Fiat Stilo Abarth - prawie jak w F1

Wtorek, 21 marca 2017 (21:00)

W "Motorze" nr 22 z 31 maja 2003 roku - test topowej wersji Fiata Stilo z jednostką 2.4 i przekładnią zautomatyzowaną Selespeed.

Wprowadzony ponad dziesięć lat temu w Formule 1 system zmiany biegów, za pomocą przycisków umieszczonych przy kierownicy, powoli trafia do rąk masowych odbiorców.

Montowany w "cywilnych" autach koncernu Fiat system automatycznej, sekwencyjnej zmiany biegów nosi nazwę Selespeed. Skrzynia ta może pracować w jednym z trzech trybów: w pełni automatycznym, sekwencyjnym, przy użyciu podobnego do tradycyjnego drążka zmiany biegów, lub sekwencyjnym, przy użyciu przycisków umieszczonych pod kierownicą.

W system ten wyposażany jest między innymi topowy model Fiata Stilo, czyli Abarth. Jeszcze do niedawna dla amatorów najszybszego Stilo była to jedyna dostępna opcja. Dopiero podczas tegorocznego salonu samochodowego w Genewie Fiat zaprezentował Abartha z manualną skrzynią biegów. Tak czy inaczej, przez prawie dwa lata zwolennicy szybkiej jazdy Fiatem Stilo skazani byli na skrzynię Selespeed.

Teoretycznie prawdziwy fan sportowej jazdy samochodem nie powinien mieć nic przeciwko zaproponowanemu przez Fiata rozwiązaniu. Sposób zmiany biegów w dwóch trybach pracy skrzyni, w których kierowca decyduje o doborze przełożenia, przypomina rozwiązania stosowane w autach rajdowych i wyścigowych.

Biegi można zmieniać, używając przycisków pod kierownicą, praktycznie nie odrywając od niej rąk. Manetka pod prawym palcem wskazującym włącza wyższy bieg, pod lewym redukuje. Ten sposób zmiany biegów jest wzorowany na rozwiązaniach stosowanych od lat w Formule 1 (tam jednak z reguły po obu stronach kierownicy znajduje się para przycisków, do zmiany przełożenia w górę i w dół).

Z kolei z aut rajdowych zaczerpnięto pomysł na zmianę biegów za pomocą umieszczonego w tradycyjnym miejscu drążka: ruch "do przodu" włącza bieg wyższy, "do tyłu" niższy (odwrotnie niż w prawdziwych, rajdowych skrzyniach sekwencyjnych).

Zastosowanie takich sposobów zmiany biegów w sportowym modelu Stilo wydaje się być uzasadnione. Dzięki nim, przynajmniej od strony "manualnej", kierowca Abartha może się poczuć jak profesjonalny zawodnik.

Niestety, na tym podobieństwa się kończą. Stusiedemdziesięciokonny silnik o pojemności 2,4 litra zapewnia co prawda wystarczającą do sportowych przeżyć moc, jednak jego możliwości wydają się być stłumione przez ospale pracującą skrzynię biegów. Zmiana przełożenia, niezależnie od trybu jego wybierania, trwa zdecydowanie zbyt długo i z pewnością nie można jej nazwać płynną. Wydaje się, że szybkość zmiany biegu jest nieco większa, gdy korzystamy z trybu "manualnego", choć i tutaj długi czas "wysprzęglenia" powoduje nieprzyjemne szarpnięcie - tym mocniejsze, im szybciej przyspieszamy. Lepiej pamiętać o zapięciu pasów: przy naprawdę dynamicznym starcie w momencie wrzucenia dwójki nos może spotkać się z kierownicą.

Teoretycznie sportowe auto powinno przede wszystkim zgrabnie przyspieszać - niestety, w przypadku Stilo znacznie korzystniejsze wrażenia odnosi się przy redukcji biegów. Szarpnięcia są tu zdecydowanie mniej wyczuwalne. Dodatkowo, w trybie ręcznej zmiany biegów, "automat" "pomaga" kierowcy, zmieniając przełożenie na niższe, gdy obroty silnika spadną poniżej ustalonej liczby.

W teorii Selespeed posiada wiele zalet: manetki zmiany biegów obsługuje się praktycznie jednym palcem, cały czas pewnie trzymając koło kierownicy. Jeśli chcemy, możemy "pobawić" się tradycyjnym drążkiem zmiany biegów (co prawda tylko w jednej płaszczyźnie, ale zawsze), a w momentach zupełnego rozleniwienia pozwolić automatowi na dobór przełożeń. Dzięki guziczkom pod kierownicą możemy poudawać kierowcę F1, drążek sekwencyjnej zmiany biegów pozwoli nam na zabawę w rajdowca.

Wszystko pięknie, tylko dlaczego zmiana biegów musi tyle trwać? Pomyśleć, że w innych autach włoskiego koncernu zmiana przełożenia zajmuje tylko 0,15 sekundy (Enzo Ferrari). W wyścigówce F1 (Ferrari F2003-GA) czas ten jest jeszcze o połowę krótszy. Powyższe pytanie jest oczywiście retoryczne: system Selespeed, produkowany seryjnie, musi być tani. A co jest tanie, prawie nigdy nie jest bardzo dobre...

Morał jest jeden: w "cywilnych" samochodach z zacięciem sportowym wciąż najlepszym rozwiązaniem jest w pełni manualna skrzynia biegów.

Tekst: Mikołaj Sokół, zdjęcia: Jarosław Horodecki; "Motor" 22/2003

Fiat Stilo (2001-2007) – SAMOCHODY UŻYWANE

Kupujemy używanego Fiata - poradnik kupującego – OPINIE O SAMOCHODACH

Motor

Podziel się