Używany Peugeot 206 (1998-2009)

Piątek, 8 grudnia 2017 (15:30)

Najbardziej współcześnie wyglądający samochód z aut używanych, które można kupić za kwotę zbliżoną do średniej krajowej.

Trudno w to uwierzyć, bo "206" wciąż wygląda znakomicie, ale to prawda - egzemplarze z lat 1998-2002 (czyli sprzed liftingu) można już kupić za ok. 3000 zł. Przeważnie będą ubogo wyposażone, ale niekoniecznie bardzo zużyte.

Ten model cieszył się w Polsce dużą popularnością i nie stanowi problemu znalezienie egzemplarza od nowości eksploatowanego w kraju. Najczęściej z silnikiem 1.1 lub 1.4 (na zdjęciach - wersja dieslem).

Tradycją Peugeota jest stosowanie grubej, solidnie ocynkowanej blachy, więc nawet niemal pełnoletnie już 206-tki rdzewieją o wiele mniej niż rywale w podobnym wieku.

Nabywcy boją się głównie konieczności regeneracji tylnej belki. Rzeczywiście - ta czynność zabiera z portfela ok. 1000 zł, ale po naprawie można pokonać ok. 50 000 km, nie martwiąc się o zawieszenie.

Inne popularne problemy to zużycie wodzików biegów czy niedziałający przełącznik kierunkowskazów.

UŻYWANY PEUGEOT 206 (1998-2009): PLUSY I MINUSY

+ duża podaż samochodów w niezłym stanie
+ wciąż atrakcyjny wygląd

- droga regeneracja tylnej belki
- szwankująca "elektryka"

UŻYWANY PEUGEOT 206 (1998-2009): POLECANY SILNIK

Tekst: Tymon Grabowski, zdjęcia: archiwum; "Motor" 47/2015

Używany Peugeot 206 vs Renault Clio - idealne do miasta – PORÓWNANIE

Peugeot 206 CC (2000-2007) – SAMOCHODY UŻYWANE

Używany Peugeot 207 (2006-2012) – OPINIE O SAMOCHODACH

Używany Peugeot 207 (2006-2012) – OPINIE UŻYTKOWNIKÓW

Peugeot 205 GRD - dużo litrów, mało kilogramów – "MOTOR" Z PRZESZŁOŚCI

Motor

Podziel się

~Mar -

Takie wysłużone auta sa dobre dla ludzi którzy sami dobie je serwisują i ndprarwiaja. Dla innych nie związanych z motoryzacja mogą stać sie przekleństwem i wytrenować portfel do dna(polscy janusze biznesu mechanicy więcej psują niż naprawiają)

~to ja -

Mój pierwszy samochód po odebraniu prawka. Świetny jako pierwsze auto. Benzyna 1.4 na A1 wyciagał 160 km/h. Siedzenia wygodne, wszystko pod ręką i duży bagażnik jak na takiego malucha. Oprocz szwankujacych kierunkowskazów większych problemów nie sprawiał. Gdyby nie to, że nie miał podgrzewanych foteli to nadal bym go używała. Nadal trochę za nim tęsknię :)

Gość

Piszesz jako Gość