Citroen C4 Picasso 1.6 THP Exclusive - test

Piątek, 23 sierpnia 2013 (12:15)

Nowy Citroen C4 Picasso to auto dla wszystkich tych, którzy od minivana oczekują nie tylko maksymalnej praktyczności, ale także finezji.

Citroen przyzwyczaił nas, że każda generacja kompaktowego minivana tej marki czymś zaskakuje. Tak było zarówno w przypadku Xsary Picasso, jak i jej następcy - C4 Picasso. W najnowszej generacji "artystycznego" minivana nie mogło być inaczej. Tym razem Citroen postawił na radykalną zmianę wyglądu przedniej części nadwozia, którą osiągnięto stosując nietypowy układ reflektorów. Diodowe światła do jazdy dziennej umieszczono nad głównymi reflektorami, które są schowane w zderzaku i mimo niedużych rozmiarów dobrze oświetlają drogę. Niestety nawet w najbogatszej wersji wyposażenia Exclusive ksenony wymagają dopłaty (3000 zł).

Grunt to funkcjonalność

Wnętrze robi świetne wrażenie nie tylko za sprawą atrakcyjnej stylizacji i - dzięki dużym szybom - znakomitego doświetlenia, ale także wysokiej jakości wykonania.

Kierownica w nowym C4 Picasso nie ma nieruchomego środka, jak w poprzednim modelu, a dźwignię zmiany biegów umieszczono na podłodze, zamiast na desce rozdzielczej. Teraz w tym miejscu usytuowano sporych rozmiarów schowek, w którym znajdują się m.in. porty USB, AUX oraz gniazdo 230V (np. do ładowania baterii laptopa). Z jednej strony to praktyczne rozwiązanie, bo złodziej nie zobaczy np. odtwarzacza muzycznego, ale jednocześnie złącza są na tyle głęboko, że wpinanie np. pendrive'a jest niewygodne.

C4 Picasso ma centralnie umieszczone elektroniczne "zegary" w formie 12 calowego monitora, na którym wyświetlane są wszystkie najważniejsze dane. Jego wygląd można zmieniać, ale zajmuje to sporo czasu, bo za każdym razem system musi uruchamiać się ponownie. Obsługa auta - szczególnie na początku - jest skomplikowana, bo zdecydowaną większością funkcji steruje się poprzez odpowiednie menu na centralnym 7-calowym dotykowym ekranie. Trzeba się do tego przyzwyczaić, szczególnie, że jest to jedyny sposób obsługi klimatyzacji. Niedogodnością jest także to, że nie można na raz np. zmieniać temperatury i ustawień audio - trzeba się przełączać między menu.

Minivan, choćby nie wiadomo jak był piękny i awangardowy, musi przede wszystkim być praktyczny. I Citroen bez dwóch zdań taki właśnie jest. Przednie fotele są duże i wygodne. W topowej wersji Exclusive wyposażono je w ustawiane przyciskami na panelu z przodu siedziska regulację lędźwiową oraz funkcję masażu. W siedzeniu pasażera znajduje się wysuwana elektrycznie podpórka pod nogi - gadżet niczym z lotniczej pierwszej klasy. Szkoda, że by móc wygodnie wysiąść z auta, trzeba podnóżek złożyć, a trwa to dość długo.

Pozycja za niewielką, dobrze wyprofilowaną kierownicą jest wygodna, a wnętrze zarówno z przodu, jak i z tyłu - przestronne. Trzy osobne siedzenia w drugim rzędzie mają identyczne rozmiary. Jeśli z tyłu muszą jechać trzy osoby albo trzeba przypiąć tyle samo fotelików dla dzieci - to dobre rozwiązanie. By w kompaktowym minivanie mogły się zmieścić trzy jednakowe siedzenia, muszą być jednak dość wąskie, a skrajne przysunięte blisko drzwi. A to ogranicza komfort jazdy rosłym podróżnym. Poza tym, wygoda jazdy jest jednak wysoka, bo pasażerowie mają do dyspozycji schowki w podłodze, stoliki w oparciach przednich foteli i regulowane nawiewy powietrza.

Ustawny bagażnik ma 537 l pojemności przy tylnych fotelach maksymalnie cofniętych i 630 l gdy odsunie się je całkiem do przodu. W konkurencyjnych Fordzie C-Maxie oraz Renault Scenicu podstawowe pojemności bagażników wynoszą odpowiednio: 471 i 470 l.

Plusem C4 Picasso jest także nisko położona krawędź bagażnika i łatwość kształtowania powierzchni ładunkowej. Siedzenia można oddzielnie przesuwać, zmieniać kąt pochylenia oparć, a także złożyć na płasko. Gdy trzeba przewieźć bardzo długie przedmioty, da się położyć oparcie siedzenia pasażera z przodu.

