Używany Nissan Micra K11 (1992-2003)

Czwartek, 5 października (16:00)

Jeździ dynamicznie nawet z bazowym silnikiem.

Ceny Micry spadły na tyle, że za założony przez nas budżet w okolicach 3500 zł można już kupić egzemplarz po liftingu - na zdjęciach występuje taka właśnie odmiana w wersji trzydrzwiowej.

Naszej Czytelniczce udało się jednak nabyć za nieco niższą kwotę Micrę pięciodrzwiową. "Zapłaciłam 3400 zł za samochód z 2000 r. Nie jest zbyt bogato wyposażony, ale ma pięcioro drzwi, wspomaganie kierownicy i progi nietknięte korozją" - opowiada Sylwia i dodaje, że w mieście Micra zużywa ok. 6,5 l benzyny na 100 km.

Jest to samochód dopracowany, ale z kilkoma przypadłościami. Najpoważniejsza z nich to korozja progów w ich tylnej części, wywołana przez zatkane odpływy wody. Poza tym trzeba liczyć się z drobiazgami w rodzaju pękającego kluczyka, łomoczących łączników stabilizatora czy nieszczelności nadwozia.

Silniki benzynowe są niezniszczalne (czasem zgrzyta w nich rozrząd). Micra świetnie się prowadzi, niestety jest mniej przestronna niż konkurencyjne auta europejskie.

UŻYWANY NISSAN MICRA K11 (1992-2003): PLUSY I MINUSY

+ bezawaryjne silniki benzynowe
+ nutka sportowych doznań

- rdzewiejące progi
- mikrobagażnik (205 l)

UŻYWANY NISSAN MICRA K11 (1992-2003): POLECANY SILNIK

Tekst: Tymon Grabowski, zdjęcia: archiwum; "Motor" 47/2015

Nissan Micra K12 (2002-2010) – SAMOCHODY UŻYWANE

Używany Nissan Micra K12 (2003) – TEST DŁUGODYSTANSOWY 

Motor

Podziel się

~Starodawny -

Zwracam się z uprzejmą prosbą do wszystkich producentów samochodów, proszę was nie wkladajcie za kierownicę ekranów LCD, analogowe zegary prędkościomierza i obrotów są znacznie fajniejsze! Ja wiem ze dla was to taniej, bo to jak porównać wyprodukowanie kasety magnetofonowej z produkcją płyty CD ,koszty niby mniejsze, ale za nowość trzeba zapłacić więcej

~Iceheart -

Miałem taką czarną z silnikiem diesla od PSA. Siedem lat temu ją sprzedałem. Fakt, była niezawodna, prosta w obsłudze. Po mieście nawet dynamiczna. Brakowało jednak bagażnika A na autostradzie potrzebny był zestaw nauszników, bo silnik dawał niezły koncert. 52 koniki wolnossącego diesla dawały radę ale robiły to hałaśliwie. Miałem ją trzy lata. Przez ten okres wymieniłem tylko olej i klocki hamulcowe. A no i zespawano tłumik, który prawie odpadł.

~Wisien76 -

Super auto zona jezdzi po miescie, dostalem od klijentki Bo juz czuje sie niepwnie za kierownica (Pani 89lat) ROK 2002 1.4 CVT 24.000km przebigu od nowosci!!!!. Sam kubie sie przejechac tym autkiem ,parkowanie bajka, mieezkamy w Londynie

Piszesz jako Gość