Małe zwierzę, duże szkody, czyli kuny i gryzonie w samochodzie

Czwartek, 16 lutego (17:00)

Małe zwierzęta, np. kuny czy gryzonie, coraz częściej niszczą elementy w komorze silnika. Dlaczego tak się dzieje i jak temu zapobiec?

Wyszarpana mata głusząca w komorze silnika, pogryzione przewody i węże - to najczęstsze szkody wyrządzane przez małe zwierzęta, np. gryzonie lub kuny. Wbrew pozorom nie są to błahe uszkodzenia, mogą wręcz unieruchomić auto, a naprawa może kosztować nawet kilkaset złotych.

I wcale nie są to sporadyczne przypadki - o tego typu uszkodzeniach bardzo często mówią mechanicy, w redakcji "Motoru" z takim sygnałami mamy do czynienia regularnie.

Nie jest to problem wyłącznie kierowców parkujących na odludziu, kuny występują na terytorium całego kraju, można je spotkać także w centrach dużych miast.

Dlaczego wybierają auta?

Pierwsza sprawa - problemy tego typu dotyczą praktycznie tylko tych samochodów, które zostały zaparkowane na nocny postój w godzinach wieczornych. Te, które przed nocą zdążyły ostygnąć, są z reguły przez szkodniki omijane. Zwierzęta wykorzystują komorę silnika jako bezpieczny azyl, a ciepło potrzebne im jest do poprawy procesu trawienia.

Dlaczego niszczą?

Kuny wygryzają maty tłumiące, ale ich nie zjadają. Nie robią tego z czystej złośliwości - po prostu potrzebują więcej miejsca. Szkody pojawiają się tam, gdzie jest najciaśniej - między silnikiem a wewnętrzną stroną maski. A uszkodzone przewody czy rury to już konsekwencja ich natury. Po prostu coś muszą gryźć.

Zwierzęta przyzwyczajają się do bezpiecznego otoczenia. Jeśli czują swój zapach i nie są przez nikogo niepokojone, będą wracały do samochodu co noc. Warto więc reagować na ślady zniszczeń. Jeśli już wybrały konkretny egzemplarz, mogą powiększać skalę strat.

Jak się zabezpieczyć?

Jedynym skutecznym sposobem na wypłoszenie szkodników z auta jest wprowadzenie pewnego zamieszania do ich zwyczajów. Po pierwsze - należy umyć komorę silnika, by pozbyć się ich zapachu. Po drugie - zadbać o to, by zwierzęta nie mogły się przyzwyczaić do nowego. Przydatne mogą być różne środki - specjalny preparat odstraszający, kostka toaletowa czy płyn do mycia szyb. Ważne, by zapachy regularnie się zmieniały i szkodniki się do nich nie przyzwyczajały.

JAK ODSTRASZYĆ SZKODNIKA

Często myj silnik

Dokładne umycie komory silnika sprawia, że pozbędziemy się zapachu zostawionego przez zwierzęta.

Zmieniaj zapachy pod maską

W komorze silnika warto umieścić lub rozpylić produkty o silnym zapachu. Ważne by często się on zmieniał. Więcej o odstraszaniu potencjalnych szkodników przeczytacie TUTAJ.

Natomiast o tym, jakie zniszczenia mogą spowodować zwierzęta, na przykładach konkretnych kierowców i ich samochodów, możecie przeczytać TUTAJ oraz TUTAJ.

Tekst: Bartosz Zienkiewicz, zdjęcia: archiwum; "Motor" 36/2016

Zderzenie ze zwierzyną. Co zrobić, by uzyskać odszkodowanie – UBEZPIECZENIA

20 typowych błędów kierowców – EKSPLOATACJA

Plaga pękających przewodów hamulcowych – HAMULCE

Motor

Podziel się

~teoria spisku -

Poprzednie moje auto stało się gniazdem kun. Znosiły chleb,kości i zżerały wygłuszenie silnika. Zawieszki toaletowe wystarczały na krótko,zawieszona sierść psa w kawałku pończochy została odgryziona z znalazła się na parkingu. Pomógł spray antykuna,którym pryskałem otoczenie silnika raz na 4 tygodnie. Obecnie w nowym samochodzie zainstalowane mam urządzenie elektroniczne niemieckiej firmy /nie pamiętam nazwy/ kupione przez allegro. Problem zniknął....😯

Piszesz jako Gość