry słoneczne. NASA w tym satelicie zawarła wiele technik pomiarowych do mierzenia wewnętrznej magnetosfery Ziemi, aby przedstawić jej pełny obraz.

Miesiąc temu radioastronom-amator, badając sygnały z bliskiego pobliża Ziemi odkrył sygnał sztuczny, pochodzący od satelity. Zawiadomił Goddard Space Flight Center należący do NASA, który z kolei postanowił użyć Deep Space Network - sieci naziemnych radioteleskopów do identyfikacji sygnału. 30 stycznia Johns Hopkins Applied Physics Lab po analizie danych telemetrycznych sprawdził, że sygnał zawiera ID 166, a więc pochodzi od satelity IMAGE. Sprawdzenie wszystkich danych pochodzących od satelity pozwoliło na stwierdzenie, że główny system kontroli jest operacyjny. Na drodze do odzyskania satelity stanęła jednak istotna przeszkoda - cały jego system kontroli oparty był na rozwiązaniach informatycznych z 2000 roku, czyli przestarzałych już bazach danych i interfejsach. Udało się jednak "zgrać" je z nowymi systemami i 31 stycznia NASA poinformowała o odzyskaniu kontroli nad IMAGE. "Jeszcze z nim nie skończyliśmy, misja trwa" - poinformowała agencja.

MM

INTERIA.PL

Podziel się