EMP2 - wzór na lekkość

Wbrew pozorom największe zmiany w porównaniu z poprzednim C4 Picasso nie zaszły w wyglądzie i wnętrzu auta, ale w tym, co ukryte głęboko pod karoserią. C4 Picasso numer 2 powstało bowiem na nowej płycie podłogowej koncernu PSA o nazwie EMP2 (pozwoli ona z wykorzystaniem wspólnych podzespołów i grup modułów, tworzyć różne auta). Dzięki temu C4 Picasso jest teraz lżejszy od modelu pierwszej generacji o 140 kg. A to przekłada się m.in. na właściwości jezdne. I to właśnie wrażenia z prowadzenia najbardziej na plus odróżniają nowego C4 Picasso od poprzednika. Układ kierowniczy ma dobrze dobraną siłę wspomagania i pracuje precyzyjnie. Samochód pewnie pokonuje zakręty i dopiero podczas ostrzejszej jazdy odczuwa się wyraźniejsze przechyły nadwozia.

Pozytywną ocenę generalnie nieźle tłumiącego nierówności zawieszenia zakłóca zachowanie samochodu na wyboistych zakrętach, których u nas niestety nie brakuje. C4 Picasso wyraźnie wtedy podskakuje i wymaga korekt toru jazdy.

Szybki i oszczędny

Silnik 1.6 THP (turbosprężarka i wtrysk bezpośredni) o mocy 156 KM bardzo dobrze pasuje do C4 Picasso. Jest cichy, pracuje kulturalnie i zapewnia autu dobre osiągi. A do tego nie zużywa dużo paliwa - średnio jest to 7,9 l/100 km. Jeśli ktoś nie będzie pokonywał kilkudziesięciu tysięcy kilometrów rocznie, może spokojnie wybrać tę jednostkę zamiast diesla 1.6 e-HDi 115 KM (cena od 89 tys. zł).

Dobre wrażenie robi także sześciobiegowa przekładnia manualna - kolejne przełożenia włącza się lekko i precyzyjnie.

Wyposażenie C4 Picasso w testowanej wersji Exclusive jest bogate. Seryjne są np. systemy bezpieczeństwa: nadzorujący strefę przed autem i informujący o konieczności zahamowania, aktywny tempomat czy układ monitorowania martwego pola w lusterkach wstecznych. Za 2400 zł oferowane są systemy alarmujący o zjechaniu z pasa ruchu oraz automatycznie przełączający światła mijania na drogowe i odwrotnie.

W sumie, nowe C4 Picasso ma dużo zalet, szkoda tylko, że trzeba za nie słono płacić. Auto z silnikiem 1.6 THP kosztuje od 86 200 zł. Porównywalne minivany są tańsze: Ford C-Max (1.6 EcoBoost, 150 KM) kosztuje 70 150 zł, Kia Carens (2.0 GDI, 166 KM) 74 990 zł, a rodzimy rywal Renault Scenic (1.4 TCe, 130 KM) - 72 500 zł.

Citroen C4 Picasso 1.6 THP Exclusive - podsumowanie

Citroen C4 Picasso 1.6 THP Exclusive: nadwozie i wnętrze

Plusy:

  • przestronne wnętrze,
  • pojemny i funkcjonalny bagażnik,
  • doskonała widoczność,
  • wygodne fotele


Minusy:

  • klimatyzacja obsługiwana jedynie poprzez ekran dotykowy


Citroen C4 Picasso 1.6 THP Exclusive: układ napędowy

Plusy:

  • spokojna praca silnika i szybka reakcja na "gaz",
  • precyzyjnie pracująca skrzynia biegów,
  • dobre wyciszenie odgłosów pracy jednostki napędowej


Minusy:

  • przeciętna elastyczność na szóstym biegu


Citroen C4 Picasso 1.6 THP Exclusive: właściwości jezdne

Plusy:

  • pewne właściwości jezdne na równej drodze,
  • dobrze dobrana siła wspomagania kierownicy


Minusy:

  • wyboje na zakrętach mają wyraźny wpływ na precyzję prowadzenia auta ,
  • za głośna praca zawieszenia


Citroen C4 Picasso 1.6 THP Exclusive: wyposażenie i koszty

Plusy:

  • bogate wyposażenie seryjne z zakresu komfortu i bezpieczeństwa,
  • nieduże zużycia paliwa


Minusy:

  • wysoka cena zakupu,
  • nawet w topowej wersji dopłata za reflektory ksenonowe


Citroen C4 Picasso to awangardowo stylizowany, a jednocześnie bardzo funkcjonalny samochód. Ma przestronne, komfortowe wnętrze i pojemny, praktyczny bagażnik. W wersji z silnikiem 1.6 THP ten francuski minivan jest szybki i nie zużywa dużo paliwa. Na razie C4 Picasso dużo kosztuje, ale znając Citroena niedługo zaczną się promocje, które uczynią ceny znacznie atrakcyjniejszymi.

Minivany Citroena – w awangardzie klasy

Xsara Picasso była pierwszym modelem, który nosił w nazwie nazwisko słynnego malarza. Produkowano ją w latach 1998-2008. Obie generacje C4 Picasso (2006-2013 i nowa) występują w dwóch odmianach: 5- i 7-osobowej (Grand).

Citroen Xsara Picasso

Citroen C4 Picasso I

Citroen C4 Picasso II

Tekst: Adam Szczepaniak, zdjęcia: Krzysztof Paliński, archiwum

Nowy Citroen C4 Picasso od 67 900 zł - MOTORYNEK

Używane: Kia Carens, Citroen Grand C4 Picasso, Toyota Corolla Verso - OPINIE

Motor

Podziel się